Artykuły

Statistics
  • 594 Articles
juve2Obrońca Monaco, Andrea Raggi, wypowiedział się dla L`Equipe na temat rewanżu miedzy jego...
juve2Obrońca Monaco, Andrea Raggi, wypowiedział się dla L`Equipe na temat rewanżu miedzy jego zespołem a Juventusem. Włoch przyznał, że do awansu jego zespół potrzebuje cudu.

"Jeśli nasi pomocnicy i napastnicy będą mieli dobry dzień, a do tego szybko strzelimy bramkę, to może nam się udać. Oczywiście potrzebujemy cudu i zdajemy sobie z tego sprawę. Nie jesteśmy szaleńcami, ale musimy zachować wiarę w nasze możliwości. Bianconeri są bardzo silni fizycznie, co wykorzystują grając twardo i bezwzględnie. Widzieliście jak Bonucci i Chiellini zablokowali Falcao? Mają ogromne doświadczenie dzięki czemu mogą skutecznie i ostro bronić".


Źródło: football-italia.net  
  1.   09 maj 2017
  2.   Komentarze prasowe
juve2Napastnik Starej Damy w wywiadzie dla oficjalnej strony UEFA przyznał, że Ronaldinho jest jednym...
juve2Napastnik Starej Damy w wywiadzie dla oficjalnej strony UEFA przyznał, że Ronaldinho jest jednym z jego idoli i chciałby mieć jego koszulkę, a także skomentował nadchodzący mecz półfinałowy z Monaco.

W poniedziałkowym wywiadzie Dybala przyznał, że Brazylijczyk był jego idolem w czasach młodości:

„Ronaldinho był jednym z moich ulubionych piłkarzy, gdy byłem mały. Od ówczesnego zawodnika Barcelony nauczyłem się, że zawsze trzeba czerpać radość z tego, co robimy i grać z uśmiechem na ustach.

Trenerzy i piłkarze z Europy czasami patrzą na piłkę nożną w inny sposób niż w jaki robimy to my w Ameryce Południowej. Cieszymy się grając w piłkę nożną, jesteśmy wytańczeni i roześmiani. Gdy jestem na boisku zawsze staram się czerpać z tego radość.

Bardzo chciałbym mieć koszulkę Ronaldinho. Gennaro Gattuso kiedyś mi obiecał, że do niego zadzwoni i poprosi o nią w moim imieniu, w końcu kiedyś obydwaj grali w jednym zespole. Jednak Rino nigdy nie dotrzymał tej obietnicy”.

Dybala skomentował również nadchodzący mecz z Monaco, podkreślając, że to z pewnością nie będzie łatwe starcie, dodając, że zespół celuje w wygranie rozgrywek.

„Jesteśmy świadomi, że oba spotkania nie będą należeć do najprostszych. Monaco jest liderem w swojej lidze i radzi sobie bardzo dobrze przez cały sezon. Jest to wymagający przeciwnik, ma w swoim składzie kilku bardzo dobrych zawodników, ale my nie jesteśmy w tym aspekcie gorsi.

Z pewnością będzie to wielki spektakl. Nasi rywale wyprowadzają ataki dużą liczbą zawodników i strzelają wiele bramek, ale to oznacza, że na boisku będzie dużo wolnej przestrzeni.

To może być nasz rok i możemy wygrać Ligę Mistrzów. Nie będzie to łatwe, ponieważ poza nami są jeszcze trzy inne zespoły, które również celują w zwycięstwo, ale damy z siebie wszystko. Wygranie Ligi Mistrzów jest jednym z moich marzeń, tak samo jak moich kolegów z zespołu”.


Źródło: elgrafico.com
  1.   02 maj 2017
  2.   Komentarze prasowe
tardelliByły zawodnik Juventusu, Marco Tardelli, skomentował dla telewizji Rai nadchodzący dwumecz...
tardelliByły zawodnik Juventusu, Marco Tardelli, skomentował dla telewizji Rai nadchodzący dwumecz między Monaco a Juventusem. Włoch wierzy, że Stara Dama awansuje do finału rozgrywek.

"Monaco ma bardzo dobrych zawodników, ponadto są silni fizycznie, więc Juventus czeka trudne zadanie, jednak uważam, że to Bianconeri awansują. Stara Dama to taki zespół, który wygrywa wtedy, gdy tego chce. W Bergamo prawie im się udało, jednak zapłacili za zbyt duże rozluźnienie i braki w koncentracji".


Źródło: football-italia.net 
  1.   01 maj 2017
  2.   Komentarze prasowe
juve2Dani Alves udzielił wywiadu dla oficjalnej strony internetowej zespołu Starej Damy, w którym...
juve2Dani Alves udzielił wywiadu dla oficjalnej strony internetowej zespołu Starej Damy, w którym podkreśla, że dołączył do Juventusu, aby napisać historię.

Historyczny tytuł 

„Z każdym tygodniem musimy się stawać coraz lepsi i sądzę, że możemy być zadowoleni z pozycji, w której się znajdujemy: wciąż jesteśmy w stanie wygrać trzy trofea. Jesteśmy także podekscytowani szansą na wygranie szóstego z rzędu tytułu mistrzowskiego jako pierwszy zespół w historii”.

