Artykuły

Statistics
  • 94 Articles

Claudio Marchisio nie chce opuszczać Turynu, donosi Tuttosport. Pomocnik miał poprosić...

Claudio Marchisio nie chce opuszczać Turynu, donosi Tuttosport. Pomocnik miał poprosić kierownictwo o spotkanie, by omówić swoją przyszłość w klubie. Do rozmów zawodnika z Beppe Marottą ma dojść pod koniec maja, czyli tuż po zakończeniu sezonu.

Mimo, że wychowanek Juventusu rozegrał w tym sezonie jedynie 872 minuty w 17 występach, ma on nadzieję na możliwość walki o grę również w przyszłym sezonie. Wierzy on, że jest w stanie dać swojej drużynie jeszcze wiele dobrego na boisku, a także zostać ważnym elementem w szatni Starej Damy. Mimo konkretnych ofert z Chin oraz Stanów Zjednoczonych 32-latek chciałby, przedłużając kontrakt do 2020 roku, pozostać w Turynie do końca swojej kariery.


DcQTrXUX4AEtHe5


źródło: sportal.it

  1.   03 maj 2018
  2.   Komentarze prasowe

Juventus ma coraz bardziej naciskać na powrót Álvaro Moraty do Turynu. Z racji prawdopodobnego...

Juventus ma coraz bardziej naciskać na powrót Álvaro Moraty do Turynu. Z racji prawdopodobnego odejścia Mario Mandžukicia, Stara Dama, szukać ma zawodnika, który mógłby wypełnić lukę po Chorwacie.

Hiszpan, który reprezentował już barwy Mistrza Włoch przez 2 sezony ma zostać jednym z głównych celów Bianconerich na nadchodzące okienko transferowe, donosi Tuttosport. Giuseppe Marotta poszukuje zawodnika mogącego występować zarówno na lewej stronie boiska jak i z powodzeniem zastępować Gonzalo Higuaina. Fakt wcześniejszego pobytu we Włoszech, znajomości języka oraz filozofii Juventusu, napastnik wyżej znajduje się na liście życzeń aniżeli Anthony Martial. Dodatkowo Juventus planując kolejne wzmocnienia swojej kadry, zabiegać ma o to, by nowy gracz przeniósł się do Turynu na zasadach podobnych jak te w przypadku Douglasa Costy, który został z Bayernu wypożyczony z opcją wykupu. Na takie rozwiązanie ma zgodzić się właśnie Chelsea, która oczekuje za swojego zawodnika minimum 15 mln € przy wypożyczeniu oraz 45 mln za całkowite wykupienie.

Przypomnijmy, że to właśnie w Turynie Alvaro Morata pokazywał swoje najlepsze umiejętności. Zakupiony przez Starą Damę za 20 mln € zawodnik, dwoma sezonami w ekipie Starej Damy, zmusił wręcz Królewskich do aktywowania klauzuli odkupu. Niestety nie potrafił on  wywalczyć sobiemiejsca w podstawowej jedenastce Zinedine'a Zidane'a. 

Po transferze do Chelsea zeszłego lata i obiecującym początku Hiszpan nie zdołał na dobre odnaleźć swojej formy. Zakusy Londyńczyków na Edinsona Cavaniego wskazują, że jeszcze trudniej byłoby o grę wychowankowi Realu. Zawodnikiem zainteresowanie wyrażają m.in. PSG oraz Bayern Monachium, jednak sam napastnik preferowałby powrót do Turynu, gdzie pod skrzydłami Massimiliano Allegriego w sezonach 2014/15 oraz 2015/16 zaliczył 93 spotkania zdobywając 27 bramek oraz 19 asyst.


źródło: football-italia.net

  1.   02 maj 2018
  2.   Komentarze prasowe

Juventus, zdaniem mediów, bardzo blisko jest sprowadzenia do Turynu Héctora Bellerína. Koszt...

Juventus, zdaniem mediów, bardzo blisko jest sprowadzenia do Turynu Héctora Bellerína. Koszt operacji miałby wynieść 50 milionów €.

Cedena SER poinformowało, że informację napływające od kilku dni o rozmowach sterników Starej Damy z Kanonierami nie były bezpodstawne. Bianconeri mieli znacząco przybliżyć się do pozyskania hiszpańskiego obrońcy.

23-latek pozostawał w orbicie zainteresować Turyńczyków odkąd Stolicę Piemontu ubiegłego lata opuścił Dani Alves . Juventus nie porzucił swoich starań i doniesienia wskazują, że są bardzo bliscy realizacji swoich planów. Kwota 50 milinów miałaby być dla Kanonierów, zbyt wysoka, by z niej nie skorzystać.

