1/8 LM: Tottenham 1:2 Juventus

Po remisie 2:2 w pierwszym meczu w Turynie, Juventus będzie liczył na odwrócenie niekorzystnego wyniku na stadionie Wembley. 

Stara Dama, przy kontuzjach z jakimi zmagają się Federico Bernardeschi, Juan Cuadrado oraz Mario Mandzukić, zmuszona jest polegać na ofensywnym tercecie złożonym z Paulo Dybali, Douglasa Costy oraz Gonzalo Higuaina. Opcje w ataku są znacznie ograniczone. 


Skład:

Skad-na-Totki


Komentarze (93)

wszystkie armaty w pierwszej linii, ani jednego zawodnika ofensywnego z ławki, Boże mniej dziś nas w opiece...

  Załączniki
 

Na moje odpadamy. Kiedy my ostatnio wygraliśmy z kimś poważnym na wyjeździe? no właśnie. 1-1.

  Załączniki
 
  1.    benq

Z Lazio np.

  Załączniki
 
  1.    Pavel1401

W Lidze Mistrzów, zapomniałem dodać.

  Załączniki
 

Musimy to wygrać, ja wierzę! Rasiak w studiu TVP przyniesie nam szczęście

  Załączniki
 

Liczę na rozważną grę i zorganizowanie taktyczne oraz zdyscyplinowanie, tak jak przed dwoma laty w Monachium, tylko bez błędów sędziego i z happyendem dla nas. Możemy wygrać, Allegri już udowadniał, że potrafi ustawić zespół i miejmy nadzieje, że ostatnie mało przekonujące mecze to była cisza przed dzisiejszym uderzeniem.

  Załączniki
 

Formacja atakująca wg moich preferencji. Musimy zaatakować i nie oddać inicjatywy. Juventus zawsze gra o zwycięstwo i nie inaczej będzie tym razem!

  Załączniki
 

Panie, to jest ewidentny rzut karny. Ale ten Marciniak jest kurwa mierny.

  Załączniki
 

Pierwsze minuty to są wręcz argumenty za VARem. Ewidentny karny po ręce Benatii, ewidentny karny po faulu na Coście. Marciniak oślepł.

  Załączniki
 

Fatalny mecz w naszym wykonaniu, nie gramy jak byśmy grali o awans a Totki wchodzą w nas jak w masło....oo, akurat brama, można kończyć ten mecz.

Buffon znowu dziś na początku wtopę z wyjściem zaliczył.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez Hogan

Buffon zawala dwumecz.

  Załączniki
 

My jesteśmy tak bezradni i tak słabi, że zwyczajnie nie zasługujemy na awans. 40 minut. Przegrywamy 1-0 i nie oddaliśmy nawet strzału na bramkę! Może w drugiej połowie wydarzy się cud.

  Załączniki
 

No cóż, Tottenham gra po prostu lepiej. Powiedzcie mi, jak to możliwe, że takie podanie jak to Kane'a przechodzi do partnera, który ma do tego mnóstwo wolnego miejsca? Wszyscy nasi spóźnieni, niestety koniec końców także i Buffon jakby nie nadążył za rozwojem sytuacji.

Gramy "swoje", tj. problemy w rozegraniu akcji ofensywnej, nieporadność przy pressingu rywala, słaby środek pola.

O Marciniaku nie będę mówił, dwa duże błędy.

I jeszcze jedno: serio, ktoś taki jak Laskowski może pracować w telewizji publicznej jako komentator? Gość notorycznie myli nazwiska, rzucił jakiegoś suchara do Żewłaka, do tego te komentarze dot. kartek. Żenujący.

  Załączniki
 

Wkurw człowieka bierze, bo się kibicuje i wspiera, a oni wychodzą na mecz jakby mieli 2:0 w pierwszym meczu. Zero akcji, zero utrzymywania się przy piłce, zero zaangażowania, tylko Costa daje cokolwiek pozytywnego z przodu. Dybala nie tylko nic nie gra, ale w ogóle nie uczestniczy w grze, truchta sobie po boisku. Widać różnicę w zaangażowaniu Costy i Dybali, dzisiaj to różnica klas.

Te smęty do Buffona są żałosne. Chiellini zrobił prezent Kane'wi, gdyby ten nie wyszedł na 90% byłby gol. Przy golu z resztą też nikt nic nie robi, cały zespół stoi i Gigi mógł się spodziewać strzału praktycznie każdego zawodnika, musiał reagować instynktownie. Nasza obrona poza Serie A wygląda dramatycznie...

Wkurw człowieka bierze, bo się kibicuje i wspiera, a oni wychodzą na mecz jakby mieli 2:0 w pierwszym meczu. Zero akcji, zero utrzymywania się przy piłce, zero zaangażowania, tylko Costa daje cokolwiek pozytywnego z przodu. Dybala nie tylko nic nie gra, ale w ogóle nie uczestniczy w grze, truchta sobie po boisku. Widać różnicę w zaangażowaniu Costy i Dybali, dzisiaj to różnica klas.

Te smęty do Buffona są żałosne. Chiellini zrobił prezent Kane'wi, gdyby ten nie wyszedł na 90% byłby gol. Przy golu z resztą też nikt nic nie robi, cały zespół stoi i Gigi mógł się spodziewać strzału praktycznie każdego zawodnika, musiał reagować instynktownie. Nasza obrona poza Serie A wygląda dramatycznie i idealnie została obnażona. Już o szybkości Khediry i jego przydatności na boisku mówić nie będę, bo takiej żenady dawno nie widziałem.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Chłopie. W pierwszym meczu puszcza szmatę w krótki róg co stawia zespół w mało komfortowej sytuacji w rewanżu. W drugim kładzie się, zamiast czekać do końca i wpada drugi babol w sam środek. Radzę zdjąć różowe okulary i odłożyć sentymenty. Bramkarz w takim dwumeczu musi być ostoją!

  Załączniki
 
  1.    aldo

Ja bym radził zobaczyć przez te okulary jak gra nasza defensywa i do ilu okazji dopuszcza. To nie był żaden babol, tam była piłka zagrana wzdłuż nieprzecinana przez nikogo z naszych i Buffon instynktownie zareagował na pierwszego zawodnika, który mógł do tej piłki dopaść. Cała obrona stoi i patrzy się na piłkę. Nie można oczekiwać cudów w każdym meczu od bramkarza i tak Gigi 3-4 sytuacje bardzo dobrze rozegrał.

No i jak taki jesteś otwarty w szukaniu winnych to ciekawe co powiesz o niestrzelonym karnym Higuaina? Nie zawalił nam meczu?