Tajemnica sukcesu

„Może się to wydawać oczywiste, lecz wcale takie nie jest. Regularne zdobywanie trofeów wymaga ciężkiej pracy i poświęcenia”.

„Mamy na uwadze to, że tak naprawdę niczego jeszcze nie wygraliśmy, ale jesteśmy blisko w Seria A, Pucharze Włoch i również w Lidze Mistrzów”.

„Mamy sukces w zasięgu ręki. W tym sezonie możemy na zawsze zapisać się na kartach historii i dla takich chwil dołączyłem do tego klubu. Musimy dalej ciężko pracować i robić to, co do nas należy każdego dnia na treningach”.

Buffon: "Dani może być dla nas przykładem jak zwyciężyć w Lidze Mistrzów”

„Kimże jestem, by uczyć Gianluigiego Buffona jak odnieść sukces? Jednakże jako zespół jesteśmy w stanie ciężko trenować i ramie w ramię gonić marzenie o zwycięstwie w Lidze Mistrzów”.

„Przyjechałem do Turynu z tą samą pasją i pożądaniem, z którą pierwszy raz w życiu szedłem na trening piłkarski, by uczynić mojego ojca dumnym. Staram się, by te uczucia towarzyszyły na każdym treningu, jak również pamiętam o szacunku dla mojego zawodu”.

Podobieństwa między Barceloną i Juventusem

„Oba zespoły charakteryzuje ta sama mentalność w dążeniu do zwycięstwa. Każdy wymaga od ciebie ciężkiej pracy, ale zawsze należałem do pracusiów, więc nie odczuwam większej różnicy. To właśnie ta mentalność odróżnia czołowe zespoły od dobrych”.

Mecz z Barceloną na Camp Nou

„Rozmawiałem z moimi byłymi klubowymi kolegami z szacunkiem. Byli bardzo rozczarowani po porażce, ponieważ rozgrywki Ligi Mistrzów są dla nich wyjątkowo ważne. Myślę, że tak samo czuli się zawodnicy Juventusu, gdy Barcelona zwyciężyła w finale w 2015 roku”.

„Jednak Juventus dostał kolejną szansę i tym razem wyszedł ze starcia zwycięską ręką. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy, ponieważ chłopaki włożyli w ten mecz wiele serca. Uważam, że jeśli na coś pracujesz z wielkim oddaniem, to na to zasługujesz”.

Liga Mistrzów

„Największą głupotą byłoby myśleć, że już wygraliśmy to trofeum, ponieważ zwyciężyliśmy z Barceloną. Nie możemy wyjść na mecz z Monaco z nastawieniem, że będzie to spacerek. Ich zespół to coś więcej niż kilka gwiazd: grają jak drużyna i w sposób jakby w ogóle nie odczuwali presji, i to czyni ich niebezpiecznym przeciwnikiem”.

„Wchodzimy w niezwykle kluczowy okres sezonu. Musimy zachować spokój i spróbować wywalczyć tak dużo, jak to możliwe”.

"GOOD CRAZY IN THE HOUSE..."

„Jeden uśmiech może wywołać inny uśmiech, a posępna mina złą atmosferę. Zawsze oddaję się w stu procentach mojej pracy i muszę powiedzieć, że robienie tego, co się kocha przy jednoczesnej możliwości zapewnienia dobrego życia rodzinie, jest niesamowite”.

„Trochę szaleństwa czasami pomaga zmotywować innych. Niektórzy to lubią, a inni nie. Wierzę, że jeśli będziesz dobrym człowiekiem i wypełnisz swoje życie pozytywną energią, to w zamian spotka cię wiele dobrego”.

Spełnienie marzeń

„Jestem skupiony na tym, by wygrać ten półfinał. Jesteśmy w gronie czterech najlepszych zespołów w Europie i jesteśmy bardzo blisko spełnienia swoich marzeń”.

„Kiedy dołączyłem do Juventusu, powiedziałem, że chce stworzyć historię w tej koszulce – nie tylko wygrać ligę, lecz coś więcej. Wszyscy walczymy, by zamienić ten plan w rzeczywistość”.

dani


Źródło: juventus.com
  1.   01 maj 2017
  2.   Komentarze prasowe
juve2Były zawodnik m.in. Realu Madryt i Barcelony, Luis Figo, w rozmowie z La Gazzetta dello Sport...
juve2Były zawodnik m.in. Realu Madryt i Barcelony, Luis Figo, w rozmowie z La Gazzetta dello Sport przyznał, że Juventus może w tym sezonie triumfować w rozgrywkach Ligi Mistrzów.

"Na tym etapie rozgrywek nie ma już faworyta do zwycięstwa. Każdy jest pretendentem do tytułu. Ja jednak uważam, że zespoły, które są bardziej przyzwyczajone do wygrywania, zwłaszcza w rozgrywkach europejskich, mogą swoim doświadczeniem, tradycją odnoszenia sukcesów przeważyć szalę na swoją korzyść. Ale w dwumeczu wszystko może się wydarzyć.

Myślę, że włoska mentalność może być bardzo pomocna w tych rozgrywkach, bo Serie A to bardzo trudna i wymagająca liga. W Europie trzeba jednak nieco zmodyfikować swoje podejście, bo musisz postarać się zdobyć jak najwięcej bramek. Nie można tylko skupić się na obronie, bo w ten sposób nie wygra się dwumeczu.