Wychowanek Barcelony mimo, że jeszcze niedawno zabiegał o grę z numerem 2 w barwach Arsenalu, teraz byłby gotów na przenosiny do Włoch. Wszystko bowiem miało zmienić odejście trenera Arsène'a Wengera, z którym prawy defensor miał świetne relacje w ekipie z Londynu.

 

źródło: italianfootballdaily.com

  1.   02 maj 2018
  2.   Komentarze prasowe

Przedstawiamy kalendarz na kolejny miesiąc. Tym razem jego bohaterem został często niedoceniany,...

Przedstawiamy kalendarz na kolejny miesiąc. Tym razem jego bohaterem został często niedoceniany, a jakże ważny element układanki Maxa Allegriego, Juan Cuadrado.  Kolumbijczyk kiedy już ma udział przy bramkach, zazwyczaj oznaczają one dla Bianconerich punkty. 

Kalendarze w 4 wersjach rozdzielczości do pobrania pod tym linkiem.


maj-16na9


  1.   30 kwiecień 2018
  2.   Oficjalny

Pod znakiem zapytania stoi występ Mario Mandžukicia w spotkaniu z Bologną na Allianz Stadium,...

Pod znakiem zapytania stoi występ Mario Mandžukicia w spotkaniu z Bologną na Allianz Stadium, choć dostępność Chorwata na sobotnie starcie nie jest wykluczona. Napastnik przeszedł już zabieg pod okiem chirurga plastycznego, a do zamknięcia głębokiej rany na nodze zawodnika potrzebne było aż 10 szwów.


giphy


Mario Mandžukić, który po wejściu Matiasa Vecino długo nie podnosił się z murawy upublicznił w mediach społecznościowych zdjęcia rozcięcia na swojej nodze dokumentując tym samym jak ostre było wejście zawodnika Interu w zawodnika Bianconerich. Urugwajczyk słusznie obejrzał czerwoną kartkę zważywszy, nie tylko na sam atak, ale również przez wzgląd na fakt, że starcia tego mógł w pełni uniknąć.

Poniżej zdjęcia nogi Chorwata.

Mandzukic.ferita.Vecino.Instagram


źródło: calciomercato.com

  1.   30 kwiecień 2018
  2.   Oficjalny

Po długich negocjacjach sprawa przenosin Emre Cana do Turynu wydaje się być zakończona. Gazzetta...

Po długich negocjacjach sprawa przenosin Emre Cana do Turynu wydaje się być zakończona. Gazzetta dello Sport donosi, że Niemiec przekazał władzom Bianconerich swoją decyzję o dołączeniu do ich zespołu.

W ostatnich dniach kolejne podchody miały wykonać Bayern Monachium oraz Paris Saint Germain, które zaproponowały jeszcze wyższe zarobki niż te w Stolicy Piemontu. Pomocnik wybrać miał jednak już wcześniej propozycję Fabio Paraticiego. Z walki o podpis zawodnika już wcześniej odpadł zdaniem mediów Manchester City.

Wydaje się, że jest to już ostatnia prosta, a oficjalne potwierdzenie całej operacji planowane jest tuż po spotkaniu Liverpoolu z Romą w półfinale Ligi Mistrzów. Były już chyba można powiedzieć piłkarz Liverpoolu ma podpisać pięcioletnią umowę na mocy, której zarabiać będzie 6 milionów € rocznie co jest o 1 milion wyższą kwotą, niż wcześniej podawały media. Prawdopodobnie ta różnica była powodem ostatnich opóźnień w rozmowach z zawodnikiem.


źródło: www.juvefc.com

  1.   30 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Jeszcze 5 minut przed końcem spotkania na Stadio Giuseppe Meazzy nad drużyną Juventusu wisiały...

Jeszcze 5 minut przed końcem spotkania na Stadio Giuseppe Meazzy nad drużyną Juventusu wisiały czarne chmury. Juventus mimo gry w przewadze i prowadzenia do przerwy nie potrafił kontrolować spotkania w drugiej odsłonie. Po raz kolejny Bianconeri stracili bramkę poprzez złe zachowanie przy stałym fragmencie, a następnie Juan Cuadrado w swoim „debiucie” na prawej obronie w drużynie Maxa Allegriego nie zdołał zatrzymać Ivana Perisicia, który mocnym płaskim dośrodkowaniem nabił wręcz Andreę Barzagliego wypuszczając Inter na prowadzenie. To właśnie Kolumbijczyk przywrócił nadzieję Starej Damy na tryumf wykorzystując podanie Paulo Dybali i niejako rewanżując się za utratę wcześniejszej bramki, wpychając wręcz piłkę z niewiarygodnej pozycji, popychając tym samym Turyńczyków do ataków, które w końcowym efekcie dały upragnione 3 punkty na niezwykle trudnym terenie w Mediolanie.

