Serie A 17/18 (20/38): Cagliari 0:1 Juventus

Juventus po niełatwym meczu pokonuje na wyjeździe Cagliari 0:1, a zwycięstwo Starej Damie zapewniły letnie nabytki - Bernardeschi do spółki z Douglasem Costą. Swoje zrobił też Wojciech Szczęsny, który dwa razy kapitalnie interweniował i uchronił swój zespół przed utratą gola.


Jedyną bramkę w meczu w 74. minucie zdobył Federico Bernardeschi.

10_775035917_DB_0820_42E35426CC135E9F9EF8145598A8E6E7cagliari-juventus_6gen2018


1:0! W 74. minucie Douglas Costa biegnie z piłką z prawej strony boiska, robi przekładankę nad piłką w asyście dwóch obrońców, po czym szybko zrywa się do linii końcowej i zagrywa po ziemi w pole karne, gdzie odnajduje się Bernardeschi, który pewnie pakuje piłkę do siatki!

20. kolejka Seria A 2017/2018, 06.01.17 r., Sardegna Arena, Cagliari
Cagliari 0:1 (0:0) Juventus
Bramka:
Bernardeschi 74'
Sędzia: G. Calvarese

Cagliari (3-5-2): Rafael - Pisacane (Giannetti 88'), Ceppitelli, Romagna - Padoin, Barella (van der Wiel 86'), Cigarini, Ionita (Sau 69'), Farago - Pavoletti, Farias
Rezerwowi: Andreolli, Capuano, Cossu, Cragno, Crosta, Deiola, Dessena, Giannetti, Melchiorri, Sau, van der Wiel
Trener: D. Lopez
Żółta kartka: Pavoletti 75'

Juventus (4-3-2-1): Szczęsny - Alex Sandro, Chiellini, Benatia, Barzagli - Matuidi, Pjanić, Khedira - Dybala, Bernardeschi - Higuain
Rezerwowi: Asamoah, Bentancur, Costa, Lichtsteiner, Loria, Mandżukić, Pinsoglio, Rugani, Sturaro
Trener: M. Allegri
Żółte kartki: Matuidi 42', Bernardeschi 51'


Komentarze (17)

Pierwsze 20 minut graliśmy aż miło. Pełna mobilizacja, szkoda że nic nie wpadło. Choć słupkami i poprzeczkami nie mam w zwyczaju się jarać - są tak samo blisko bramki jak i daleko - to jednak uderzenia Dybali i Bernardeschiego przedniej urody. W ogóle pierwsza połowa była szalona, bo po nie uznanej bramce Benatii (słusznie), mogliśmy stracić dwie bramki. Propsy dla Szczęsnego za interwencje!

Druga połowa nieco szarpana, nieskładna, wkradła się też fizyczność do gry i częste faule. Odnosząc się do sytuacji kontrowersyjnych. Moim zdaniem Benatia faulował Pavolettiego. Zauważmy jednak jedną rzecz, która umyka wielu ludziom. Po tym faulu Cagliari otrzymało przywilej korzyści! Akcję...

Pierwsze 20 minut graliśmy aż miło. Pełna mobilizacja, szkoda że nic nie wpadło. Choć słupkami i poprzeczkami nie mam w zwyczaju się jarać - są tak samo blisko bramki jak i daleko - to jednak uderzenia Dybali i Bernardeschiego przedniej urody. W ogóle pierwsza połowa była szalona, bo po nie uznanej bramce Benatii (słusznie), mogliśmy stracić dwie bramki. Propsy dla Szczęsnego za interwencje!

