Oficjalny

10 szwów Mandžukicia

Pod znakiem zapytania stoi występ Mario Mandžukicia w spotkaniu z Bologną na Allianz Stadium, choć dostępność Chorwata na sobotnie starcie nie jest wykluczona. Napastnik przeszedł już zabieg pod okiem chirurga plastycznego, a do zamknięcia głębokiej rany na nodze zawodnika potrzebne było aż 10 szwów.


giphy


Mario Mandžukić, który po wejściu Matiasa Vecino długo nie podnosił się z murawy upublicznił w mediach społecznościowych zdjęcia rozcięcia na swojej nodze dokumentując tym samym jak ostre było wejście zawodnika Interu w zawodnika Bianconerich. Urugwajczyk słusznie obejrzał czerwoną kartkę zważywszy, nie tylko na sam atak, ale również przez wzgląd na fakt, że starcia tego mógł w pełni uniknąć.

Poniżej zdjęcia nogi Chorwata.

Mandzukic.ferita.Vecino.Instagram


źródło: calciomercato.com

Serie A (35/38): Derby d'Italia!

W sobotni wieczór, w ramach 35. kolejki Serie A, Juventus zmierzy się w Mediolanie z Interem.

Przed nami prawdopodobnie jedne z bardziej emocjonujących derbów Włoch ostatnich lat, gdyż obu ekipom - jak nigdy - zależy na zdobyciu 3 punktów. Juventus nie może pozwolić sobie na utratę punktów, gdyż każde potknięcie może oznaczać utratę fotelu lidera na rzecz Napoli, które swój mecz z Fiorentiną rozegra w niedzielę. Inter z kolei wciąż jest w grze o miejsca gwarantujące kwalifikację do Ligi Mistrzów, dlatego też Nerazzuri z pewnością podejdą z maksymalną koncentracją do najbliższego starcia. 

Sympatycy Bianconerich postanowili w tym tygodniu okazać wsparcie drużynie przybywając licznie pod ośrodek treningowy w Vinovo. Fani chcieli być pewni, że zawodnicy poczują ich obecność, a zorganizowana akcja doda otuchy piłkarzom przed finałowymi meczami sezonu. Część piłkarzy bezpośrednio skonfrontowała się z kibicami, lecz wszystko odbyło się w spokojnej, przyjacielskiej atmosferze. O tych wydarzeniach pisaliśmy TUTAJ oraz TUTAJ.

W składzie Bianconerich na mecz z Interem nie znalazł się kontuzjowany Giorgio Chiellini, a także Mattia De Sciglio - możliwe, że dla obu sezon jest już zakończony. 

Media donoszą, że Max Allegri może ponownie zaskoczyć składem, gdyż na ławce może zasiąść Dybala, a także Douglas Costa. 

Co ciekawe dziś popołudniu niektóre źródła podawały, że do gry na prawej obronie podczas treningu zespołu przymierzany był Juan Cuadrado. 



Dybala rozmawiał z kibicami

Paulo Dybala po zajęciach w Vinovo wyszedł, by porozmawiać ze zgromadzonymi fanami.

Wczoraj najzagorzalsi kibice Bianconerich wybrali się pod ośrodek treningowy Juventusu w Vinovo, by okazać drużynie wsparcie w trudnym momencie. Po remisie w Crotone i porażce z Napoli, Stara Dama zachowuje tylko 1 punkt przewagi nad naciskającą ekipą trenera Maurizio Sarriego.

Pomimo doniesień medialnych, inicjatywa fanów nie miała charakteru protestu - kibice chcieli dodać otuchy piłkarzom, a jednocześnie zmobilizować ich do walki w ostatnich kolejkach sezonu. Fani entuzjastycznie witali zawodników, którzy zdecydowali się wyjść i przywitać ze zgromadzonym tłumem. Szczególne brawa i wiwaty otrzymał Mario Mandzukić, Gonzalo Higuain oraz Claudio Marchisio.

Na jednym z filmów zamieszczonych w mediach społecznościowych można zobaczyć, że z kibicami skonfrontował się także Paulo Dybala. Film do zobaczenia na naszym fanpage'u na Facebooku.

Oto, co miał do powiedzenia fan Juve znajdujący się na nagraniu: "Nie jesteśmy tutaj by wam coś zarzucać. Przyszliśmy tylko i wyłącznie, by was wesprzeć! Nie chcemy stracić tytułu mistrzowskiego. To Scudetto jest nasze, jest warte o wiele więcej niż te, które już wygraliśmy. Nie możemy żyć poprzednimi sukcesami, zapomnieliśmy już o tamtych zwycięstwach. Czy kiedykolwiek krytykowaliśmy Ciebie, Gigiego lub innych? [Dybala odpowiada: "Nie, nigdy"]. Mówimy wprost Pauli, chcemy tego mistrzostwa, chcemy go bardzo mocno [Dybala odpowiada: "Tak jak my"]".


Dybala-tifosi


Szczęście w nieszczęściu: Druga porażka z rzędu

Po tym, jak kobieca drużyna Juventusu doznała pierwszej porażki w sezonie, ulegając 1-2 Brescii w Vinovo, Bianconere zanotowały ten sam wynik w ubiegły weekend we Florencji.

Drużyna gospodyń była bliska strzelenia bramki w 29' minucie, gdy Alice Parisipo rzucie rożnym trafiła w słupek. W pierwszej części spotkania nie działo się dużo więcej i oba zespoły zeszły na przerwę przy bezbramkowym remisie.

W drugiej połowie Benedetta Glionna umieściła piłkę w siatce rywalek, zaledwie po trzech minutach od wejścia na boisko, ale jej bramka została anulowana z powodu faulu na Alii Guagni

W 72' minucie dośrodkowanie Patrizii Caccamo wykorzystała Ilaria Mauro, dając Fiorentinie prowadzenie. Juventus Women odpowiedziały siedem minut później, gdy bramkę zdobyła Sanni Franssi. Bianconere ciążko pracowały, aby wyjść na prowadzenie, ale to ekipie z Florencji dopisało szczęście, gdy po rzucie rożnym samobójcze trafienie zaliczyła Cecilia Salvai.

Szczęście w nieszczęściu ekipie prowadzonej przez Ritę Guarino zapewniła Carolina Mendes, która strzeliła bramkę w 92' minucie spotkania Brescia-Mozzanica. Gol ten pogrążył Brescię, zapewniając Mozzanice zwycięstwo 2-3, dzięki któremu Brescia w dalszym ciągu pozostaje zrównana punktami z Juventusem na szczycie tabeli, mając jednak gorszy bilans bramkowy od ekipy Juve.

W najbliższym czasie Bianconere spróbują wrócić na zwycięski szlak, gdy w sobotę, 28 kwietnia, będą gościć w Vinovo ekipę Ravenny.

źródło: juventus.com

Fatalna postawa, zasłużona porażka

Przed nami niewątpliwe bardzo prestiżowe, a zarazem niezwykle istotne, z punktu widzenia walki o Scudetto, spotkanie. Słowem, Juventus podejmie wicelidera ligowej tabeli, SSC Napoli. 

Dzisiejszy mecz nabrał jeszcze większego znaczenia z powodu zdarzeń, jakie obserwowaliśmy tydzień temu tj. podczas 33. kolejki Serie A. 

Juventus po 45 minutach prowadził z Crotone 1:0 po golu Alexa Sandro, podczas gdy Napoli jedynie remisowało z Udinese 1:1. W tamtym momencie przewaga Bianconerich nad ekipą z południa Włoch wynosiła już 8 punktów. Niestety, Napoli zdołało przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść - wygrywając ostatecznie 4:2, a Stara Dama wypuściła z rąk korzystny rezultat, a mecz zakończył się rozczarowującym 1:1. 

Max Allegri nie wydawał się zdruzgotany słabym wynikiem w Crotone. Podkreślał, że jeszcze kilka tygodni temu, gdyby ktoś powiedział, że do rywalizacji z Napoli Juventus będzie podchodził z przewagą 4 punktów, byłby zachwycony. W związku z tym trener Juve zapowiedział, iż jego zespół podejdzie do tego spotkania ze spokojem, jako że presja będzie ciążyła na rywalach. Allegri zauważył, iż niedzielny mecz jest decydujący dla losów Scudetto, ale jedynie dla ekipy Sarriego - remis, a zwłaszcza porażka Napoli sprawi, że losy mistrzostwa będą niemal rozstrzygnięte. 

Pomimo medialnych zapowiedzi, w składzie od pierwszej minuty ma pojawić się Paulo Dybala. Najprawdopodobniej swój 3. występ zaliczy także Benedikt Howedes. 

matchday-juve-napoli



Allegri: Większa presja po stronie Napoli

Massimiliano Allegri uważa, że dzisiejsze spotkanie będzie „decydujące w sprawie Scudetto, ale jedynie dla Napoli”. Stara Dama lideruje w tabeli nad drugim Napoli z przewagą 4 pkt. Po dzisiejszym spotkaniu do rozegrania zostaną 4 kolejki, a ewentualna wygrana Juventusu mogłaby całkowicie wyłączyć z gry ekipę Maurizio Sarriego. Trener Bianconerich na wczorajszej konferencji przed meczem na szczycie Serie A tonował nastroje jakoby dzisiejszy mecz miał rozstrzygnąć losy tytułu mistrzowskiego.

„Znajdujemy się w lepszym położeniu biorąc pod uwagę aspekt psychologiczny niż Napoli, to proste. Jutro zaczynamy mini turniej, który składa się z pięciu spotkań, mając 4 punkty przewagi. Jest to bardzo ważne spotkanie, lecz nie decydujące. Rozgrywamy świetny sezon, zgromadziliśmy 85 punktów, a nasz rywal nadal ma szansę zdobyć ich 96. To jest jeden mecz, więc musimy zagrać go ze spokojem. Mamy przewagę, a punkty są do zdobycia również w kolejnych spotkaniach. Jeśli będziemy lepsi wygramy, jeśli nie to skończymy na drugim miejscu i pogratulujemy Napoli” - zobrazował sytuację w tabeli trener Bianconerich.

Następnie Allegri został zapytany o skład na tę rywalizację oraz o plotki na temat Paulo Dybali, który miałby rozpocząć to spotkanie na ławce rezerwowych rzekomo przez drobny uraz. Włoch odniósł się również do formy Gonzalo Higuaina przewidując, że jego osoba może być w tym spotkaniu decydująca.

„Jeszcze nie wybrałem składu. Dybala jest w dobrej formie, nie rozumiem dlaczego miałby być przeze mnie pominięty. Odzyskaliśmy niemal wszystkich zawodników i jesteśmy gotowi na ten wspaniały wieczór. Niech wygra lepszy. Mam kilka wątpliwości nie tylko jeśli chodzi o pierwszą jedenastkę. Musimy mieć pomysł również na to jak zmienić obraz w trakcie meczu. Muszę zdecydować, czy zagrać z Dybalą, czy bez niego. A może obudzę się rano i wpadnie mi do głowy jakiś szalony pomysł! Mam kilka opcji i czas by zdecydować. Następnie ocenię stan Andrei Barzagliego. Benatia z kolei grał dużo w ostatnim czasie. Bez względu na to kto zagra, mam nadzieję, że moje wybory będą trafne”.

„Higuain? On miewa zachwiania przez cały sezon, a teraz znajduje się w tym najlepszym dla siebie okresie. Myślę, ze jutro będzie decydujący. Pjanić wrócił do zdrowia. Wszyscy mają się dobrze z wyjątkiem Stefano Sturaro, który ma problem ze ścięgnem oraz Mattii De Sciglio cierpiącego z powodu urazu stopy”. 

„Musimy być gotowi nie tyle do jutrzejszej gry, co do tych ostatnich kilku tygodni sezonu. To dla nas wielka szansa, ponieważ czekają nas również spotkania przeciwko Interowi, Romie i Bolonii. Mamy także finał Coppa Italia przeciwko Milanowi. To wspaniały koniec kampanii i musimy grać spokojnie, potrafimy to robić, ponieważ zespół jest przyzwyczajony do ważnych meczów. Choć zdajemy sobie sprawę, że stoimy przed stroną Napoli, które zdobyło 81 punktów i miało serię wspaniałych wyników to musimy grać z chłodnymi głowami, ponieważ dla Neapolu jest to o wiele bardziej decydujące niż dla nas".

Trener wyjaśnił również na konferencji dlaczego „Juventus nie gra tak pięknie jak Napoli”, podsumowując wszystko argumentem, że „koniec końców liczy się jedynie to co zostanie zapisane w księgach”. Komplementował jednak pracę swojego odpowiednika w obozie rywali.

„Sarri wykonuje niezwykłą pracę w Neapolu. Przejął drużynę po Benitezie i przesunął Hamsika na środek boiska co było znaczącą różnicą. Złożył zespół, który pięknie się ogląda a dodatkowo łączy się on ze znakomitymi wynikami. W ciągu ostatnich sześciu lat mają oni prawie ten sam skład co działa na ich korzyść. Juventus z kolei w ciągu ostatnich 4 lat wykonał niezwykłą pracę na rynku transferowym, wprowadzając graczy o innych cechach niż wcześniej”.

„Czy jestem zazdrosny, że styl Sarriego ma swoją nazwę? Nie. Gratuluję mu, bo uważam, że przez te lata na to zasłużył. Wszyscy trenerzy uczą się na podstawie doświadczeń i udoskonalają drużynę co roku na podstawie obserwacji co było dobrze, a co nie. Trener powinien potrafić w pełni wykorzystywać potencjał swojej drużyny. Sarri sprawia, że Napoli gra dobrze i wykorzystuje najlepsze cechy swoich zawodników. Juventus nigdy nie zagrałby jak Napoli, bo nasi piłkarze są inni. Mamy silniejszy i wyższy zespół podczas gdy oni posiadają niezwykłą szybkość.”

„Koniec końców, jednak, celem każdego trenera jest wygrywać. Strategie i sposób dotarcia do celu są różne, jednak cel pozostaje ten sam. Jednego dnia Twoja metoda działa, innego nie i wtedy musisz być gotowy zdobyć punkty w inny sposób. Choć to brzmi drastycznie, to jednak historia zapamiętuje jedynie to co zostanie zapisane”.



źródło: football-italia.net

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Danilo
52%
Matteo Darmiana
15%
Mattię De Sciglio
0%
Nikogo z powyższych
33%
Panel Menu