Obecność Juventusu w półfinale pokazuje ich siłę, zwłaszcza, że po drodze pokonali Barcelonę i inne mocne drużyny. Ten zespół bardzo się rozwinął i ma szansę na końcowy triumf".

Portugalczyka poproszono także o ocenę półfinałowego rywala Juventusu, AS Monaco.

"Wyniki Monaco mogą być zaskoczeniem dla kogoś, kto nie śledzi uważnie piłki nożnej, bądź się na niej nie zna. Monaco ma bardzo młodych graczy, ale już teraz są oni bardzo dobrymi zawodnikami, wystarczy tylko spojrzeć na Mbappe".

44-latek skomentował także sytuację w hiszpańskiej lidze, gdzie o tytuł rywalizować do końca będą Barcelona i Real Madryt.

"Można było się spodziewać takiej rywalizacji. Finisz zapowiada się ekscytująco, a losy ligi wciąż ma w swoich rękach Real, mimo porażki w El Clasico. Tak jak mówił Zinedine Zidane, Real dobrze sobie radzi i piłkarze muszą mieć wiarę w siebie, w swoje umiejętności, bo to oni zadecydują o losach tytułu. Nie lubię przewidywać ani obstawiać, co się wydarzy, ale myślę, że Dumie Katalonii będzie bardzo trudno o sukces".

Wychowanek lizbońskiego Sportingu odpowiedział też na pytanie, który z obecnie grających zawodników najbardziej go przypomina.

"Myślę, że obecnie jest to Gelson Martins ze Sportingu, 21-latek. Liczę, że uda mu się zrobić wielką karierę, bo ma ogromny potencjał. Teraz musi tylko ciężko pracować i rozwijać się".

Na koniec Figo potwierdził, że nie zamierza w przyszłości podjąć się pracy trenera.

"Nie, to nie dla mnie, bo znam piłkę nożną i zawodników i wiem jak to wygląda. Możesz być świetnym trenerem i nie odnieść sukcesów, a możesz zdobywać trofea nie znając się na tym zbyt dobrze".


Źródło: football-italia.net 
  1.   28 kwiecień 2017
  2.   Komentarze prasowe
figcPrezydent włoskiej federacji piłkarskiej, Carlo Tavecchio, w rozmowie z Tuttomercatoweb...
figcPrezydent włoskiej federacji piłkarskiej, Carlo Tavecchio, w rozmowie z Tuttomercatoweb przyznał, że jego zdaniem Juventus w tym sezonie może sięgnąć po potrójną koronę.

"Juventus ma wszystko, czego potrzeba, by zdobyć trzy trofea, ważne jednak, by nie zlekceważyli Monaco, bo Francuzi są głodni zwycięstw i sukcesów. Myślę, że podopieczni Maxa Allegriego dzięki swojemu doświadczeniu i umiejętnościom poradzą sobie z przeciwnikami.

Oczywiście wszyscy liczymy na sukces Juve w Europie, zwycięstwo włoskiej drużyny byłoby czymś wielkim dla naszej piłki nożnej, a także poprawiłoby naszą pozycję w rankingu. To jest nam nawet bardziej potrzebne niż czwarte miejsce dla Serie A w tych rozgrywkach".


Źródło: football-italia.net 
  1.   25 kwiecień 2017
  2.   Komentarze prasowe
juve2Jednym z najlepszych zawodników spotkania między Barceloną a Juventusem w ćwierćfinale Ligi...
juve2Jednym z najlepszych zawodników spotkania między Barceloną a Juventusem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów był Miralem Pjanić. Na portalu Goal.com pojawił się obszerny artykuł na temat bośniackiego pomocnika. Zapraszamy do lektury.

Miralem Pjanić grając na swojej nowej pozycji pokazuje, dlaczego Juventus był bardziej niż szczęśliwy sprzedając Paula Pogbę za kwotę 105 milionów euro.

Nieczęsto zdarza się, że najlepszym zawodnikiem w meczu na Camp Nou zostaje pomocnik drużyny przyjezdnej. Jednak w trakcie ćwierćfinałowego spotkania w Lidze Mistrzów taka sytuacja miała miejsce. Podczas gdy linia pomocy Barcelony złożona z Sergio Busquetsa, Ivana Rakiticia i Andresa Iniesty próbowała odtworzyć swoją magię z poprzednich sezonów, Miralem Pjanić zrobił to, co do niego należało, a nawet dużo więcej.

Bośniak, który jest przede wszystkim znany ze swoich zagrywanych na nos podań, jednak w meczu, w którym Juventus był przy piłce dużo mniej niż zazwyczaj, pokazał swoje wielkie zaangażowanie i nie zawiódł. Tamtego wieczoru wszystko przechodziło przez Pjanicia. Żaden inny zawodnik Juventusu nie zaliczył więcej kontaktów z piłką (76) ani nie zanotował większej ilości podań (51).

pjanic

Co więcej, Miralem nie tylko pomagał w utrzymaniu piłki, ale również tworzył sytuacje strzeleckie. 27-letni pomocnik zanotował trzy kluczowe podania w trakcie spotkania i jedynie Neymar może się pochwalić lepszym wynikiem (4). Warto również wspomnieć, że jedno z podań zawodnika Starej Damy powinno zostać zamienione na bramkę, lecz strzał Gonzalo Higuaina trafił prosto w bramkarza Katalończyków. Pjanić zagrał z pełnym opanowaniem i wielką klasą mimo okoliczności, którym towarzyszyła wielka presja. Zagrał w taki sposób, w jaki miał grać Paul Pogba, lecz nigdy tego nie zrobił.