  Załączniki
 
  1.    pogon17

Defensywa to jest oddzielny temat. Wpuścił dwie szmaty, których nie miał prawa puścić. Wystarczy sobie przypomnieć co robi De Gea, Ter Stegen, Neuer, Oblak. To nie są te lata, nie ten refleks.

Zapytam inaczej. Czy te dwa gole były do wybronienia?

  Załączniki
 

Gigi....idź Ty już leżeć na plażę. Jeszcze jakby wydarł mordę, motywował, a nie świeczki w oczach.
Dybala- 1 drybling.
Nasze czarne chłopaki w 3 meczu nie wygrają...

  Załączniki
 

Tak Juve gra jak komentarzy w tvp1 pierdo... Jednemu dzwoni telefon drugi mówi że biała dama gra....
Co tu się spodziewać jak my tak cały sezon gramy nagle olśnienia nie dostaniemy....2sprawa skąd u nas wzięło się tyle strat i niedokładności....nie tylko dziś...

  Załączniki
 

Nasza postawa w ostatnich spotkaniach, połączona z brakami kontuzjowanych rozjaśniła mi przynajmniej jedną rzecz. Mandzukic nie grał po to żeby ubezpieczać Pjanica czy Dybale. On ubezpieczał Khedirę

  Załączniki
 

pozdrawiam wszystkich zwolennikow Maxa.

  Załączniki
 
  1.    szewaa

Po meczu Max Ci powie, że sukcesy ostatnich lat w głowie Ci poprzewracały

  Załączniki
 
  1.    Newsio

Czuję się pozdrowiony ^^

  Załączniki
 

O kurwa panowie co tu się odjebało!!!!!!

  Załączniki
 

To jest niemożliwe.

  Załączniki
 

Nadal twierdzę, że Gigi powinien być nr dwa- brak refleksu, zero logicznych długich wznowień.
Nie sądziłem, że Lichy coś wniesie, dziś mnie zaskoczył, szacun.
Jeszcze jakby Stulerzaj trafił to masakra.
Jeżeli chodzi o wpływ na grę- Juve jest "czarne" , nie białe

  Załączniki
 

Cud i niewyobrażalny fart zarazem.

  Załączniki
 

Przyjemnie poczytać komentarze.
Costa - jarałem się transferem od początku, a teraz jestem pod jeszcze większym wrażeniem - co za szybkość i precyzja nóg.
Najgorsze za nami, teraz wiosna i do przodu!

  Załączniki
 

Przeprasza....ualalal

  Załączniki
 

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeest! Oddaliśmy dwa celne strzały na bramkę Tottków w odstępie trzech minut i awansowaliśmy do ćwierćfinału!

O zawał niemal przyprawiło mnie to, że prowadząc, mając piłkę nie próbowaliśmy zaatakować. Szybko (i głupio) traciliśmy piłkę i się cofaliśmy (zwłaszcza tego usilnego cofania się nie potrafię zrozumieć). Różnica polegała na tym, że tym razem Tottenham naprawdę zgasł. W ataku niby coś robili, ale nie było u nich już tej nieszablonowości i szybkości w rozegraniu piłki, ani dobrych piłek prostopadłych do przodu (czym, nawiasem mówiąc, mi imponowali).

Higuain odkupił z nawiązką przestrzelonego karnego. Naprawdę dobry Costa. Nie sądziłem, że to napiszę w tym sezonie,...

Jeeeeeeeeeeeeeeeeeest! Oddaliśmy dwa celne strzały na bramkę Tottków w odstępie trzech minut i awansowaliśmy do ćwierćfinału!

O zawał niemal przyprawiło mnie to, że prowadząc, mając piłkę nie próbowaliśmy zaatakować. Szybko (i głupio) traciliśmy piłkę i się cofaliśmy (zwłaszcza tego usilnego cofania się nie potrafię zrozumieć). Różnica polegała na tym, że tym razem Tottenham naprawdę zgasł. W ataku niby coś robili, ale nie było u nich już tej nieszablonowości i szybkości w rozegraniu piłki, ani dobrych piłek prostopadłych do przodu (czym, nawiasem mówiąc, mi imponowali).

Higuain odkupił z nawiązką przestrzelonego karnego. Naprawdę dobry Costa. Nie sądziłem, że to napiszę w tym sezonie, ale dobrą, naprawdę dobrą zmianę dał Lichy. No i Chiellini (za drugą połowę) zasługuje na pochwały.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez anavrin

Jakże przyjemnie jest czytać teraz Wasze komentarze i przypomnieć sobie (i Wam), co pisałem po pierwszym meczu.

Miałem wiarę, bo wiem, co to znaczy "fino alla fine" - tak dla piłkarzy i ludzi z klubu, jak i przede wszystkim dla kibiców.

Fuks, powiadacie? A ja odpowiem - Juventus. Po prostu Juventus.

Szkoda więcej słów na to forum, lepiej skupić się na istocie spraw Naszego Klubu.

  Załączniki
 
  1.    fpskora

Nie, nie, jeszcze przyjemniej słucha się "ekspertów" TVP, którzy nie wiedzą, co mają powiedzieć

  Załączniki
 
  1.    anavrin

I jeszcze ta grafika na końcu z porównaniem ile Szczęsny puścił goli, a ile Buffon bez podania kontekstu kiedy te gole padały. Typowe nosaczowe POLAK RODAK NAJLEPSZY! Plus Matysek co bredzi o 3 karnych dla Tottenhamu, czerwonych kartkach dla Juve.

TVP bije rekordy żenady.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Powiem tak, uszy krwawią jak mam słuchać ekspertów z Eleven. Ale to jest prywatna stacja, więc niech se robią, co se chcą. Ale tutaj do cholery mówimy o telewizji publicznej. Żewłak daje radę, ma celne obserwacje, widać, że wciąż potrafi wczuć się w przebieg wydarzeń (zwłaszcza wychodzi mu komentarz akcji ofensywnych, co dziwić nie może), więc można darować "białą damę". Ale Laskowski był absolutnie fatalny, a to gość, który długo siedzi w zawodzie. Nie chodzi tylko o to, co pisałem gdzieś powyżej (błędy w nazwiskach itp.), on był bardzo słabo przygotowany. Podobnie jak "eksperci" w studiu. Rasiak ledwo potrafił skleić zdanie, przykro to mówić, ale elokwencji mu brak. Matysek, który...