Po ostatnim gwizdku o kilka słów zapytani zostali bohaterowie ostatnich minut tego spotkania. Jako pierwszy wypowiedział się główny aktor przy wyrównującej bramce dla Juventusu, Juan Cuadrado.

„Ta bramka z pewnością wiele znaczyła. Dała nam impuls do zwycięstwa i jestem niezwykle szczęśliwy, że udało nam się wygrać. Zachowaliśmy spokój i wiarę do samego końca i zrobiliśmy to! W ostatnich spotkaniach straciliśmy jednak zbyt wiele bramek po stałych fragmentach gry i musimy się poprawić” - podsumował.

Kolejnym bohaterem sobotniego starcia był Gonzalo Higuain, którego bramka dała Juventusowi upragnione 3 punkty i pozwoliła odetchnąć przed spotkaniem z Bologną oraz zachować fotel lidera bez względu na wynik spotkania Fiorentiny z Napoli. Argentyńczyk również podkreślił jak ważne było, pozostać skupionym i wierzyć do ostatniego gwizdka.

„To jest piłka. Wcześniej to my traciliśmy coś w końcówce spotkania, a dzisiaj nam się to udało. Zrobiliśm,y to dzięki pragnieniu, dumie i głodzie. Będziemy walczyć do upadłego o ten tytuł. Inter dał z siebie wszystko, ale na szczęście to nam udało się wygrać. Potrzebujemy 3 kolejnych wygranych, a taki mecz z pewnością doda nam pewności siebie”.

Ostatnim z zawodników, wypowiadających się po spotkaniu był Miralem Pjanić, który poprzez otrzymaną żółtą kartkę nie zagra w kolejnym spotkaniu z Bologną.

„Jestem zawieszony na spotkanie z Bologną, więc muszę wykorzystać ten czas, by odzyskać kondycję. Czekają nas niezwykle ważne spotkania, w których zmęczenie nie może być wymówką. Zespół mnie potrzebuje i muszę dawać z siebie wszystko. Dzisiaj powinniśmy lepiej kontrolować to spotkanie, choć wygrane takie jak ta czasami są potrzebne. Jest to niezwykle wzmocnienie dla nas raniące równocześnie naszych rywali”.

„Czerwona kartka dla mnie? Moja pierwsza interwencja była zbyt ostra, ale później zrozumiałem, ze muszę się opanować. Stadion wywierał wielką presję na arbitrze wzywając do czerwonych kartek, ale ja na taką nie zasłużyłem”.


źródło: football-italia.net

  1.   30 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Trener Juventusu tuż po spotkaniu z Interem udzielił bardzo żywiołowego wywiadu dla telewizji...

Trener Juventusu tuż po spotkaniu z Interem udzielił bardzo żywiołowego wywiadu dla telewizji SKY, w którym opowiadał między innymi o wyborach personalnych, a także napomniał dziennikarzy, by przestali „rujnować piłkę nożną”, gdyż jest ona „nie tylko taktyką”.

„Myślę, że dzisiaj wygrała piłka. Widzieliśmy dwie drużyny, które chciały wygrać za wszelką cenę” - rozpoczął Toskańczyk. „Zwycięstwo było niezwykle ważne. Zrobiliśmy kolejny mały krok w kierunku obrony tytułu. Gdybyśmy nie zdobyli 3 punktów, Napoli miałoby szansę nas przegonić w przypadku wygranej we Florencji. Musimy wygrać pozostałe spotkania. Ostatnie kolejki sezonu mają to do siebie, że nigdy nie wiesz co może się w nich jeszcze wydarzyć”.

„Drużyna jest w dobrej formie, jednak odczuwają trudy sezonu. Byliśmy jednak agresywni i graliśmy świetnie w pierwszej połowie. Po przerwie jednak lekko się rozluźniliśmy. Zbyt często próbowaliśmy prostopadłych piłek, zamiast operować piłką dookoła pola karnego. Powinniśmy lepiej znajdywać Douglasa i Mandzukicia pomiędzy liniami, zamiast tego cofaliśmy piłkę nie potrafiąc przyśpieszyć i włączyć drugiego biegu. Inter zagrał świetne spotkanie, jednak stracił dużo sił co było normalne zważywszy, ze musieli grać w osłabieniu”. 