W poprzednim sezonie Stara Dama dotarła do finału Ligi Mistrzów, lecz wpływ Paula Pogby na to osiągnięcie był znikomy: z powodu kontuzji zabrakło go w meczach ćwierćfinałowych z Monaco, a także w pierwszym meczu półfinałowym z Realem Madryt.Francuz powrócił do składu na spotkanie rewanżowe na Santiago Bernabeu. Należy jednak przyznać, że Pogba wystąpił w większości ważnych meczach Juventusu w trakcie swojego czteroletniego pobytu w Turynie i miał bardzo duży wpływ na formę zespołu i sukcesy.

Z tego powodu obawiano się, że Pjanić może okazać się jedynie ciężarem, a nie należytym zastępstwem. Juventus zdecydował się na aktywowanie klauzuli Pjanicia opiewającej na 32 miliony euro i początkowo sprowadzony z Romy zawodnik nie potrafił udowodnić, że jest wart tej kwoty.

torino

11 listopada w derbach Turynu strzelił swoją piątą bramkę w sezonie i w tym samym czasie na koncie miał 5 asyst, lecz mimo to był krytykowany za swoją grę. W klubie oczekiwano, że pomocnik będzie miał dużo większy wpływ na grę.

„Chcę się przydać bardziej niż tylko strzelać rzuty wolne”, przyznał po tym, jak strzelił bramkę na wagę trzech punktów bezpośrednio z rzutu wolnego w meczu z Chievo.

„Chcę dać więcej drużynie”, kontynuował, „staram się zaadaptować do nowego stylu gry i jestem świadomy tego, że wymagania są wysokie”.

Jednak mimo ciągłych zapewnień, że zaczyna rozumieć swoją rolę na boisku jako trequartista, efektów nie było. Zaczęły się pojawiać głosy, że Juventus może sprzedać Pjanicia, jeśli nie ustabilizuje swojej formy i nie stanie kluczowym zawodnikiem pomocy.

miralem
Kluczowa dla kariery Pjanicia w zespole Starej Damy okazała się porażka 15 stycznia z Fiorentiną, ponieważ wywołała ona reakcję Allegriego i zmianę formacji na 4-2-3-1. Nowe ustawienie pozwoliło rozwinąć skrzydła wielu zawodnikom jak Mario Mandzukic czy Juan Cuadrado, jednak to Pjanić skorzystał na tym najbardziej.

Odkąd zaczął być ustawiany w głębi pola u boku Samiego Khediry Bośniak wyraźnie odżył.
„Dobrze sobie radzę jako cofnięty pomocnik” przyznał w lutym, „trener wystawiał mnie już w każdej roli, jednak to właśnie teraz czuję się najlepiej”.

Podczas gdy Pogba wciąż cierpi wskutek niewłaściwego ustawienia na Old Trafford, Pjanić właśnie odnalazł swoje miejsce na boisku.

Miralem nie tylko strzelił więcej bramek i zaliczył więcej asyst w tym sezonie niż Pogba, lecz także zaczął rządzić na boisku w sposób, w jaki jego poprzednik nigdy nie był w stanie — i robi to zarówno w klubie, jak i w kadrze narodowej.

Jasne, kontrargumentem może być to, że Pogba jest dużo bardziej wszechstronnym zawodnikiem, jednak Pjanić również pokazał swoją wszechstronność: W meczu z Barceloną zaprezentował się światu jako rozgrywający, który zna się również na obronie.

Na Camp Nou Miralem zaliczył prawie dwa razy więcej udanych wślizgów niż jakikolwiek inny zawodnik na boisku: pomocnik zaliczył ich aż 8 - Giorgio Chiellini, Leonardo Bonucci i Alex Sandro zaliczyli po 5. Nikt też nie może pochwalić się większą ilością przechwytów (5) czy odbiorów (10).

Gdy po meczu zapytano Allegriego o skomentowanie gry Pjanicia, odparł krótko: „To po prostu niesamowity zawodnik”.

Czas aklimatyzacji w nowym klubie był długi, lecz wychowanek francuskiego Metz pokazuje obecnie, dlaczego w Turynie nikt się przesadnie nie zmartwił powrotem Paula Pogby do Manchesteru.

pogba

Działacze Juventusu sprowadzając Pjanicia wierzyli, że zyskują lepszego gracza od Paula Pogby, ponadto zachowując 75 milionów euro w kieszeni. Miralem udowodnił, że się nie mylili.

Autorem artykułu jest brytyjski dziennikarz Mark Doyle, a tłumaczenie wykonał współpracujący z SoloJuve Jakub Grzeszczak.