Powiem tak, uszy krwawią jak mam słuchać ekspertów z Eleven. Ale to jest prywatna stacja, więc niech se robią, co se chcą. Ale tutaj do cholery mówimy o telewizji publicznej. Żewłak daje radę, ma celne obserwacje, widać, że wciąż potrafi wczuć się w przebieg wydarzeń (zwłaszcza wychodzi mu komentarz akcji ofensywnych, co dziwić nie może), więc można darować "białą damę". Ale Laskowski był absolutnie fatalny, a to gość, który długo siedzi w zawodzie. Nie chodzi tylko o to, co pisałem gdzieś powyżej (błędy w nazwiskach itp.), on był bardzo słabo przygotowany. Podobnie jak "eksperci" w studiu. Rasiak ledwo potrafił skleić zdanie, przykro to mówić, ale elokwencji mu brak. Matysek, który wypowiada się stronniczo o "sposobie Juventusu na awans w postaci kopania po nogach rywali" też wypadł bardzo słabo - profesjonalista musi potrafić oddzielić własne sympatie od tego, co wymaga od niego praca.

Taa, a potem jeszcze grafika Lewy vs. Kane. Znowu bez kontekstu, bo komu leje bramki Lewandowski w Bundeslidze? Ok, ktoś powie, że porównywanie lig jest bez sensu, no ale nie wiem, jakim ignorantem trzeba być, by stawiać tutaj jeden do jednego między tymi ligami. Nie mam nic przeciwko porównaniom, one zawsze będą w sporcie. Ale tutaj oczywiście trzeba było na siłę zrealizować "program naprawczy" Kurskiego, tj. pokazać w nachalny i pozbawiony logiki sposób wojenkę, z której Polska wychodzi zwycięsko (sorry za wątki polityczne, ale nie widzę innych przyczyn; jeszcze wzmianka o Szczęsnym jakoś ujdzie, ale Lewy na grafice po meczu Tottenham-Juventus?).

Jest to bardzo irytujące dla mnie jako podatnika.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

To jest jeden z tych meczy, których nie zapomnę do końca życia, jednym słowem dreszczowiec... Po co mi to było, przez nich niedługo osiwieję, mogłem zbierać znaczki pocztowe..

  Załączniki
 

Jeszcze mam palpitacje serca heheh pipita mistrz

  Załączniki
 

Panowie jest pięknie po pierwszej połowie już myślałem że nie damy rady a jednak. Teraz dobry czas dla nas nadchodzi, w lidze się układa, teraz awans W CL, trzeba odpocząć, leczyć kontuzje i będzie dobrze. Jestem szczęśliwy

  Załączniki
 

Barzagliemu się oberwie od ludzi, którzy go nie znają. On nie widział, stracił równowagę. To nie jest gość, który robi takie rzeczy. Zdarzyło się przypadkiem, ciekawe czy przeprosi.

  Załączniki
 

Szczerze? Nie wierzyłem już, dziękuję za mecz, emocje, wynik dawno tak się nie cieszyłam....

  Załączniki
 

Brawo Higuain! Brawo Dybala! Dwa zawały, co najmniej! Dwa przebłyski, dwa błędy Tottenhamu i jesteśmy w ćwierćfinale. Wielkie emocje, za to kocha się ten sport. Anglicy mogą mieć jutro sporego kaca, wypuścili awans z rąk.
Coś konkretniejszego będzie można napisać jutro, na chłodno. Gra się musi duuuużo poprawić. Na dzień dzisiejszy ważne, że gramy dalej.

  Załączniki
 

Tak naprawdę jestem w szoku, po pierwszej połowie nie wierzyłem nawet w bramkę na tym stadionie, a tymczasem w 3 minuty stało się coś niewyobrażalnego. Jeszcze nie widziałem meczu, w którym tak byśmy się podnieśli i to na wyjeździe.

Jeszcze bardziej mnie zszokowało to, że Allegri zrobił chyba najdziwniejsze zmiany jakie sobie można wyobrazić przy takim wyniku i takim meczu, a jednak... udało się. Nie wiem, czy to jego geniusz czy fart, ale Lichy zagrał (poza jedną interwencją w obronie) mecz życia, zrobił połowę akcji na 1:1. Asamoah z kolei wiele kluczowych interwencji już w momencie, w którym się broniliśmy.

Było wiele negatywnych aspektów meczu i szczerze trzeba przyznać, że...

Tak naprawdę jestem w szoku, po pierwszej połowie nie wierzyłem nawet w bramkę na tym stadionie, a tymczasem w 3 minuty stało się coś niewyobrażalnego. Jeszcze nie widziałem meczu, w którym tak byśmy się podnieśli i to na wyjeździe.

Jeszcze bardziej mnie zszokowało to, że Allegri zrobił chyba najdziwniejsze zmiany jakie sobie można wyobrazić przy takim wyniku i takim meczu, a jednak... udało się. Nie wiem, czy to jego geniusz czy fart, ale Lichy zagrał (poza jedną interwencją w obronie) mecz życia, zrobił połowę akcji na 1:1. Asamoah z kolei wiele kluczowych interwencji już w momencie, w którym się broniliśmy.

Było wiele negatywnych aspektów meczu i szczerze trzeba przyznać, że Tottenham grał znacznie lepiej. No, ale wygraliśmy uczciwie, Marciniak się mylił w obie strony, swoją drogą to sędziowanie było katastrofalne. Wspomnę o jednej rzeczy, która jednak bardzo mnie niepokoi: od 70 minuty nasi zawodnicy niemalże słaniali się na nogach, Dybala ledwo biegał i tylko szukał jakiegoś faulu. Khedira to myślałem, że zemdleje na tej murawie, reszta zespołu (poza zmiennikami) wyglądała naprawdę źle - wszyscy spóźnieni, rozpaczliwe wybijanie piłki. Naprawdę chciałbym, żeby Max zwrócił uwagę na to jak my kondycyjnie jesteśmy przygotowani do sezonu, ile mamy urazów i coś z tym zrobił. Trudno będzie wygrać LM jeśli od 70 minuty będziemy tak zajechani jak dziś.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    pogon17

Czekam na słowa Maxa bo tego się nie da wytłumaczyć logicznie. Kosmos.

  Załączniki
 
  1.    juventissimo

A myślisz, że czemu Allegri tak szybko zwinął się do szatni po meczu? Układać mowę, ot co...

  Załączniki
 

Kibicowanie Juve to wyzwanie. Ja już nerwowo wysiadam. Ta wygrana jest wbrew logice. Tego się nie da wytłumaczyć. Fino alla fine. Nic dodać nic ująć.

  Załączniki
 



Awansowujemy, liczymy pieniazki, czekamy na Rome w cwiercfinale, patrzymy na ranking, zeby sobie jeszcze humor poprawic. A tam 5 miejsce, w ktorej procz pierwszego miejsca bardzo ciasno.