Max Allegri został zapytany o swoje decyzje personalne w postaci wystawienia Juana Cuadrado jako prawego obrońcy, a także pominięcia Paulo Dybali przy wyborze pierwszego składu.

„Już w poprzednią niedzielę myślałem nad tym rozwiązaniem. Musiałem wybrać. Gdyby zagrał Paulo potrzebowałbym bardziej defensywnego obrońcy. Juan zagrał bardzo dobre spotkanie, strzelił bramkę, więc wygląda na to, że dokonał słusznego wyboru. Miał kilka świetnych prób rozrywających obronę rywali, ale nadal musimy nad tym popracować. Postawiłem w obronie na Ruganiego, gdyż jest silny w powietrzu, a Benatia grał ostatnio bardzo często”.

„Odesłanie na trybuny? Wbiegłem na boisko, ponieważ chłopaki zbyt entuzjastycznie świętowali strzelenie trzeciej bramki, a pozostały jeszcze 4 minuty do końca. Miałem w głowie ostatnie spotkania z Realem oraz Napoli i musiałem zareagować, by przypomnieć moim zawodnikom, że mecz jeszcze się nie zakończył”.

Allegri stracił równowagę, po kolejnych pytaniach odnośnie taktyki oraz zarzutów, jakoby Juventus grając w przewadze nie powinien pozwolić Interowi na strzelenie chociażby jednej bramki.

„Jasne, że powinniśmy zrobić więcej. Nie możemy zwalniać i próbować tylko kontrolować spotkania, bo zasypiamy. Wygrywanie na tym etapie rozgrywek nie jest jednak łatwe. Ostatni tydzień był ciężki nie tylko dla nas, ale także dla Napoli. Nie mówcie mi, że zagrali z nami świetne spotkanie, gdyż cierpieli tak samo jak i my. Graliśmy źle przeciwko Crotone, ale nie da się wygrywać każdego spotkania. W ostatnich 21 meczach wygraliśmy 18, 2 zremisowaliśmy i straciliśmy tylko jedną bramkę, więc czego wy od nas oczekujecie? 17 punktów na sezon? Śledzę ten sport od 40 sezonów i mówię Ci, że nie da się wygrać każdego spotkania. Są momenty w sezonie, które musisz zrozumieć i zaakceptować”.

Następnie Trener Starej Damy odniósł się do postrzegania piłki nożnej oskarżając dziennikarzy, że spłaszczają futbol poprzez swoje ciągłe rozpiski taktyczne i brak skupiania się na detalach. Dziennikarz wyprowadził z równowagi spokojnego za ogół taktyka oskarżeniami jakoby Juventus pogubił się taktycznie, a 3 punkty zawdzięcza pojedynczym graczom.

„Piłka nożna staje się zbyt teoretyczna. Rujnujecie przez to tę grę. Spójrzcie na koszykówkę. Akcja trwa 24 sekundy, lecz gdy do końca pozostają 3 i trzeba oddać decydujący rzut, komu oddasz piłkę? Oczywiście najbardziej utalentowanemu zawodnikowi. Myślicie, ze piłka składa się z walki, biegania i płynnego przechodzenia z obrony do ataku. Czyli formacja i poruszanie się po boisku są kluczem do sukcesu? Płaćmy więc ludziom za układanie taktyk i rozpisywanie statystyk i powiedzmy Messiemu, że jest bezwartościowy, bo sam szuka sobie pozycji na boisku. Skupiacie się na ustawieniach, a nie na umiejętnościach piłkarzy i przez to traci cały włoski futbol. Dobra organizacja jest niezwykle ważna, jednak różnicę robią mistrzowie i ich umiejętności. Nawet dzisiaj widziałeś na boisku mistrzów, a mówisz jedynie o taktyce”.


źródło: football-italia.net

  1.   30 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Massimiliano Allegri uważa, że dzisiejsze spotkanie będzie „decydujące w sprawie Scudetto, ale...

Massimiliano Allegri uważa, że dzisiejsze spotkanie będzie „decydujące w sprawie Scudetto, ale jedynie dla Napoli”. Stara Dama lideruje w tabeli nad drugim Napoli z przewagą 4 pkt. Po dzisiejszym spotkaniu do rozegrania zostaną 4 kolejki, a ewentualna wygrana Juventusu mogłaby całkowicie wyłączyć z gry ekipę Maurizio Sarriego. Trener Bianconerich na wczorajszej konferencji przed meczem na szczycie Serie A tonował nastroje jakoby dzisiejszy mecz miał rozstrzygnąć losy tytułu mistrzowskiego.

„Znajdujemy się w lepszym położeniu biorąc pod uwagę aspekt psychologiczny niż Napoli, to proste. Jutro zaczynamy mini turniej, który składa się z pięciu spotkań, mając 4 punkty przewagi. Jest to bardzo ważne spotkanie, lecz nie decydujące. Rozgrywamy świetny sezon, zgromadziliśmy 85 punktów, a nasz rywal nadal ma szansę zdobyć ich 96. To jest jeden mecz, więc musimy zagrać go ze spokojem. Mamy przewagę, a punkty są do zdobycia również w kolejnych spotkaniach. Jeśli będziemy lepsi wygramy, jeśli nie to skończymy na drugim miejscu i pogratulujemy Napoli” - zobrazował sytuację w tabeli trener Bianconerich.

Następnie Allegri został zapytany o skład na tę rywalizację oraz o plotki na temat Paulo Dybali, który miałby rozpocząć to spotkanie na ławce rezerwowych rzekomo przez drobny uraz. Włoch odniósł się również do formy Gonzalo Higuaina przewidując, że jego osoba może być w tym spotkaniu decydująca.

„Jeszcze nie wybrałem składu. Dybala jest w dobrej formie, nie rozumiem dlaczego miałby być przeze mnie pominięty. Odzyskaliśmy niemal wszystkich zawodników i jesteśmy gotowi na ten wspaniały wieczór. Niech wygra lepszy. Mam kilka wątpliwości nie tylko jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę. Musimy mieć pomysł również na to jak zmienić obraz w trakcie meczu. Muszę zdecydować, czy zagrać z Dybalą, czy bez niego. A może obudzę się rano i wpadnie mi do głowy jakiś szalony pomysł! Mam kilka opcji i czas by zdecydować. Następnie ocenię stan Andrei Barzagliego. Benatia z kolei grał dużo w ostatnim czasie. Bez względu na to kto zagra, mam nadzieję, że moje wybory będą trafne”.

„Higuain? On miewa zachwiania przez cały sezon, a teraz znajduje się w tym najlepszym dla siebie okresie. Myślę, ze jutro będzie decydujący. Pjanić wrócił do zdrowia. Wszyscy mają się dobrze z wyjątkiem Stefano Sturaro, który ma problem ze ścięgnem oraz Mattii De Sciglio cierpiącego z powodu urazu stopy”. 

„Musimy być gotowi nie tyle do jutrzejszej gry, co do tych ostatnich kilku tygodni sezonu. To dla nas wielka szansa, ponieważ czekają nas również spotkania przeciwko Interowi, Romie i Bolonii. Mamy także finał Coppa Italia przeciwko Milanowi. To wspaniały koniec kampanii i musimy grać spokojnie, potrafimy to robić, ponieważ zespół jest przyzwyczajony do ważnych meczów. Choć zdajemy sobie sprawę, że stoimy przed stroną Napoli, które zdobyło 81 punktów i miało serię wspaniałych wyników to musimy grać z chłodnymi głowami, ponieważ dla Neapolu jest to o wiele bardziej decydujące niż dla nas".

Trener wyjaśnił również na konferencji dlaczego „Juventus nie gra tak pięknie jak Napoli”, podsumowując wszystko argumentem, że „koniec końców liczy się jedynie to co zostanie zapisane w księgach”. Komplementował jednak pracę swojego odpowiednika w obozie rywali.

„Sarri wykonuje niezwykłą pracę w Neapolu. Przejął drużynę po Benitezie i przesunął Hamsika na środek boiska co było znaczącą różnicą. Złożył zespół, który pięknie się ogląda a dodatkowo łączy się on ze znakomitymi wynikami. W ciągu ostatnich sześciu lat mają oni prawie ten sam skład co działa na ich korzyść. Juventus z kolei w ciągu ostatnich 4 lat wykonał niezwykłą pracę na rynku transferowym, wprowadzając graczy o innych cechach niż wcześniej”.