Źródło: goal.com 
  1.   25 kwiecień 2017
  2.   Artykuly
chiellini2Środkowy obrońca Starej Damy w wywiadach dla Sky Italia oraz Mediaset powiedział, że Juventus...
chiellini2Środkowy obrońca Starej Damy w wywiadach dla Sky Italia oraz Mediaset powiedział, że Juventus nie jedzie na Camp Nou, aby bronić wyniku z pierwszego spotkania, lecz aby strzelać kolejne bramki. Przyznał również, że w gruncie rzeczy łatwiej jest odrobić trzybramkową przewagę niż czterobramkową.

W przedmeczowym wywiadzie dla stacji Sky Italia oraz Mediaset, Giorgio Chiellini zdradził plan Juventusu na spotkanie z Barceloną, a także odniósł się do wypowiedzi Luisa Enrique, który powiedział po ostatnim zwycięstwie ligowym Barcelony nad Realem Sociedad, że szanse na awans Barcelony są większe niż miało to miejsce po pierwszym spotkaniu z PSG w poprzedniej rundzie Ligi Mistrzów.

„Z matematycznego punktu widzenia to prawda, 3:0 to niższy wynik niż 4:0, jednakże Luis Enrique jest inteligentny i wie, że musi odpowiednio zmotywować swoich zawodników. Będziemy musieli zachować szczególną ostrożność, ponieważ zawodnicy Barcy są w stanie zrobić dosłownie wszystko. Chcemy spróbować zakończyć przygodę Barcelony w Europie w tym sezonie, zwyciężając w jutrzejszym spotkaniu.” - dodał Włoch.

„Pamiętam jak dzień przed rewanżowym spotkaniem na Camp Nou (z PSG przyp. red.) powiedziałem, że jeśli istnieje drużyna, która jest w stanie odrobić tę stratę, to jest to właśnie Barcelona. I tak właśnie się stało. Jednakże jesteśmy przekonani, że uda nam się awansować.

Ich atak składa się z trzech z pięciu najlepszych graczy na świecie. Każdy z nich różni się od siebie i jest na swój sposób wyjątkowy. Jako obrońcy musimy się skupić na tym, by być ciągle blisko siebie. Jeśli wyczują strach, to stają się agresywni jak rekiny, które poczuły krew. Jeśli jednak uda Ci się ich przezwyciężyć, to w środku pola jest dużo wolnego miejsca”.

Trzydziestodwulatek wspomniał również pierwsze spotkanie, jak również skomentował wpływ Allegriego na zespół:

„Było to ważne zwycięstwo i dało nam mnóstwo satysfakcji. Chcieliśmy udowodnić, że jesteśmy na tym samym poziomie co najlepsi. Sądzę, że zrealizowaliśmy nasz plan, jednak wiemy, że to dopiero połowa drogi. Musimy wrócić na boisko i pokazać jak dojrzałym zespołem jesteśmy. Nie jest możliwym, by zagrać jedynie z zamiarem utrzymania trzybramkowej przewagi i odnieść sukces. Musimy zagrać o całą pulę, a także spróbować zachować czyste konto. Musimy zagrać jako jedność, cały czas na nich naciskać i trzymać ich napastników jak najdalej od naszej bramki. Wiem, że nasza rola jako obrońców będzie kluczowa w tym spotkaniu.

Sądzę, że intuicja naszego szkoleniowca pozwoliła nam się rozwinąć. Po meczu z Fiorentiną zdecydował się na grę czterema obrońcami i od razu dało się dostrzec efekty tej zmiany. Sprawił, że staliśmy się silniejszym zespołem. Zawsze nam powtarza, że to my rozgrywamy mecze i to my wygrywamy spotkania, ale prawda jest taka, że bez niego nie byłoby to możliwe”.

Paulo Dybala, strzelec dwóch bramek i zawodnik meczu z pierwszego spotkania z Katalończykami, doznał urazu kostki w meczu ligowym z Pescarą. Giorgio przyznał, że stara się być optymistą:

„Mam nadzieję, że zdąży w pełni wrócić do sprawności i kolejny raz poprowadzi nas do zwycięstwa”.


Źródło: mundodeportivo.com
  1.   18 kwiecień 2017
  2.   Komentarze prasowe
sampdoriaWłoskie media donoszą, że Juventus zainteresowany jest czeskim napastnikiem Sampdorii, Patrikiem...
sampdoriaWłoskie media donoszą, że Juventus zainteresowany jest czeskim napastnikiem Sampdorii, Patrikiem Schickiem. Bianconeri ponoć planują aktywować klauzulę wykupu 21-latka, wynoszącą 25 milionów euro.

21-latek jest jednym z odkryć tego sezonu Serie A. Młody napastnik zdobył 10 bramek w 28 meczach ligowych, często strzelając po wejściu na boisko z ławki rezerwowych. Dobre występy Czecha sprawiły, że zainteresowały się nim takie zespoły jak Napoli, Inter, Arsenal czy Chelsea. Teraz genueńska stacja telewizyjna, Primocanale, donosi, że pozyskanie gracza Blucerchiatich rozważa także Juventus, który chce aktywować klauzulę wykupu i pozostawić byłego piłkarza Sparty Praga w obecnym klubie na zasadzie wypożyczenia.