Za to te frajerzyny z interu biorac pod uwage sezony 13/14-17/18 znajduja sie na 82 miejscu, przed nimi takie potegi jak: ludogorec, vicktoria pilzno, genty, genki, legie, krasnodary, astany



Jak spiewaja Elektryczne Gitary: Jakie to jest piekne, jakie to wszystko jest piekne

  Załączniki
 

Coś Wam powiem nt. Juve Allegriego. Prowadzi nas 4 sezon i w tym czasie przegrał tylko jeden dwumecz we wszystkich pucharowych rozgrywkach. Jeden! W dodatku dwumecz, w którym na Allianz okradziono nas z awansu. To naprawdę niezwykłe. Z pewnością rekord świata. Ta drużyna ma chyba największe jaja na świecie.

Niestety tak dobrze nie jest już z grą. Przykro mi to mówić, ale mamy w tym sezonie bardzo mało jakości, a dwumecz z Tottenhamem jest chyba najgorszym odkąd prowadzi nad Allegri. Przyznam, że po pierwszej połowie i po kwadransie drugiej byłem już pogodzony z losem. Wierzę jednak, że odbudujemy kadrę, forma pójdzie w górę i kolejny finał jest możliwy. Tym razem wygrany.

Nic mądrego...

Coś Wam powiem nt. Juve Allegriego. Prowadzi nas 4 sezon i w tym czasie przegrał tylko jeden dwumecz we wszystkich pucharowych rozgrywkach. Jeden! W dodatku dwumecz, w którym na Allianz okradziono nas z awansu. To naprawdę niezwykłe. Z pewnością rekord świata. Ta drużyna ma chyba największe jaja na świecie.

Niestety tak dobrze nie jest już z grą. Przykro mi to mówić, ale mamy w tym sezonie bardzo mało jakości, a dwumecz z Tottenhamem jest chyba najgorszym odkąd prowadzi nad Allegri. Przyznam, że po pierwszej połowie i po kwadransie drugiej byłem już pogodzony z losem. Wierzę jednak, że odbudujemy kadrę, forma pójdzie w górę i kolejny finał jest możliwy. Tym razem wygrany.

Nic mądrego już dzisiaj nie napiszę nt. przebiegu meczu, bo nadal jestem w szoku.

Forza Juve!

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Mnie to te zamiany zabiły.....myślę co tu się dzieje ręce opadły...a tu proszę idealnie trafione ale mam pytanie wszedł Asa I Lichy i jakimi ustawieniem graliśmy i gdzie kto grał?

  Załączniki
 
  1.    kamill

Moim zdaniem (ale pewny nie jestem):

-----------Dybala Higuain-----------
Sandro----------------------- Costa
-----------Pjanić Khedira-------------
Asamoah Chiellini Barzagli Lichy

  Załączniki
 

Teraz czekam na MU

  Załączniki
 

Wielu mówiło, że tu potrzeba cudu i to się chyba faktycznie stało. Moje odczucia pokrywają się z tymi, co już powyżej napisano (od 55 minuty zacząłem sobie tłumaczyć, że Totki są lepsi i zasługują na awans).

Wywoływany od dłuższego czasu Higuain zrobił coś wielkiego - wyprowadzenie Dybali na sam na sam z Llorisem to było coś.

Ogólnie oczy krwawiły, na boisku męczarnia, ale... ZROBILI TO! wow!

  Załączniki
 

Ja nadal znajduje się w stanie euforii i zasnąć przez to nie mogę.
Po takim meczu chłopaki powinni uwierzyć w siebie i należy się modlić o zwyżkę formy i braku kontuzji w drużynie.

Moim zdaniem w ćwierćfinale będzie para Barca Real i to pozwoli nam myśleć o wygranej LM.
W ćwierćfinale albo półfinale Juventus chyba wylosuje Bayern.
Byle do przodu czyli Forza Juve!

  Załączniki
 

Byłem, widziałem, Panowie, przeżycie niesamowite.Po bramce Higuaina, nasz sektro opanował Wembley.Dużo lepszy doping niż na domowym meczu z Interem.To że Tottenham był dziś dużo lepszy nie ma znaczenia, taki jest już Juventus. Dziś fart, ale to my gramy dalej.Poproszę kolejną angielską drużynę(Liverpool).

  Załączniki
 

Co za emocje co za mecz, jak oni się podnieśli. Naprawdę.

Ale styl? Było źle, pierwsza połowa tragiczna. Dyspozycja fizyczna jest naprawdę ostatnio kiepska, do tego dochodzą te urazy, nie ma kim rotować...
Od bramki Sona do bramki Higuaina oglądałem na luzie z myślą "będzie co będzie" emocje dopiero obudziły te dwie bramki.

Ćwierćfinały za 3 tygodnie 3-4 kwietnia. Trzeba wiele, wiele poprawić.

  Załączniki
 

To co wczoraj się stało to szok!
Po 1 połowie już straciłem wszystkie nadzieję i jeszcze przez tego nie podyktowanego karnego. W przerwie się zastanawiałem czy wpuści Stefana bo nam ewidentnie brakowało prawego skrzydłowego obrońcy. I co po jego wejściu się stało każdy wie. Cichy bohater meczu !!! Max powinien na kolanach go przepraszać za skreślenie w rundzie grupowej. Dobrze ze się udało. Zastanawia mnie to zachowanie Maxa ostatnio. Nic się nie cieszy gdy bramka pada itp. Dawać Real w 1/4

  Załączniki
 

nie wierzyłem że to powiem ale Gonzalo Higauin i Sztefan Lichstajner uratowali Nam awans w L.M. . 1 z nich do 63 minuty miał jeden niecelny strzał na bramkę w 67 min. gola i asystę, 2 wchodząc z ławki w sumie tak samo jak Asamoah rozruszał bok i drużyna wyglądała lepiej..

Edit- oczywiście zapomniałem O giorgio który dwoił się i troił przy wybijaniu piłek a także Barzaglim który wybił z lini bramkowej..

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez Bieniorz

Ufff, ale ulga! Szczerze powiedziawszy oglądałem ten mecz już z czystej nadziei, że przynajmniej strzelą jedną bramkę pod koniec meczu, żeby zmazać po sobie ten tragiczny styl. Ale teraz - kogo to teraz interesuje ? Mnóstwo szczęścia mieliśmy, Tottenham zasłużył na awans, ale to my znowu lecimy dalej.

Można nienawidzić stylu Allegriego, ale jest w tym metoda i broni się liczbami. Dla mnie Cheillini zawodnikiem meczu. Również liczę na Liverpool w 1/4

P.S. @Apo, zazdroszczę przeżycia i biletu na meczyk

  Załączniki
 

Zeby awansowac dalej trzeba trafic na kogos z pary Roma-Szachtar.

  Załączniki
 
  1.    juventusik

Ty tak serio? L'pool i zwycięzca pary United-Sevilla na spokojnie do wyeliminowania, jeśli poszerzy nam się skład i nie zagramy takiej kaszany jak na Allianz po strzeleniu dwóch bramek. A to jest do zrobienia.

  Załączniki
 
  1.    anavrin

Jesli...., w dodatku jesli.... to moze..... .

Tak, ja mowie powaznie.

  Załączniki
 
  1.    juventusik

Owszem, pojawia się "jeśli" ale czynniki, które wymieniłem to nie jest science-fiction żadne. Ot, powrót do stanu normalności.

PS Zapomniałem wspomnieć o zwycięzcy pojedynku Roma-Szachtar.

  Załączniki
 
  1.    anavrin

Moze i nie sf, ale czynnik niepewny. A na razie sytuacja wyglada tak, ze grono niedostepnych powiekszylo sie o Pjanice i Benatie. I to pewnik, bez gdybania (choc pewnie na jedno spotkanie).

  Załączniki
 
  1.    juventusik

Jak dla mnie Bośniak cieniował (w pierwszym meczu to zrozumiałe z uwagi na zestawienie środkowej linii, ale wczoraj miał zapewniony większy komfort, a piłkę potrafił odegrać w większości tylko do najbliżej ustawionego gracza i "radźcie sobie"). Benatia jest do zastąpienia (wczoraj Chiellini-Barzagli w środku wyglądali więcej niż przyzwoicie w formacji czteroosobowej).

Wciąż będę upierał się, że niesłychanie spartaczyliśmy pierwszy mecz. Tak naprawdę mało brakło i to my rozjechalibyśmy Tottków (pomimo absencji!), a nie oni wbili nam dwie bramki. Trochę o tym zapominamy (co nie zmienia też faktu, że podtrzymuje wszystkie moje uwagi dot. naszej gry tutaj napisane, jak przystało na jednego...

Jak dla mnie Bośniak cieniował (w pierwszym meczu to zrozumiałe z uwagi na zestawienie środkowej linii, ale wczoraj miał zapewniony większy komfort, a piłkę potrafił odegrać w większości tylko do najbliżej ustawionego gracza i "radźcie sobie"). Benatia jest do zastąpienia (wczoraj Chiellini-Barzagli w środku wyglądali więcej niż przyzwoicie w formacji czteroosobowej).

Wciąż będę upierał się, że niesłychanie spartaczyliśmy pierwszy mecz. Tak naprawdę mało brakło i to my rozjechalibyśmy Tottków (pomimo absencji!), a nie oni wbili nam dwie bramki. Trochę o tym zapominamy (co nie zmienia też faktu, że podtrzymuje wszystkie moje uwagi dot. naszej gry tutaj napisane, jak przystało na jednego z naczelnych krytyków (dla niektórych pewnie "krytykantów")).

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Jakie są nasze szanse w rywalizacji z poszczególnymi drużynami? Jak to oceniacie procentowo?

Sportowo wyglądamy naprawdę źle, co bezpośrednio wiąże się to z kontuzjami i dyspozycją fizyczną. Obawiam się jednak, że w tej fazie sezonu trudno będzie ją odbudować.

W 1/4 prawie na pewno będziemy underdogiem: Barca, Real i Bayern i City są zdecydowanie poza naszym zasięgiem na ten moment, z kolei angielskie kluby wyjątkowo nie leżą Juve (ostatni raz wyeliminowaliśmy przed Tootkami Angoli zdaje się, że jakieś 30 lat temu). Szachtar/Roma albo Sevilla/MU - to bez dwóch zdań najlepsze dla nas opcje. No ale Liverpool to nie jest tak wytrawna taktycznie i dobrze zbilansowana drużyna jak Tottenham,...

Jakie są nasze szanse w rywalizacji z poszczególnymi drużynami? Jak to oceniacie procentowo?

Sportowo wyglądamy naprawdę źle, co bezpośrednio wiąże się to z kontuzjami i dyspozycją fizyczną. Obawiam się jednak, że w tej fazie sezonu trudno będzie ją odbudować.

W 1/4 prawie na pewno będziemy underdogiem: Barca, Real i Bayern i City są zdecydowanie poza naszym zasięgiem na ten moment, z kolei angielskie kluby wyjątkowo nie leżą Juve (ostatni raz wyeliminowaliśmy przed Tootkami Angoli zdaje się, że jakieś 30 lat temu). Szachtar/Roma albo Sevilla/MU - to bez dwóch zdań najlepsze dla nas opcje. No ale Liverpool to nie jest tak wytrawna taktycznie i dobrze zbilansowana drużyna jak Tottenham, więc szanse z nimi byłyby wyższe. Chociaż aż mnie ciarki przechodzą, jak wyobrażę sobie nasze wychodzenie spod ich pressingu.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Jeśli chodzi o dalszą rywalizację to może optymistą nie jestem, ale gorzej niż teraz być po prostu nie może. Problemem jest to, że w pierwszym meczu nie zagrają Benatia i Pjanić. Za Benatię może zagrać Rugani i myślę, że to by nam źle nie wyszło, natomiast za Bośniaka nie ma kto zagrać i możemy mieć małą tragedię w środku pola.

Z plusów: Cuadrado ma wrócić do gry pod koniec marca, a więc raczej przed pierwszym meczem. Tuttosport podaje, że Bernardeschi czuje się coraz lepiej i jest szansa na uniknięcie operacji, a tym samym szybszy powrót. Mandżukić powinien odpocząć ze 2 tygodnie, żeby wszystkie te urazy doleczyć, bo bez tego to on nie jest sobą. De Sciglio już chyba wraca, co trochę...

Jeśli chodzi o dalszą rywalizację to może optymistą nie jestem, ale gorzej niż teraz być po prostu nie może. Problemem jest to, że w pierwszym meczu nie zagrają Benatia i Pjanić. Za Benatię może zagrać Rugani i myślę, że to by nam źle nie wyszło, natomiast za Bośniaka nie ma kto zagrać i możemy mieć małą tragedię w środku pola.

Z plusów: Cuadrado ma wrócić do gry pod koniec marca, a więc raczej przed pierwszym meczem. Tuttosport podaje, że Bernardeschi czuje się coraz lepiej i jest szansa na uniknięcie operacji, a tym samym szybszy powrót. Mandżukić powinien odpocząć ze 2 tygodnie, żeby wszystkie te urazy doleczyć, bo bez tego to on nie jest sobą. De Sciglio już chyba wraca, co trochę nam pomaga w zestawieniu obrony, nawet Howedes się wyleczył.

Niewiadomą jest niestety ilu zawodników w najbliższych tygodniach odniesie kontuzje. Jeśli będzie taki armagedon jak w dwumeczu z Tottenhamem to nie mamy raczej szans przejść dalej. Ale ten ćwierćfinał na to co mamy to i tak spory sukces. Finansowo to też będzie niezły zastrzyk gotówki.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Po tym co wczoraj zobaczyłem, myślę, że już wszystko może się zdarzyć... W sumie to pierwszej połowy nie dane mi było obejrzeć, dopiero końcówkę włączyłem - zobaczyłem wynik i po kwadransie drugiej połowy już sam przestałem wierzyć. A tu nagle coś takiego. To jest właśnie znak wielkich zespołów - możesz grać piach, może ci nie iść - ale wystarczy te parę minut, chwila nieuwagi przeciwnika i nagle zadajesz ciosy które nokautują przeciwnika.

Jak to było po meczu z Lazio na ELEVEN? "Najbardziej cyniczny zespół w historii ludzkości".

  Załączniki
 

Wszyscy sie podniecamy wynikiem ale spójrzmy prawdzie w oczy , nasza gra wygladała tak.. Sandro do kielona kielon do Benati Benatia do Barzagliego i na odwrót tylko to zapamietalem z tego meczu. Gramy taka padake ze oczy bolą .

  Załączniki
 

Po pierwszej połowie jak większość kibiców nie bardzo wierzyłem w awans, ale z tyłu głowy miałem pierwszy mecz i nasze prowadzenie 2:0 i zwrot w meczu. Po cichu liczyłem, że teraz będzie odwrotnie i to się sprawdziło. Totki po golu byli już pewni awansu i spuścili z tonu, a to się na nich zemściło. My graliśmy jak zwykle i tu nie jestem zaskoczony. Zmasowana obrona i liczenie na kontry. I tym razem się udało. Co do sędziowania to kompletna katastrofa. Nie dotyczy to tylko Marciniaka, ale też sędziów za bramkami. Kompletna ślepota. Oczywiście mylili się w obie strony. Dla mnie fatalny mecz Buffona i znowu ten Sturaro, który dostaje piłkę na 16 metrze i głupieje. Dobre zmiany i gra...

Po pierwszej połowie jak większość kibiców nie bardzo wierzyłem w awans, ale z tyłu głowy miałem pierwszy mecz i nasze prowadzenie 2:0 i zwrot w meczu. Po cichu liczyłem, że teraz będzie odwrotnie i to się sprawdziło. Totki po golu byli już pewni awansu i spuścili z tonu, a to się na nich zemściło. My graliśmy jak zwykle i tu nie jestem zaskoczony. Zmasowana obrona i liczenie na kontry. I tym razem się udało. Co do sędziowania to kompletna katastrofa. Nie dotyczy to tylko Marciniaka, ale też sędziów za bramkami. Kompletna ślepota. Oczywiście mylili się w obie strony. Dla mnie fatalny mecz Buffona i znowu ten Sturaro, który dostaje piłkę na 16 metrze i głupieje. Dobre zmiany i gra zmienników, których do tej pory nie chwaliłem. Gruby i Dybala - klasa, dwie akcje - dwie bramki.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Człowiek niby jest dorosły, ma swoje sprawy czy zobowiązania, a pomimo tego, kiedy przychodzi mu obejrzeć spotkanie takie jak wczorajsza rywalizacja pomiędzy Tottenhamem, a Juventusem, to stres go zjada żywcem, tak jakby miał 13 lat. Ogromnie cieszy mnie awans do kolejnej rundy, zwłaszcza w kontekście stylu w jakim osiągnęli to podopieczni Allegrego, a ten był typowo włoski, oldschoolowy wręcz. Szczerze mówiąc po pierwszej połowie meczu byłem niemal pewny, że Anglicy nas zmasakrują i nie widziałem możliwości strzelenia im aż dwóch goli. Stało się jednak inaczej, nasi byli konsekwentni, Argentyńczycy skuteczni, rezerwowi zaskakująco przydatni i do tego sprzyjało nam szczęście jak choćby w...

Człowiek niby jest dorosły, ma swoje sprawy czy zobowiązania, a pomimo tego, kiedy przychodzi mu obejrzeć spotkanie takie jak wczorajsza rywalizacja pomiędzy Tottenhamem, a Juventusem, to stres go zjada żywcem, tak jakby miał 13 lat. Ogromnie cieszy mnie awans do kolejnej rundy, zwłaszcza w kontekście stylu w jakim osiągnęli to podopieczni Allegrego, a ten był typowo włoski, oldschoolowy wręcz. Szczerze mówiąc po pierwszej połowie meczu byłem niemal pewny, że Anglicy nas zmasakrują i nie widziałem możliwości strzelenia im aż dwóch goli. Stało się jednak inaczej, nasi byli konsekwentni, Argentyńczycy skuteczni, rezerwowi zaskakująco przydatni i do tego sprzyjało nam szczęście jak choćby w 90 minucie gry. Forza Juventus!

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Czytam te komentarze i nie potrafię zrozumieć ...


Wielu z Was to hipokryci i nie nazwałbym was kibicami tylko hienami i judaszami co szuka wszędzie dziury w całym i tylko robi syf


Wygrywamy to teraz czytam, że gra była zła i eee . WSTYD MI ZA WAS

Pisaliście jaki ten Juventus słaby i, że nie ma szans nawzajem sobie potwierdzaliście jakie racje macie ...

Brawa dla Totenhamu za dwa świetne emcze pokazali, że mają kaptalna drużynę a to, że wielu nie było tego świadomych bo mało wie o piłce to juz inna sprawa.

  Załączniki
 
  1.    Aquorion

Proponuję, żebyś przestał siać nienawiść i prowokować innych. Nikt o zdrowych zmysłach nie powinien chwalić piłakrzy za to co grali do 60 minuty. Nie widzę na tym forum ani jednej osoby, która by Juventus lub poszczególnych piłkarzy obrażała. Należała się krytyka tak samo jak należał się doping w trakcie. Nik ci nie broni mieć bezkrytycznego myślenia, ale część użytkowników nigdy nie widziała Pucharu Mistrzów wznoszonego przez Juventus i trudno oczekiwać, żeby chwalili zespół. gdy ten wyraźnie nie domaga.

  Załączniki
 
  1.    Aquorion

Hola Hola! Ty na prawdę masz problem ze sobą! Nie można mieć swojego zdania wg Ciebie? Najwyraźniej nie skoro jedziesz chłopakom od hien, hipokrytow i Bóg wie jak jeszcze. Zachowujesz się gorzej jak jakiś komunista.
Co do tematu: Gra Juventusu jest ostatnio koszmarna. Wczoraj to mieliśmy fuksa, na Bayern, City czy Barce taka gra to za niskie progi. Niestety nie można się oszukiwać, na dłuższą metę to nie zda egzaminu ta tzw "cyniczna" gra.

  Załączniki
 
  1.    Aquorion

Załóż sobie portal "SoloAquorionJuve" i pisz sam ze sobą/botami

  Załączniki
 

Panowie prawda jest taka że do 60 min gralismy 4-3-3 i kazdy widział co sie działo , nie isntnielismy. Dopiero po przejsciu 4-2-3-1 gra zaczela sie ukladac. Nie zwojujemy Europy takim zestawieniem.

  Załączniki
 
  1.    sayber

Do 60 min. graliśmy 3-5-1-1 z Costą na boku. Dopiero potem 4-4-2 zagrało.

  Załączniki
 

To był piękny mecz pod względem emocji. Oglądałem w kinie z kolegami, tam całkiem sporo było kibicujących Tottenhamowi (zapewne też fani innych angielskich drużyn) i byli w szoku po tych zabójczych 3 minutach.

  Załączniki
 

Dla wszystkich którzy uważają, że Juve gra orkopnie, że dalej nie pociągniemy tak grając i którzy dalej nie rozumieją jak działa machina Juventus oraz mózg Allegriego, pragnę przypomnieć że grając tak samo już od dłuższego czasu zaraz wychodzimy na prowadzenie w tabeli ligowej, jesteśmy w półfinale pucharu, pokonujemy Tottenham na wyjeździe. A tu proszę kilka innych statystyk z naszych ostatnich meczy które sprawią że zadacie sobie pytanie czy Juve jedzie na "farcie" czy jednak coś jest na rzeczy: https://youtu.be/hdOUwX8eh6U?t=7m59s
21 ostatnich meczy bez porażki, w nich 4 stracone gole z czego 3 z kogutami. Pokonaliśmy napoli i lazio na ich podwórkach.
Btw: Allegri man of the mecz....

Dla wszystkich którzy uważają, że Juve gra orkopnie, że dalej nie pociągniemy tak grając i którzy dalej nie rozumieją jak działa machina Juventus oraz mózg Allegriego, pragnę przypomnieć że grając tak samo już od dłuższego czasu zaraz wychodzimy na prowadzenie w tabeli ligowej, jesteśmy w półfinale pucharu, pokonujemy Tottenham na wyjeździe. A tu proszę kilka innych statystyk z naszych ostatnich meczy które sprawią że zadacie sobie pytanie czy Juve jedzie na "farcie" czy jednak coś jest na rzeczy: https://youtu.be/hdOUwX8eh6U?t=7m59s
21 ostatnich meczy bez porażki, w nich 4 stracone gole z czego 3 z kogutami. Pokonaliśmy napoli i lazio na ich podwórkach.
Btw: Allegri man of the mecz. Chielini za 2ga połowe 10/10. Był fenomenalny

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Veratti na wylocie

  Załączniki
 
  1.    sayber

skąd to info ?

  Załączniki
 
  1.    sayber

Nie wiem, czy mając Pjanica, ktoś taki jest w Juve potrzebny.
Super sprawa, że Włoch i megautalentowany, lecz głowa nie ta (częste czerwone kartki). No i straszny karypel.

  Załączniki
 
  1.    Ater

Ater - to kwestia trenera uwierz mi bo tam już większość ma sprane mózgi Emery poprostu nie ma jaj. Jak przyszedl do nas Tevez to też mówiło się że narobi burdelu w szatni a tu proszę, wykonywał spokojnie polecenia trenera i dawał nam dużo radości.
Ponoć PSG rozmawia z Conte, gdyby doszło do tego że on tam pójdzie to może zrobić naprawdę maszynę do wygrywania.
Barca podobno odpuszcza sprawę Bellerina. Ciekawe co zarząd naszego Juve wymyśli w tym nadchodzącym mercato

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez krystiank
  1.    krystiank

Jak on tam w 3-5-3 wpakuje Neymara, Cavaniego, Mbappe, Di Marie...?? <haha>
A sam Conte w P$G może wylecieć szybciej niż przyjść- to zlepek gwiazdeczek i płaczków, przeczuwałbym nieustające zgrzyty.
Bezjajczny Emery- trudno powiedzieć :/
A maszyna do wygrywania to już od pięciu sezonów miała być.
I szczerze- z całego serca życzę, aby Paris robił transfery za nawet tryliardy a i tak co roku się kompromitował.
Może to zniechęci szejków do niszczenia sportu ze brudne pieniądze.

  Załączniki
 
  1.    krystiank

Conte nagle zostaje Bogiem futbolu, litości. W Juve wiadomo jak to było w Europie, teraz ma wszystko w Chelsea (czyli te jego ulubione 100 euro), a dostaje bęcki od Romy. PSG drużyna budowana bez pomyślunku, byle za większą kasę. Indywidualności wiele znaczą w futbolu, ale induwidua LM nie zawojują o czym Paryż przekonuje się boleśnie rok do roku.

  Załączniki
 
  1.    pogon17

Tylko że jakoś nie kupują mu tych co on chce mając te 100 Euro
Conte nigdy nie będzie Bogiem footballu w trenerce, ma swoje za uszami wiadomo o tym. W sumie to ciężki temat żeby tu się rozpisywać o tym.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez krystiank
  1.    pogon17

Z piłką jak w mitologii- są Bogowie ważni i ważniejsi
A samo Chelsea, chyba jednak nie jest taką studnią bez dna, o jakiej marzył Antek?

  Załączniki
 
  1.    Ater

To może czas, żeby zmienił zawód, został miliarderem i założył FC Conte . Wtedy transfery Giachcheriniego za 30mln, Ronaldo za 300 i razem będą stanowili najlepsze wahadła świata w 3-5-2

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Irytujące są te twoje wieloletnie jazdy po Conte. Nasz były kapitan wyciągnął Juventus z potężnego kryzysu i uczynił z niego najlepszy klub we Włoszech, co potem udoskonalił Allegri wprowadzając nas na europejskie salony. Potem Antonio dobrze sobie radził z reprezentacją i zdobył zaskakujące mistrzostwo Anglii z Chelsea, która nie miała takich transferów jak walczące o prymat w Anglii zespoły z czołówki. To wieczne naśmiewanie się z jego taktyki i Giaccheriniego, to nic innego jak prymitywizm, zwłaszcza że pod wodzą Conte ten przecież dość przeciętny zawodnik sprawdził się zarówno w Juventusie jak i kadrze włoskiej. Conte i PSG? Francuzi co roku mają zdominować LM, ale jak do tej pory...