„Czy jestem zazdrosny, że styl Sarriego ma swoją nazwę? Nie. Gratuluję mu, bo uważam, że przez te lata na to zasłużył. Wszyscy trenerzy uczą się na podstawie doświadczeń i udoskonalają drużynę co roku na podstawie obserwacji co było dobrze, a co nie. Trener powinien potrafić w pełni wykorzystywać potencjał swojej drużyny. Sarri sprawia, że Napoli gra dobrze i wykorzystuje najlepsze cechy swoich zawodników. Juventus nigdy nie zagrałby jak Napoli, bo nasi piłkarze są inni. Mamy silniejszy i wyższy zespół podczas gdy oni posiadają niezwykłą szybkość.”

„Koniec końców, jednak, celem każdego trenera jest wygrywać. Strategie i sposób dotarcia do celu są różne, jednak cel pozostaje ten sam. Jednego dnia Twoja metoda działa, innego nie i wtedy musisz być gotowy zdobyć punkty w inny sposób. Choć to brzmi drastycznie, to jednak historia zapamiętuje jedynie to co zostanie zapisane”.



źródło: football-italia.net

  1.   22 kwiecień 2018
  2.   Oficjalny

Anthony Martial zdaniem mediów zamierza opuścić podczas najbliższego okienka transferowego ekipę...

Anthony Martial zdaniem mediów zamierza opuścić podczas najbliższego okienka transferowego ekipę Czerwonych Diabłów. Francuz nie jest zadowolony z pozycji w drużynie odkąd stracił on miejsce w wyjściowym składzie na rzecz nowego nabytku, przybyłego w styczniu na Old Traford, Alexisa Sancheza.

22-letni skrzydłowy, który 2 sezony temu za kwotę 36 milionów funtów przeniósł się do Manchesteru z AS Monaco miał w ostatnich dniach odrzucić propozycję nowego pięcioletniego kontraktu. Obecny wygasa w czerwcu 2019 roku i mimo, że zawiera opcję przedłużenia o kolejny rok, wątpliwe jest jednak, by wychowanek Olympique Lyon się na nie zdecydował.

Poza Juventusem o zawodnika powalczyć mają również m.in. Tottenham, Paris Saint-Germain oraz Atletico Madryt. Strony Bukmacherskie już rozpoczęły zakłady na przyszły klub młodego Francuza stawiając Starą Damę jako faworyta do jego pozyskania. Jeśli od przyszłego sezonu zobaczylibyśmy Martiala w koszulce Bianconerich za każdą postawioną na to złotówkę dostalibyśmy 3. Drugim możliwym kierunkiem jest PSG szacowane na kurs 6-1. Kolejnymi potencjalnymi nowymi klubami gracza na liście zakładów są Chelsea 12-1, Real 14-1, Tottenham 16-1, Milan 16-1, Arsenal 20-1 oraz Atletico 25-1 .

Anthony Martial w 40 spotkaniach obecnej kampanii strzelił 11 goli i zanotował 10 asyst. Portal "Transfermarkt.de" wycenia ofensywnego zawodnika na 65 milionów euro. W drużynie Bianconerich miałby on zastąpić Mario Mandžukicia, który poważnie zastanawia się nad odejściem z klubu o czym pisaliśmy tutaj.


źródło: www.express.co.uk

  1.   10 kwiecień 2018
  2.   Transfery

Choć przyszłość kapitana Bianconerich, Gianluigiego Buffona, wciąż nie jest pewna, władze...

Choć przyszłość kapitana Bianconerich, Gianluigiego Buffona, wciąż nie jest pewna, władze Mistrza Włoch już rozglądają się nad nazwiskami mogącymi w przyszłości zastąpić legendarnego bramkarza. 

Stara Dama sprowadziła przed obecnym sezonem Wojciecha Szczęsnego, który wskoczyć ma do pierwszego składu, jednak prawdopodobne zakończenie kariery przez obecny nr 1 w bramce tworzy miejsce dla kolejnego gracza. Juventus poszukuje młodego bramkarza, który mógłby odciążać Polaka w lidze oraz grać w Pucharze Włoch.

Uwaga Bianconerich skupia się na urodzonym 11 lutego 1999 roku Andriyu Luninie. Występujący obecnie w zespole Zoria Ługańsk zawodnik zdążył już zadebiutować w dorosłej reprezentacji Ukrainy oraz rozegrać 6 spotkań w Lidze Europy. Dzięki dobrym warunkom fizycznym (191cm) oraz dobremu refleksowi już teraz popisuje się niezwykłymi interwencjami. W 19 meczach ligowych 6-ciokrotnie zachowywał czyste konto. Brak straty bramki w co 3 spotkaniu jest świetnym wynikiem biorąc pod uwagę, że defensywa zespołu nie stoi na najwyższym poziomie, a sama Zoria nie jest czołową drużyną w swojej lidze.

W walce o ukraińską nadzieję Juventus ma powalczyć zarówno z włoskimi, niemieckimi oraz angielskimi drużynami jak m.in. Liverpool, Inter, Napoli, Wolfsburg, RP Lipsk. Transfer młodego piłkarza zamknąłby się w kwocie 6 mln euro.

O potencjalnym kierunku wypowiedział się Ihrakli Khevedeliani, współpracujący z ojcem zawodnika agent: „Lunin nie posiada własnego przedstawiciela w tym momencie. Reprezentuje go jego ojciec, z którym współpracuję. Mogę potwierdzić, że nie wpłynęła żadna oficjalna oferta za zawodnika, jednak jest sporo zapytań od Interu, przez Juventus po RB Lipsk oraz Leicester. Póki co jednak bez żadnych konkretów. Andriy jak na swój wiek ma już spore doświadczenie, a nawet zdążył zadebiutować w kadrze. Moim zdaniem może trafić do czołowego zespołu, by sprawdzić czy jest w stanie rywalizować z najlepszymi. Z informacji, które zdobyłem, jego karta to wydatek minimum 6 mln euro”. 

źródło: tuttomercatoweb.com

  1.   10 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Massimiliano Allegri, który mając do dyspozycji Paulo Dybalę cały czas poszukuje najbardziej...

Massimiliano Allegri, który mając do dyspozycji Paulo Dybalę cały czas poszukuje najbardziej sprawnej odmiany ustawienia 4-3-3, podczas środowego spotkania w Madrycie będzie zmuszony mocno przemeblować swój zespół.

Po wysokiej porażce 0-3 na własnym boisku Starą Damę czeka misja niemal niemożliwa. Nadzieję Bianconerich tlić mogą jedynie wyniki osiągane na Estadio Santiago Bernabéu przez zespół FC Barcelony. Szukając zaledwie kilka miesięcy wstecz można przypomnieć sobie spotkanie Królewskich z Dumą Katalonii, 23 grudnia, gdzie mimo bezbramkowego wyniku do przerwy, Blaugrana rozbiła drużynę Zidane'a różnicą trzech bramek. Taki sam wynik Bianconerim zapewniłby dogrywkę, z kolei powtarzając wyczyn Barcelony z 21 listopada 2015 i wynik 4-0 Juventus zagwarantowałby sobie awans do półfinału.

Mistrz Włoch nie ma zamiaru składać broni, a Tuttosport donosi, że możemy być świadkami ultra ofensywnego ustawienia w wykonaniu Turyńczyków. Zdaniem dziennikarzy, wskutek przymusowej absencji Dybali trener poza opcją 4-3-3 rozważać ma również formację 4-2-4, a co za tym idzie - rzucenie na boisko niemal wszystkich dostępnych sił.


Juventus wersja 4-3-3:
Buffon; De Sciglio, Benatia, Chiellini, Alex Sandro; Khedira, Pjanic, Matuidi; Cuadrado, Higuain, Douglas Costa


090800510-76b22cb4-27b1-4207-be12-1546e6f2e6f1


Juventus wersja 4-2-4:
Buffon; De Sciglio, Benatia, Chiellini, Alex Sandro; Khedira, Pjanic; Cuadrado, Higuain, Mandzukic, Douglas Costa


090800677-a4a70362-d548-4796-aec3-a6aa9cc0840b



źródło: tuttosport.com

  1.   09 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Dyrektor Juventusu, Beppe Marotta, potwierdził w wypowiedzi dla RAI Italia, że „opera mydlana” z...

Dyrektor Juventusu, Beppe Marotta, potwierdził w wypowiedzi dla RAI Italia, że „opera mydlana” z udziałem Emre Cana i jego przenosin do Juventusu zakończy się w ciągu 10-ciu dni.

Niemiec, który z końcem obecnego sezonu zostanie wolnym zawodnikiem po tym jak nie przedłużył on wygasającego kontraktu z Liverpoolem nadal nie zdecydował jak potoczy się jego przyszłość. Mimo wielomiesięcznych negocjacji strony nadal nie osiągnęły porozumienia, a odpowiedzialny za transfery Starej Damy Włoch coraz częściej wypowiada się odnośnie innych alternatyw do środka pola.

„Emre Can w Juve? Sam sobie zadaję to pytanie. Chcemy wyjaśnić temat w ciągu dziesięciu dni, by zakończyć tę operę mydlaną. Gracz ma prawo ocenić wszystkie możliwości i damy mu na to czas, a następnie poprosimy o odpowiedź”.

Wśród innych klubów zainteresowanych usługami zawodnika The Reds wymienia się m.in. Manchester City, Bayern Monachium oraz Real Madryt.


źródło: football-italia.net

  1.   08 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Po porażce z Realem Madryt na Allianz Stadium niezwykle ważne było, by w ligowym starciu z...

Po porażce z Realem Madryt na Allianz Stadium niezwykle ważne było, by w ligowym starciu z Benevento odpowiednio zareagować. Mimo dobrego wyniku trener wciąż oczekuje od swoich zawodników lepszej gry. Juventus w prawdzie zdobył 4 bramki po hat tricku Paulo Dybali oraz pięknej bramce Douglasa Costy, jednak sytuacji stworzonych przez gospodarzy było zbyt wiele, by zadowolić Massimiliano Allegriego.

„Odetchnęliśmy po bramce Paulo, ale wiele ryzykowaliśmy w tym spotkaniu” - rozpoczął taktyk Juve w pomeczowej wypowiedzi dla SKY Sport Italia. „Pozwalamy naszym rywalom na zbyt wiele okazji. Musimy poprawić naszą grę w momentach, gdy znajdujemy się na własnej połowie. Dobrze graliśmy w ataku, zamykaliśmy ich, ale gdy wychodzili na naszą połowę nie wyglądało to już tak dobrze. Wszystko zaczęło się od spotkania z Milanem. Najważniejsze jednak, że zdajemy sobie z tego sprawę i robimy wszystko, by poprawiać to w każdym kolejnym spotkaniu” - mówił dzieląc się swoimi spostrzeżeniami włoski szkoleniowiec. „Chłopaki zasługują jednak na pochwały, bo Benevento grało dobry mecz, a my musieliśmy pokazać siłę i determinację, by osiągnąć pozytywny rezultat. Do końca sezonu pozostało 40 dni i musimy wykorzystać każdą dostępną nam kroplę energii, by wygrać Scudetto, Coppa Italia oraz awansować do kolejnej rundy w Europie”.

Na koniec Allegri odniósł się do rewanżowego spotkania z Realem, które czeka nas w środowy wieczór.

„Gdy przegrywasz 3-0 nie masz prawa narzekać. Graliśmy jednak lepiej niż w Cardiff oraz w meczach z Barceloną. Cały świat będzie spoglądać na nasz rewanż i musimy dać z siebie wszystko i osiągnąć najlepszy rezultat na jaki nas stać. Nasze ambicje są wielkie, jak zawsze. Gdy pierwszy raz tutaj przybyłem panowała atmosfera strachu, że nie wyjdziemy z grupy. Zamiast tego w 3 lata osiągnęliśmy 2 finały. Jeśli ludzie myślą, że można co roku zdobywać tytuł krajowy oraz Ligę Mistrzów muszą zrozumieć, że nawet Barcelonie, Realowi, Bayernowi, czy Manchesterowi City się to nie udaje. Nie znaczy to, że nie mamy ambicji, by to osiągnąć. Trzeba jednak pamiętać, że w Europie jeden incydent może przesądzić o awansie, bądź nie. W lidze grasz 38 spotkań, w których możesz nadrobić ewentualne błędy”.


źródło: juventus.com

  1.   08 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe

Kolejnym graczem, który podzielił się z reporterami swoimi odczuciami po spotkaniu był strzelec...

Kolejnym graczem, który podzielił się z reporterami swoimi odczuciami po spotkaniu był strzelec ostatniej z bramek w tym spotkaniu, Douglas Costa. Brazylijczyk, który ustalił wynik spotkania mimo radości, swoimi myślami jest już przy środowym spotkaniu z Realem Madryt.

„Zdobyliśmy 4 bramki na trudnym boisku i cieszę się z naszego wyniku. To bardzo ważne zwycięstwo. Takie bramki jak ta dzisiaj strzelałem grając w Bayernie i mam nadzieję na jeszcze więcej takich w barwach Juventusu. Zawsze gdy gram daję z siebie wszystko dla swojej drużyny. Osiągnęliśmy wynik jakiego potrzebowaliśmy, ale teraz musimy wyrzucić ten mecz z pamięci i przygotować się na Madryt”.

źródło: juventus.com

  1.   08 kwiecień 2018
  2.   Komentarze prasowe
Póki co brak artykułów
Unable to load tooltip content.