Źródło: football-itaslia.net 
  1.   13 kwiecień 2017
  2.   Transfery
juve2Hiszpańskie media nieustannie prześcigają się w spekulacjach dotyczących przyszłości Paulo...
juve2Hiszpańskie media nieustannie prześcigają się w spekulacjach dotyczących przyszłości Paulo Dybali. Tuż przed starciem Juventusu z Barceloną kataloński dziennik, El Mundo Deportivo, opublikował artykuł, w którym przekonuje, że Argentyńczyk chce odejść ze Starej Damy i trafić do Realu lub Barcy.

Według Mundo Deportivo, popularny La Joya poprosił swojego agenta o skontaktowanie się z Realem Madryt i FC Barceloną, by złożyli za niego oficjalną ofertę. Argentyńczyk chce wiedzieć jak poważne jest zainteresowanie hiszpańskich zespołów, zanim zdecyduje się na złożenie podpisu pod nowym kontraktem z Juventusem. Dwudziestotrzyletni zawodnik wraz ze swoimi przedstawicielami planują także wystosować pismo do władz Starej Damy w sprawie ustalenia konkretnej kwoty transferowej, by hiszpańskie zespoły dokładnie wiedziały, jakiej propozycji za swoją gwiazdę oczekuje Juventus.

Jak donoszą media hiszpańskie, Paulo Dybala chciałby odejść z Turynu w trakcie zbliżającego się okienka i przenieść się na Camp Nou lub Santiago Bernabeu, aby spełnić swoje marzenie o grze w lidze hiszpańskiej. 

Katalończycy kilka miesięcy temu kontaktowali się już z Dybalą, by nie przedłużał kontraktu z Juventusem, a także by nie wdawał się w negocjacje z Realem Madryt. W północno-wschodniej Hiszpanii liczą na to, że Argentyńczyk będzie uzupełnieniem bloku ofensywnego, o sile którego stanowią Messi, Suárez i Neymar. Leo Messi już od pewnego czasu nie gra jako napastnik, a jako główny rozgrywający, tworząc tym samym miejsce na boisku dla Dybali, który regularnie podkreśla, że chciałby grać w jednym klubie ze swoim rodakiem. Jednak wszystko dotychczas ograniczało się jedynie do chęci i pochwał ze strony Barcelony, bez żadnych konkretnych ofert, na które liczy La Joya.

Dwudziestotrzylatek wie, że Messi naciska na jego transfer do Barcelony oraz że postrzega go jako piłkarza o wysokich umiejętnościach, jednakże nie jest sekretem, że Neymar nalega na sprowadzenie na Camp Nou gwiazdy Liverpoolu, Philippe Coutinho, a sprowadzenie obu zawodników mogłoby być zbyt dużym wydatkiem dla Barcelony. Sytuacja ta sprawia, że Paulo zaczął wątpić w możliwość transferu do Barcelony.

Natomiast Florentino Perez, uznał Dybalę za priorytetowy cel dla Realu Madryt na letnie okienko transferowe, a następnie wykorzystał wahania Barcelony, osiągając z zawodnikiem Starej Damy wstępne porozumienie.

Powszechnie wiadomo, że Zinedine Zidane jest fanem Edena Hazarda, jednak otoczenie Dybali ignoruje pojawiające się na ten temat plotki. Chelsea ucina wszelkie spekulacje mówiąc, że skrzydłowy nie jest na sprzedaż za żadną kwotę, a sprawę jeszcze bardziej utrudnił Antonio Conte, który powiedział, że odejdzie z klubu, jeśli Hazard zostanie sprzedany. 

Napastnik Starej Damy znajduje się również na celowniku wielu zespołów z angielskiej Premier League. Usługami zawodnika są mocno zainteresowane oba kluby z Manchesteru, a także londyńska Chelsea, której szkoleniowiec był na trybunach w trakcie niedzielnego spotkania Juventusu z Interem Mediolan. Włoch opuścił stadion w momencie, gdy Dybala został zmieniony przez Ruganiego. Jeśli jednak nie dojdzie do transferu do jednego z hiszpańskich gigantów, Dybala nie zamierza odejść na rzecz innego zespołu, ponieważ zbyt wiele zawdzięcza Juventusowi.

Argentyńczyk chciałby już opuścić nagłówki prasowe i skupić się na grze w piłkę. Po niedawnej kontuzji pachwiny wystąpił w ostatnich dwóch meczach przeciwko Sampdorii i Napoli, wchodząc z ławki rezerwowych. Jednak już czuje się dobrze i chce wrócić do gry w podstawowym składzie. Jest świadomy, że to kluczowy moment sezonu dla Juventusu, ale także dla niego samego.


Źródło: mundodeportivo.com 
  1.   09 kwiecień 2017
  2.   Transfery
juveMario Mandzukić ze względu na, do niedawna, niewielką ilość minut w zespole Starej Damy, a także...
juveMario Mandzukić ze względu na, do niedawna, niewielką ilość minut w zespole Starej Damy, a także chęć podjęcia nowych wyzwań, może odejść z klubu już w trakcie zbliżającego się okna transferowego.

Napastnik jest łączony z Besiktasem, który, jak donoszą media, osiągnął już porozumienie z turyńskim klubem. Problemem są jedynie wysokie żądania finansowe reprezentanta Chorwacji. Angielskie dzienniki jak Daily Mail i TalkSport donoszą, że sytuację obserwuje West Ham United, który byłby gotów sprostać oczekiwaniom Madzukicia. Kwota transferowa miałaby wynieść na 7 milionów funtów. 