Irytujące są te twoje wieloletnie jazdy po Conte. Nasz były kapitan wyciągnął Juventus z potężnego kryzysu i uczynił z niego najlepszy klub we Włoszech, co potem udoskonalił Allegri wprowadzając nas na europejskie salony. Potem Antonio dobrze sobie radził z reprezentacją i zdobył zaskakujące mistrzostwo Anglii z Chelsea, która nie miała takich transferów jak walczące o prymat w Anglii zespoły z czołówki. To wieczne naśmiewanie się z jego taktyki i Giaccheriniego, to nic innego jak prymitywizm, zwłaszcza że pod wodzą Conte ten przecież dość przeciętny zawodnik sprawdził się zarówno w Juventusie jak i kadrze włoskiej. Conte i PSG? Francuzi co roku mają zdominować LM, ale jak do tej pory żaden z trenerów czy też wielkich transferów nie może ich do tego popchnąć.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    clyde

Wyluzuj, nikt mu niewątpliwych zasług nie odbiera. Polemizowałem tylko z stawianiem Conte na trenerskim piedestale przy jednoczesnym deprecjonowaniu przez krystianka Allegriego. Nie ukrywam, że pod względem taktyki i doboru zawodników bardziej cenię Maxa od Antonio. A z Giachcerinim to tylko żart, mnie śmieszy, nie każdego musi.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Wiesz, chodzi o to, że ten żart pojawia się od kilku lat. Pamiętam moment, w którym Conte objął Chelsea i choćby ty kpiłeś, że będzie ustawiał ich z trójką defensorów i sprowadzi do Londynu Giaccheriniego. Conte nie jest ideałem, ale wieczne umniejszanie jego zasług i kpienie, to spora przesada.

  Załączniki
 
  1.    clyde

Jeszcze raz: nie znajdziesz mojego posta, w którym umniejszam jego zasługi, ani jako trenera na polu Serie A, ani jako piłkarza. Co do ,,kpienia" - no cóż, Conte mówiąc o tych 10 euro w restauracji nie kpił przypadkiem z Juventusu? A jak podważał uczciwość zdobytych i odebranych mistrzostw Juventusowi?

  Załączniki
 
  1.    szewaa

I tu trafiłeś w punkt. Przeraza mnie ta wybiorcza pamięć u wiekszosci kibiców tutaj. Conte ma tam niemal identyczna sytuację jaką miał u nas. Nie dostawał tych co chciał. Sprzedali mu Matica a w zamian kupili Bakayoko co nawet w 50% nie daje tego co dawał Matic. W poprzednim sezonie pieknie wygral PL a w tym sezonie gorzej idzie bo nie ma wzmocnień. Odnośnie Juve u nas ratowało go to że miał super pomocników na środku i legendarny tercet na obronie. A skrzydłowych na wysokim poziomie? Brak! Na lige włoską wtedy to wystarczało
ale nie na LM. Dopiero ostatniego sezonu dostal napastnika topowego a skrzydlowych dalej nie. Przyszedł Max to dostał lewego doświadczonego obrońcę którego...

I tu trafiłeś w punkt. Przeraza mnie ta wybiorcza pamięć u wiekszosci kibiców tutaj. Conte ma tam niemal identyczna sytuację jaką miał u nas. Nie dostawał tych co chciał. Sprzedali mu Matica a w zamian kupili Bakayoko co nawet w 50% nie daje tego co dawał Matic. W poprzednim sezonie pieknie wygral PL a w tym sezonie gorzej idzie bo nie ma wzmocnień. Odnośnie Juve u nas ratowało go to że miał super pomocników na środku i legendarny tercet na obronie. A skrzydłowych na wysokim poziomie? Brak! Na lige włoską wtedy to wystarczało
ale nie na LM. Dopiero ostatniego sezonu dostal napastnika topowego a skrzydlowych dalej nie. Przyszedł Max to dostał lewego doświadczonego obrońcę którego brakowało Contemu i po składał to w kupę. Tu plus dla Maxa. Mianowicie Conte fakt prawdziwy Juventino, żył meczami, bramkami itp. czego Maxowi brakuje ostatnio. Dybala strzela bramkę rzutem na taśmę a ten ręce w kieszeni i dziwny usmieszek puszczal chodząc w kółko, to obiektywna osoba mogła by odebrać jako lekka złość że tego gola strzelił. Mało tego on zanim objął stery Juve zawsze źle o nas mówił. A taki Sarri, trener Napoli z kulturą i szacunkiem sie wypowiada. Dlatego uważam że dobrze by było zeby Conte wrócił i pokazał na co go stać mając taka kadrę co jest obecnie w Juve. W sumie miałby tych piłkarzy co chciał a nie dostał. W końcu to Juventino z krwi i kości! Forza Juve !

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    krystiank

Wychodzi na to, że Max powinien odejść bo nie jest Juventino z krwi i kości i nie zdarł sobie portek ciesząc się z gola tak jak Mou kiedyś.

A nie przyszło Ci do głowy, że Max zachował spokój - bo w ostatnim meczu prowadziliśmy już 2:0 by to zremisować?

Przecież mogło być tak samo i wtedy wyszedłby na durnia ciesząc się jakby to był gol w 90+3 minucie.

  Załączniki
 
  1.    pogon17

kolejny raz ukazuje sie zerowa wiedza na temat PL. zaczne od tego ze nawet jesli komus nie podoba sie styl w jakim prowadzi sie Antek jako trener to przypomne ze to Juventini z krwi i kosci, nasz kapitan ktory oddawal serce dla tego zepsolu. zwyczajnie nie nalezy mu sie taki brak szacunku. zdaje sobie sprawe ze mlodsi kibice go az tak nie kojarza z boiska ale to byla duza postac w swoich czasach...

a teraz na temat Chelsea pogon tam Romek kupuje sobie kogo on uzna za stosowne a nie kogo trener chce zreszta tak samo jest w druga strone. sprzedaje zawodnikow nawet tych ktorzy pasuja trenerowi...i to co zrobil Antek w zeszlym sezonie to bylo duze osiagniecie bo kadrowo Chelsea nie jest...

kolejny raz ukazuje sie zerowa wiedza na temat PL. zaczne od tego ze nawet jesli komus nie podoba sie styl w jakim prowadzi sie Antek jako trener to przypomne ze to Juventini z krwi i kosci, nasz kapitan ktory oddawal serce dla tego zepsolu. zwyczajnie nie nalezy mu sie taki brak szacunku. zdaje sobie sprawe ze mlodsi kibice go az tak nie kojarza z boiska ale to byla duza postac w swoich czasach...

a teraz na temat Chelsea pogon tam Romek kupuje sobie kogo on uzna za stosowne a nie kogo trener chce zreszta tak samo jest w druga strone. sprzedaje zawodnikow nawet tych ktorzy pasuja trenerowi...i to co zrobil Antek w zeszlym sezonie to bylo duze osiagniecie bo kadrowo Chelsea nie jest wcale mocna

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    juventissimo

Ile ludzi tyle opinii jak i spostrzeżeń
P.S. Przynajmniej Conte miał ogarnięty sztab medyczny

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 9 miesiące(ęcy) temu przez krystiank
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu