Allegri: Niczego jeszcze nie wygraliśmy

Masimilliano Allegri stwierdził, że siłą Juventusu jest łączący wszystkich wspólny cel, zwycieżanie, lecz jednocześnie ostrzegł, iż jest za wcześnie, by się cieszyć, ponieważ niczego jeszcze nie wygrano. Szkoleniowiec Juve wskazał także, iż wykonawcą rzutów karnych będzie ponownie Paulo Dybala.

Bianconeri objęli prowadzenie w Serie A po raz pierwszy od 3. kolejki ligowej, a jeśli jutro pokonają Atalantę w Turynie powiększą przewagę nad Napoli do 4 punktów. Oto co powiedział trener obecnych mistrzów Włoch na dzisiejszej konferencji prasowej:

Dziennikarze najpierw zapytali o porównanie zespołu sprzed roku do obecnego: "Mamy nieco inne cechy, nawet jeśli w porównaniu do ubiegłego roku jesteśmy dość podobni" - rozpoczął Allegri. "Przybył Matuidi, który jest zawodnikiem pełnym temperamentu,  sporo biega i pozwala zespołowi wywierać większą presję na połowie przeciwnika. Na początku sezonu osiągnęliśmy kilka rezultatów grając dwoma pomocnikami - być może niektórzy zapomnieli - mieliśmy sześć lub siedem zwycięstw i pojechaliśmy do Bergamo. Tam popełniliśmy błąd w 95. minucie, wciąż z dwoma pomocnikami. Z Lazio graliśmy po raz pierwszy z trzema pomocnikami i polegliśmy w meczu u siebie. To są chwile, które zdarzają się przez cały sezon".

W dalszej części Allegri wskazał, co stanowi o sile Starej Damy. "Siłą Juventusu jest to, że celem każdego jest dotarcie do końca, a wygrywanie staje się wspólną ambicją. Przede wszystkim istnieje w nas pragnienie, aby ponownie pokazać, że jesteśmy najsilniejsi i chcemy osiągać cele, które nie są łatwe do osiągnięcia, ponieważ zwyciężanie nie jest to normalne, ale jest czymś - co zawsze powtarzam - czymś niezwykłym. W tej chwili Juventus wciąż jeszcze nic nie wygrał, ale przed nami finał [Coppa Italia] do zagrania, a teraz prowadzimy w Lidze nad Napoli, które rozgrywa świetny sezon, więc nic nie jest skończone. Walka będzie trwała do końca. To będzie dla nas trudne, ponieważ czekają na nas, na szczęście (!), mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów i mamy nadzieję, że uda nam się awansować do półfinałów, więc do rozegrania pozostanie jeszcze mnóstwo spotkań. Oznacza to, że cały skład musi być dostępny, nie możemy myśleć o tym, że zbyt często gramy w tym samym systemie, ponieważ nie wszyscy gracze są tacy sami. Sturaro jest podobny do Matuidiego, ale różni się od Khediry. Benatia różni się od Ruganiego i Barzaglego. W zależności od tego, kto przebywa na boisku, możemy grać na różne sposoby, a moim zadaniem jest wykorzystanie cech wszystkich graczy. Przykładowo, nie mogę przerobić Dybali w obrońcę lub w pomocnika box-to-box'a, bo mogliby mi zabrać licencję trenerską!"

Dziennikarze wykorzystali wspomnienie o Dybali, by zapytać, czy wystąpi on w jutrzejszym meczu, czy może miejsce w składzie znajdzie, ostatnio nieobecny, Mario Mandżukić.  "Muszę to ocenić, lecz nie Dybalę, bo on musi grać, muszę ocenić, czy postawić na Mandzukicia czy Higuaina. Higuain ucierpiał podczas rzutu wolnego, dlatego może za niego zagrać powracający do zdrowia Mandżukić. To dobra sytuacja, ponieważ wkrótce gramy kolejny mecz. Jedynym, który chwilowo może potrzebować wytchnienia, jest Douglas Costa, ale muszę go dzisiaj zobaczyć, być może dopiero rano postanowię, że go oszczędzę. Mandzukić jest dla nas niezwykle ważnym graczem, ze względu na jego powietrzne pojedynki, jego siłę fizyczną i poziom techniczny... Chorwaci posiadają niesamowite cechy - mają wszystko, czego potrzeba, by uprawiać każdy sport. Są mocni fizycznie, mają wysokie umiejętności techniczne - tego nie można znaleźć w innych krajach. Mario był dla nas ważny w zeszłym roku, jego wkład tym roku jest także nieoceniony, dlatego będzie nas ważny w decydującej fazie obecnego sezonu. Potrzebuję wszystkich, więc czasami ważnym jest, by ktoś odpoczął".

"Obrona? Zadecyduję dzisiaj, Benatia ma się dobrze, Barzagli ma się dobrze, tak samo Rugani i Howedes. De Sciglio i Asamoah są gotowi. Jedyną niewiadomą jest Alex Sandro, którego ocenię dzisiaj, gdyż wczoraj dawał oznaki zmęczenia. Będę musiał się przekonać o dyspozycji Chielliniego, ale jeśli odzyska zdrowie, wtedy będzie grał, w przeciwnym wypadku będzie odpoczywał. Jeśli się nie mylę, Chiellini nie grał w Rzymie."

Higuain zmarnował rzut karny przeciwko Udinese, w związku z czym Allegri wyjaśnił kto od teraz będzie ich wykonawcą. "Po meczu [z Udinese] umieściłem duży napis: DYBALA WYKONUJE KARNE" - powiedział Allegri z uśmiechem. "Jeśli więc w trakcie meczu trzeba będzie zmienić strzelca, ja o tym zdecyduję. Chyba że usłyszę, że ktoś wyrazi chęć wykonania karnego i powie mi, wówczas może zmienię zdanie. Podstawowym wykonawcą będzie Dybala"

"Higuain to niezwykły gracz, zarówno pod względem wykończania akcji, jak i fazy jej budowy. Posiada wiele jakości technicznej i jest naprawdę wśród najlepszych na świecie, więc rzeczy, które wykonuje są normalne. Choć możecie nawet powiedzieć, że nie zrobił wiele, ponieważ musi wciąż zrobić więcej".

Allegri powiedział, że Napoli jest w stanie osiągnąć 100 punktów, czy zatem Allegri myśli o pobiciu rekordu - 102 punktów - zdobywając 104? "Nie, nie, absolutnie. Nie obchodzi mnie rekord 102 punktów. Jeśli powiedziano by mi, że 81 punktów wystarczy, aby wygrać w Serie A, byłbym szczęśliwy, że mamy ich wystarczająco, by zwyciężyć".


źródło: football-italia.net

Komentarze (4)

Co do karnych, warto by przetestować Pjanicia na dłuższą metę (jeśli obecny na placu gry).

  Załączniki
 

Dybala ewidentnie nie chce strzelać tych karnych. Najpierw sprowadzany do parteru chyba siłą woli kieruje piłkę do siatki w meczu z Lazio byle tylko strzelić z akcji i uniknąć karnego. Potem odpuszcza na rzecz Higuaina 11 z Udinese. Ja bym go nie zmuszał, może lepiej poszukać innego egzekutora? Marnujemy strasznie te jedenastki, a przecież to najłatwiejszy sposób na gola.

  Załączniki
 
  1.    pogon17

Dybala ogólnie bardzo dobrze strzela te karne, mimo tych dwóch słabych strzałów, i myślę, że Allegri to widzi. A Dybi zamiast obsrywać zbroje, to niech się wezmie za trening tego fragmentu gry. Ma na treningach specjaliste od karnych Buffona, więc ten mógłby mu trochę podpowiedzieć. Albo niech zadzwoni do Alexa Del Piero i pójdzie na korepetycje.

  Załączniki
 

Dwa przestrzelone karne mu widocznie mu zryły banię. Do tego jeszcze dochodzi ten karny w finale Superpucharu z Milanem sprzed ponad roku. Musi się przełamać.

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Wygrają z Kolumbią i z Japonią
67%
Wygrają z Kolumbią i przegrają z Japonią
0%
Przegrają z Kolumbią i wygrają z Japonią
33%
Przegrają z Kolumbią i z Japonią
0%
Panel Menu