Druga połowa nieco szarpana, nieskładna, wkradła się też fizyczność do gry i częste faule. Odnosząc się do sytuacji kontrowersyjnych. Moim zdaniem Benatia faulował Pavolettiego. Zauważmy jednak jedną rzecz, która umyka wielu ludziom. Po tym faulu Cagliari otrzymało przywilej korzyści! Akcję kontynuowali. Dopiero w trakcie owej kontynuacji odebraliśmy im piłkę i wyprowadziliśmy kontrę. Toteż decyzja sędziego słuszna (aczkolwiek arbiter był wczoraj niekonsekwentny, jeśli chodzi o faule).
"Ręka" Berny - ewidentnie starał się ją cofnąć, poza tym piłka otarła się bliżej jego barku. Niemniej, jeśli sędzia podyktowałby rzut karny, znalazłby wielu zwolenników - sytuacja stykowa, taka która wręcz w sposób typowy odwołuje się do pojęcia "interpretacji".

Jeśli chodzi o indywidualne występy naszych. Ten mecz nie powinien pozostawić złudzeń, że Costa i Berna powinni mieć pierwszy skład. Na ten moment najlepsi gracze ofensywni! Co prawda Włoch trochę zgasł w drugiej połowie (pomimo bramki i fantastycznego ponad 35-metrowego podania do Higuaina), ale cały mecz na dobrym lub bardzo dobrym poziomie. Costa dzisiaj czego się nie tknął, robił dobrze, no może poza strzałem z dystansu. Szkoda, że w jednej z akcji Higuain nie odegrał do niego na prawą stronę, wyszedłby sam na sam. Szczęsnego już chwaliłem, nie będę się powtarzał, znakomity refleks.

O innych nie ma co wiele pisać, jak było, wszyscy widzieli. A nie było dobrze, z wyjątkiem Matuidiego w wersji pierwsze 45minut i - mimo wszystko - defensywy, która dała się zaskoczyć tylko raz (+rożny).

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 11 miesiące(ęcy) temu przez anavrin

Dokładnie tak. Szkoda że nie zamknelismy meczu wcześniej, ale jak to bywa ostatnio - nie mamy wykończenia.

Szczęsny uratował nam tyłek już kolejny raz. Buffon faktycznie może być spokojny o bramkę Juve i myśleć o nowym zajęciu.

  Załączniki
 
  1.    juventissimo

Gigi juz reklamuje Head'&'Shoulders

  Załączniki
 

Higuain irytował mocno. Szkoda mi chłopa, Mandżur też bez formy. Nie ma kto na szpicy grać

Wczoraj mocno pechowo - uraz Dybali, nokaut Khediry, Kielon rozbił głowę. No sporym kosztem te 3 pkt z Cagliari. Dobrze, że teraz 2 tygodnie odpoczynku, jest szansa na regenerację i powrót do pełni sił. Też mentalnych, bo niektórym to się przyda.

  Załączniki
 

Higuain nie dostał wczoraj ani jednej piłki z której mógłby zrobić pożytek i realnie zagrozić Cagliari. Najgorszy na boisku był moim zdaniem Pjanić. Tyle niedokładnych podań i zagrań wprost pod nogi rywali, nie przypominam sobie tak słabego meczu w jego wykonaniu. Obrona również niepewnie. Środek z kilkoma kiksami, Sandro podobnie jak w ostatnich miesiącach, z przodu bezproduktywny i zagubiony z tyłu niepewny. Najlepiej chyba Barzagli. Fajne wejście Costy. Szkoda że Gonzalo nie odegrał mu piłki, kiedy wychodziliśmy z kontrą 2na2.

  Załączniki
 
  1.    Apo

Higuain nie dostał wczoraj ani jednej piłki z której mógłby zrobić pożytek i realnie zagrozić Cagliari
https://www.youtube.com/watch?v=_4c9eJJBk9I
0:47
2:40

Były jeszcze 2 kontry, w których Higuain dostał piłkę - w jednej przegrał pojedynek biegowy, w drugiej nie wykorzystał błędu obrońcy i piłka mu się odbiła jak od konara, a w tej sytuacji niejeden napastnik by sobie wyszedł sam na sam z bramkarzem. Od Higuaina można oczekiwać więcej niż od np. Immobille, a jak na razie to Włoch prezentuje się lepiej od Argentyńczyka, który nic nie wnosi do zespołu od kilku spotkań.