O zainteresowaniu West Hamu United angielskie dzienniki donosiły już w styczniu, gdy na jednym z meczów reprezentacji Chorwacji na trybunach zasiedli angielscy skauci. Londyński zespół potrzebuje w swoich szeregach napastnika, który potrafi regularnie zdobywać bramki i zarząd klubu uważa, że Mario byłby idealny do tej roli. Istotny również może się okazać fakt, że menedżer West Hamu, Slaven Bilić, współpracował z Mandzukiciem, kiedy pełnił funkcję selekcjonera kadry narodowej Chorwacji.

Tureckie media donoszą, że trwające od pewnego czasu negocjacje zawodnika z aktualnym mistrzem Turcji stanęły w martwym punkcie ze względu na żądaną przez gracza tygodniówkę. Sytuację tę może wykorzystać West Ham, który w trakcie zbliżającego się okienka transferowego planuje przeznaczyć dużą kwotę na wzmocnienia. Popularne Młoty są w stanie przedstawić dużo bardziej atrakcyjną ofertę kontraktu doświadczonemu napastnikowi niż Besiktas.


Źródło: talksport.com 
  1.   08 kwiecień 2017
  2.   Transfery
milanMedia donoszą, że w wyniku braków kadrowych Juventus rozgląda się za nowymi zawodnikami do linii...
milanMedia donoszą, że w wyniku braków kadrowych Juventus rozgląda się za nowymi zawodnikami do linii obrony. Jednym z celów transferowych miałby być boczny obrońca AC Milanu, Mattia De Sciglio, którego fanem jest szkoleniowiec zespołu z Turynu, Massimiliano Allegri.

Jak donosi serwis ilbianconero.com, wychowanek mediolańskiego klubu nie został uwzględniony w kadrze w ostatnim meczu ligowym, ponieważ podpisywał umowę z Juventusem w sprawie letniego transferu.

Umowa 24-latka z obecnym pracodawcą wygasa w 2018 roku i żadna ze stron nie jest zainteresowana przedłużeniem współpracy. Z tego względu zarząd AC Milanu chce sprzedać obrońcę, ponieważ w innej sytuacji istnieje dużo ryzyko, że zawodnik odejdzie za darmo po wygaśnięciu kontraktu w następnym okienku transferowym.


Źródło: ilbianconero.com 
  1.   08 kwiecień 2017
  2.   Transfery
zoffJuż w przyszłym tygodniu Juventus zmierzy się z Barceloną w ramach ćwierćfinałów Ligi Mistrzów....
zoffJuż w przyszłym tygodniu Juventus zmierzy się z Barceloną w ramach ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Na okoliczność tego starcia hiszpański dziennik As przeprowadził wywiad z legendarnym bramkarzem Juventusu, Dino Zoffem. Zapraszamy do lektury.

Czego oczekuje Pan od spotkania między Barceloną a Juventusem?
To wielkie starcie, a wy, Hiszpanie musicie mieć się na baczności. Juventus może wydostać się z najgorszych opresji, mam ogromną wiarę w ich umiejętności.

Po remontadzie przeciwko PSG Barcelona wydaje się być drużyną nie do pokonania w tej edycji Ligi Mistrzów. Myśli Pan, że Juve może zagrozić Blaugranie?
Oczywiście, że tak. Powiem więcej, ta remontada nie wywarła na mnie wrażenia, pomimo ogromnego rozgłosu medialnego jaki wywołała. Takie odrobienie strat to ogromna rzadkość, ale to paryżanie sami przegrali awans. Kompletnie nie podobała mi się ich postawa, byli niesamowicie przestraszeni, ociężali.

saddsa

Podoba się Panu formacja 4-2-3-1, którą stosuje od niedawna Max Allegri?
Nie uważam tej formacji za przesadnie ofensywną, pomimo wystawienia tylu graczy lubiących atakować. W głębi wciąż Juve zachowuje przywiązanie do swojego stylu, zawsze odmiennego od europejskich trendów. A właśnie ta oryginalność pozwoliła Starej Damie odnieść tyle triumfów.

Czy obrona Juventusu da radę zneutralizować ofensywę Barcelony?
Ofensywne trio Barcelony jest niesamowite. To dwóch fenomenów, a nawet dwóch i pół... Będzie to bardzo trudne zadanie, ale kto jeśli nie Juventus ma tego dokonać? Obrona Bianconerich aspiruje do miana najlepszej w Lidze Mistrzów, więc powinni być w stanie poradzić sobie także z takimi rywalami.

A który z ofensywnych graczy Juve najbardziej się Panu podoba?
Dybala. Uwielbiam go. Jego gra jest pełna polotu, fantazji, ma mnóstwo niekonwencjonalnych zagrań. Jest wielkim talentem i cieszę się, że mogę oglądać jego grę.

Porozmawiajmy o bramkarzach. Wygląda na to, że Buffon zakończy karierę po Mundialu w Rosji, myśli Pan, że to odpowiedni moment?
On sam najlepiej będzie wiedział, czy to dobra decyzja. Mnie nic do tego, to indywidualna sprawa.

adads

Pan kiedy i w jaki sposób zrozumiał, że nadszedł już czas zakończyć karierę?

W pewnym momencie zaczynasz czuć, że coś się zmienia i przychodzi taki moment, że wiesz, że już czas na tę trudną decyzję. Każdy gracz ma tak samo.

Podoba się Panu gra Ter Stegena?
Wydaje się być dobrym bramkarzem, który swoją grą zasłużył na transfer do Barcelony.

Który hiszpański bramkarz był według Pana najlepszy?
Oczywiście Zubizarreta, którego grę zawsze uważnie śledziłem. Pamiętam też świetnie mojego przyjaciela, Iribara.

Jak Pan go wspomina?
Był wielkim graczem. Wiele razy mieliśmy okazję się zmierzyć, ale zawsze była między nami bardzo serdeczna relacja. Niedawno spotkaliśmy się w Rzymie, co byłą fantastycznym przeżyciem.

Jakie było Pana najtrudniejsze starcie z Iribarem?
Z pewnością finału Pucharu UEFA w sezonie 1976/77. Wielki mecz, wielka batalia przeciwko Athleticowi, na szczęście udało nam się wygrać.

A który z hiszpańskich bramkarzy obecnej generacji jest najlepszy?
Nie mogę nie wymienić Ikera Casillasa, jego kariera mówi sama za siebie.

Co myśli Pan o jego odejściu z Realu Madryt?

Nie wiem, czy była to jego, czy klubu decyzja, ale nie ma to dużego znaczenia. Wciąż jest świetnym bramkarzem.

dasadsdas

A który spośród młodych bramkarzy wywarł na Panu największe wrażenie?
Bez wątpienia Donnarumma. Mimo młodego wieku pokazuje, że ma ogromny potencjał, by zrobić wspaniałą karierę. Poza tym jest też Alex Meret, grający w Spal, w Serie B, spisuje się bardzo dobrze i słyszę o nim wiele pozytywnych opinii.

Włoska szkoła bramkarzy wciąż jest najlepsza na świecie?
Już nie. Wcześniej mieliśmy więcej talentów bramkarskich, dlatego też liczę, że ci młodzi zawodnicy pomogą nam odzyskać pozycję lidera. Pamiętam wielu wybitnych włoskich bramkarzy jak Cudicini, Albertosi, Vieri, Sarti...

... i oczywiście Dino Zoff.
Tak, też.

Kto w trakcie Pana kariery był dla Pana punktem odniesienia?
Podziwiałem wielu bramkarzy, Gordona Banksa, Seppa Maiera i oczywiście Lwa Jaszyna.

Wszyscy pamiętają jak podnosił Pan Puchar Świata na Santiago Bernabeu. Oprócz tego, gdy myśli Pan o Hiszpanii, to co się Panu przypomina?
Pamiętam Estadio de Sarria. Wciąż mam go w sercu. Tam pokonaliśmy Argentynę i Brazylię, to było coś nieoczekiwanego, wspaniałego, perfekcyjnego. Wielka szkoda, że ten stadion już nie istnieje.


dasads

Źródło: as.com
  1.   07 kwiecień 2017
  2.   Wywiady
napoliWystępujący w barwach Napoli polski pomocnik, Piotr Zieliński, w rozmowie z Radio Kiss Kiss...
napoliWystępujący w barwach Napoli polski pomocnik, Piotr Zieliński, w rozmowie z Radio Kiss Kiss Napoli stwierdził, że Napoli wciąż ma szansę na dogonienie Juventusu w walce o Scudetto.

"Oczekiwania przed meczami z Juve są ogromne, czujemy już tę atmosferę. Wiemy, że dla naszych fanów zwycięstwa będą bardzo ważne, dlatego też zrobimy wszystko, by sprawić im wiele radości. Chcemy pokonać Bianconerich, zbliżyć się do nich w tabeli.

Liga jeszcze się nie skończyła i wciąż możemy odwrócić jej losy. Zrobimy wszystko, by zakończyć ją jak najwyżej. Jeśli zaprezentujemy pełnię naszych możliwości, to możemy wygrać, a wielką pomocą będą z pewnością nasi kibice. Wierzymy też, że uda się odrobić straty z Coppa Italia, chcemy awansować do finału. Póki co jednak mecz ligowy jest zdecydowanie ważniejszy". 


Źródło: football-italia.net
  1.   30 marzec 2017
  2.   Komentarze prasowe
juve2Zgodnie z najnowszymi informacjami, Juventus jest zdecydowany na definitywny transfer Medhiego...
juve2Zgodnie z najnowszymi informacjami, Juventus jest zdecydowany na definitywny transfer Medhiego Benatii z Bayernu Monachium. Marokańczyk przebywa obecnie w Turynie na zasadzie wypożyczenia.

Porta Goal informuje, że działacze Starej Damy są zadowoleni z postawy Benatii i przygotowują się już do przeprowadzenia transferu definitywnego. By wykupić Marokańczyka Bianconeri muszą zapłacić Bayernowi Monachium 17 milionów euro. Opcja wykupu musi zostać też aktywowana przed 30 maja. Warto też przypomnieć, że samo wypożyczenie kosztowało klub ze stolicy Piemontu 3 miliony euro.


Źródło: football-italia.net 
  1.   30 marzec 2017
  2.   Transfery
Póki co brak artykułów
Unable to load tooltip content.