  Załączniki
 
  1.    juveforever20

Serio? Pierwsza wspomniana przez Ciebie okazja(w sumie nie wiem o którą Ci chodzi) czy to że nie sięgnął tego dośrodkowania/strzału Federico, czy nie zdążył się ustawić do kiksu Dybali? Druga to bilard w polu karnym i strzał z pierwszej piłki. Powinien uderzyć lepiej, ale nie była to 100% okazja i nie była ona wypracowana przez zespół, raczej mocno przypadkowo trafiła piłka do Gonzalo. Nie jestem jakimś wielkim fanem Argentyńczyka, ale obwinianie go za wczorajszy mecz jest bez sensu. Ile dostał dobrych piłek od Sandro,Federico, Dybali czy Pjanicia? Okrągłe 0.

  Załączniki
 
  1.    juveforever20

Serio? Pierwsza wspomniana przez Ciebie okazja(w sumie nie wiem o którą Ci chodzi) czy to że nie sięgnął tego dośrodkowania/strzału Federico, czy nie zdążył się ustawić do kiksu Dybali? Druga to bilard w polu karnym i strzał z pierwszej piłki. Powinien uderzyć lepiej, ale nie była to 100% okazja i nie była ona wypracowana przez zespół, raczej mocno przypadkowo trafiła piłka do Gonzalo. Nie jestem jakimś wielkim fanem Argentyńczyka, ale obwinianie go za wczorajszy mecz jest bez sensu. Ile dostał dobrych piłek od Sandro,Federico, Dybali czy Pjanicia? Okrągłe 0.

  Załączniki
 
  1.    Apo

Prawda jest taka , że koledzy nie tworzą zbytwielu sytuacji Higuainowi a to napastnik raczej , który żyje z podań od kolegów

  Załączniki
 
  1.    Aquorion

nie raczej tylko na pewno, przepłacony grubas czeka aż dostanie na tacy-piłkę cacy, po poprzeczce dybali Dostał piłkę w pole karne do nogi ale wolał się przewrócić i ją wybić jak rasowy stoper.

przyszedł za grube banki zarabia grube bańki i gdy tak gra to jak policzek dla Marotty swoich kolegów gorzej oplacanych i nas kibiców muszących go oglądać...

  Załączniki
 
  1.    Bieniorz

Przepłacony? Masz 90 mln na wysuniętego napastnika, rynek mocno ograniczony. Dostępnych topów na tej pozycji praktycznie nie ma. Jest Higuain. Zawodnik z kwotą wykupu w kontrakcie. Jednym ruchem wzmacniasz formację w której brakuje ci jakości, jednocześnie potężnie osłabiasz rywala, który coraz mocniej zaczyna Ci zagrażać.

Nigdy nie byłem zwolennikiem Gonzalo, wyżej ceniąc choćby Cavaniego. Ale Marotta postąpił słusznie ściągając jedengo z najlepszych napastników świata.

Choć czytając niektórych, pewnie woleliby zapłacić 90 mln za Lukaku czy 80 mln za Morate.

  Załączniki
 
  1.    Apo

Tak, przepłacony. Daleki jestem od nazywania Higuaina leszczem i innymi epitetami, ale zawodnik za 90 mln nie może zaliczać tylu bezproduktywnych meczów. Higuain na dziś nie jest topem na swojej pozycji. Zobaczmy kto gdzie gra.

- Aguero w City gra niebo lepiej niż Higuain, a nawet nie ma pewnego pierwszego składu, bo często Guardiola daje szansę Jesusowi. Poza tym nie żyje z podań, oferuje coś więcej niż Igła.
- Lukaku poszedł za mniejsze pieniądze od Higuaina, a nie gra wcale gorzej. Dużo więcej daje zespołowi, nawet jak nie strzela. Poza tym jest sporo młodszy i szczyt formy przed nim, MU zapłaciło dodatkowo za potencjał, my z Higuaina będziemy korzystać dużo krócej
- Lacazzette,...

Tak, przepłacony. Daleki jestem od nazywania Higuaina leszczem i innymi epitetami, ale zawodnik za 90 mln nie może zaliczać tylu bezproduktywnych meczów. Higuain na dziś nie jest topem na swojej pozycji. Zobaczmy kto gdzie gra.

- Aguero w City gra niebo lepiej niż Higuain, a nawet nie ma pewnego pierwszego składu, bo często Guardiola daje szansę Jesusowi. Poza tym nie żyje z podań, oferuje coś więcej niż Igła.
- Lukaku poszedł za mniejsze pieniądze od Higuaina, a nie gra wcale gorzej. Dużo więcej daje zespołowi, nawet jak nie strzela. Poza tym jest sporo młodszy i szczyt formy przed nim, MU zapłaciło dodatkowo za potencjał, my z Higuaina będziemy korzystać dużo krócej
- Lacazzette, młodszy od Higuaina, dużo bardziej uniwersalny, gra w Arsenalu całkiem nieźle i poszedł za dużo mniejsze pieniądze niż Argentyńczyk
- z Firmino w LFC na siłę trochę zrobiono wysuniętego napastnika i oferuje znacznie więcej niż Igła, zwłaszcza w LM
- Suarez co prawda przeżywa chyba najgorszy okres w karierze, ale i tak więcej ma do zaoferowania niż Igła
- wspomniany przez ciebie Cavani

Zasadniczo najlepiej pokazała cena transferu Lacazzetta, że to wcale nie był dobry interes z Higuainem. Mogliśmy mieć napastnika na podobnym poziomie z sporo mniejsze pieniądze. Niestety Argentyńczyk zawodzi w najważniejszych meczach (zawsze tak było), a ostatnio cierpi na syndrom Amauriego. Więcej macha łapami niż z niego pożytku na boisku. 90mln za:
- 29 latka
- zawodzącego w najważniejszych meczach
- bez wielu goli w LM
- bez błysku z przodu

i takie są fakty. W ostatnich sezonach mieliśmy wiele transferów napastników, które wydają się o wiele rozsądniejsze jak Costa (66mln), czy wspomniany Lacazette (53mln), a nawet Lukaku. Lepiej było kupić dwa talenty na tą pozycję i się ,,pomęczyć" z Mandżukiciem, który i tak sporo wnosi nawet nie strzelając. A tak sobie zablokowaliśmy pozycję środkowego napastnika, bo Higuain już nie odejdzie. Trochę nam goli nastrzela, ale ta kasa to była pomyłka.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 11 miesiące(ęcy) temu przez juveforever20
  1.    juveforever20

Serio porównujesz Lacazette do Higuaina? Przepaść jeśli chodzi o umiejętności.Francuz bardzo mi się podobał w OL, ale to inna półka. Lukaku kosztował tyle samo samo co Higuain, lub była to kwota bardzo podobna. Z jednej strony zawodnik nieznający ligi, wypchnięty z Chelsea, strzelający gole jedynie w przeciętnej drużynie. Z drugiej absolutna gwiazda ligi,znający włoskie realia, zawodnik bijący historyczny rekord goli w jednym sezonie. Wybór jest oczywisty.Łatwo jest krytykować ten transfer teraz.Dwa lata temu, kwota szokowała ale lepszego kandydata na rynku nie było. Może za te 90mln można było sprowadzić Icardiego, jedyna sensowna alternatywa, nie grająca w topowym klubie. Ale to tylko...

Serio porównujesz Lacazette do Higuaina? Przepaść jeśli chodzi o umiejętności.Francuz bardzo mi się podobał w OL, ale to inna półka. Lukaku kosztował tyle samo samo co Higuain, lub była to kwota bardzo podobna. Z jednej strony zawodnik nieznający ligi, wypchnięty z Chelsea, strzelający gole jedynie w przeciętnej drużynie. Z drugiej absolutna gwiazda ligi,znający włoskie realia, zawodnik bijący historyczny rekord goli w jednym sezonie. Wybór jest oczywisty.Łatwo jest krytykować ten transfer teraz.Dwa lata temu, kwota szokowała ale lepszego kandydata na rynku nie było. Może za te 90mln można było sprowadzić Icardiego, jedyna sensowna alternatywa, nie grająca w topowym klubie. Ale to tylko gdybanie.

Nie wiem po co wymieniałeś Cavaniego, Suareza czy Aguero.Kiedy sprowadzaliśmy Gonzalo, ci zawodnicy nie byli dostępni na rynku.Podobnie jak np.Benzema czy Lewandowski.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    Apo

Nie mówię, że byli na rynku tylko Higuain nie jest już topem i najlepiej widać to na ich tle. Moim zdaniem nigdy nie był, w Realu mimo niezłych statystyk zawodził w ważnych momentach, a swoją markę zbudował na grze w Napoli, które grało pod niego.

A co do Lacazzetta znajduje więcej cech, które on ma, a brakuje Higuainowi niż na odwrót. Jego ostatnie 3 sezony w Ligue 1 to kolejno: 27, 21 i 28 goli. Higuaina: 18, 36, 24. Dla mnie podobni poziomem napastnicy, a Lacazzette młodszy i może się jeszcze rozwinąć. Igły nie skreślam, po prostu za taką kasę oczekiwałbym u nas następcy Trezegola, a nie tego co prezentuje Argentyńczyk.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 11 miesiące(ęcy) temu przez juveforever20
  1.    Apo

Świetny ruch Beppe i osłabienie i upokorzenie Neapoli

  Załączniki
 
  1.    Aquorion

bez Gonzalo Napoli i tak depcze nam po piętach jak deptało,

żebym był dobrze zrozumiany nie atakuję go "bo nie strzela goli", boli mnie że on nie okazuje zaangażowania, nie walczy, nie presuje, piłka odbija się od niego jak od sęka, zapłaciliśmy i płacimy grubą kasę za faceta który ma czekać w polu karnym na idealne podanie?

piłka nożna w dzisiejszych czasach wymaga elastyczności facet na 9 musi pomagać drużynie przytrzymać piłkę, zaangażować obrońców swoją osoba i może podać na wolne pole, Gonzalo jest tak mało elastyczny i przewidywalny że aż strach, jedyne co potrafi na światowym poziomie to kropnąć mocno i celnie ale musi mieć czas i miejsce a nikt tego czasu i miejsca za dużo mu...

bez Gonzalo Napoli i tak depcze nam po piętach jak deptało,

żebym był dobrze zrozumiany nie atakuję go "bo nie strzela goli", boli mnie że on nie okazuje zaangażowania, nie walczy, nie presuje, piłka odbija się od niego jak od sęka, zapłaciliśmy i płacimy grubą kasę za faceta który ma czekać w polu karnym na idealne podanie?

piłka nożna w dzisiejszych czasach wymaga elastyczności facet na 9 musi pomagać drużynie przytrzymać piłkę, zaangażować obrońców swoją osoba i może podać na wolne pole, Gonzalo jest tak mało elastyczny i przewidywalny że aż strach, jedyne co potrafi na światowym poziomie to kropnąć mocno i celnie ale musi mieć czas i miejsce a nikt tego czasu i miejsca za dużo mu zostawiać nie będzie, ale dopóki wychodzi w naszej koszulce to zaciskam mocno kciuki żeby się ogarnął i zaczął tak grać żeby mi w pięty poszło ! a co !

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Ogladac po raz kolejny Kielona z rozwalonym lbem... Za to poswiecenie go uwielbiam.

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu