Nowy Nedvěd zastąpi Marchisio?

Aleksandr Golovin, w którym były zawodnik oraz trener Starej Damy, Massimo Carrera widzi nowego Nedvěda w planach Juventusu na zastąpienie w kadrze wychowanka Bianconerich.

Coraz bardziej od Turynu oddala się, zdaniem włoskich mediów, Claudio Marchisio. Włoch, który w obecnym sezonie Serie A zaliczył jedynie 15 występów (z czego 6 stanowiły wejścia z ławki rezerwowych) zdaje się nie być niezbędny w kadrze Massimiliano Allegriego. Wygląda więc na to, że czasy il Principino w Stolicy Piemontu dobiegają niestety końca.

Odejść ma ostatni z pamiętnego kwartetu pomocników, którzy w 2015 roku niespodziewanie zaprowadzili Starą Damę do finału Ligi Mistrzów, ulegając w nim jednak Barcelonie. Czwórka Pogba, Pirlo, Marchisio i Vidal była wówczas kompletna. Wymienność funkcji, a także bezbłędność w wykonywaniu własnych założeń na boisku, biorąc dodatkowo pod uwagę formę piłkarzy, nie pozwalały Allegriemu posadzić na ławce nikogo z nich, ale również nikogo im nie brakowało.

Dziś jednak po 3 latach z jednego z najlepszych środków pola w Europie niewiele zostało.

Nie tylko w samym Juventusie...

2254845_w2


Wymieniając w kolejności jak opuszczany był środek pola Mistrza Włoch możemy wymienić Pirlo, Vidala oraz Pogbę.

Pierwszy karierę właśnie zakończył po miłej i spokojnej emeryturze w Stanach Zjednoczonych. Maestro po zdobyciu niezliczonej ilości trofeów z Milanem, Juventusem oraz kadrą postanowił najzwyczajniej w świecie miejsce zrobić dla nowego, młodego pokolenia zawodników. Decydując się jednak samemu koniec jeszcze odłożyć.

Drugi karierę dopiero co cudem uratował. Kontuzja Chilijczyka zdaniem mediów grozić mogła wykluczeniem z dalszej kariery piłkarskiej. Il Guerriero w Bayernie jest niemal na wygnaniu. Coraz liczniejszy środek pola Monachijczyków czeka remont. Do Jamesa, Thiago oraz Tolisso dołączy Leon Goretzka, a starego wojownika w Bawarii nikt nie ma większej ochoty zatrzymywać. 

Paul Pogba w 2016 roku stał się najdroższym (w tamtym momencie) zawodnikiem na świecie. Wracając do ukochanego przez siebie Manchesteru United żegnał się ze Starą Damą w statusie „przyszłego zwycięzcy złotej piłki”. Po dwóch latach w Anglii kariera Francuza nie posunęła się jednak do przodu. Choć pomocnik pod wodzą Jose Mourinho nadal bramki oraz asysty na swoje konto dopisuje, trudno w nim odnaleźć Pog-BOOM'a z Turynu.

Pozostał więc ostatni z pomocników tworzących środkową formację, która 6 czerwca w Berlinie walczyła w finale Pucharu Mistrzów. Schorowany i zapomniany Książę Turynu. Naznaczony niezliczonymi walkami pomocnik, który pamięta jeszcze Serie B, a także dwukrotne z rzędu siódme miejsce w lidze.  Serce cicho bijące w samym środku tamtego kwartetu. Mózg, który poprzez inteligencję taktyczną oraz świetne przygotowanie zarówno fizyczne jak i techniczne potrafił, czytając grę, asekurować każdego z pozostałych i każdego z nich zastąpić - odebrać piłkę za Vidala, rozegrać za Pirlo, czy nawet niczym Pogba huknąć z dystansu. 


Marchisio-2


To on po przegranym w Turynie spotkaniu z Realem Madryt nawoływał do wiary. „Nie jesteście prawdziwymi kibicami”, przemówił w mediach. Było to przesłanie do wszystkich, „którzy skreślają Juventus i nie mają wiary w awans” przed rewanżem na Santiago Bernabeu. To Claudio Marchisio, prawdziwy Książę Turynu. 

W ostatnich jednak sezonach Il Principino nie był w stanie wspomagać swoich kolegów na froncie tak, jak robił to wcześniej. Dla 32-latka ostatni okres to częste urazy, które, mimo że w końcu ustały, odebrały mu miejsce w układance Massimiliano Allegriego. 

Pomocnik, choć niechętnie, coraz bardziej sam widzi konieczność swojego odejścia, dając tym samym szansę dla kolejnego pokolenia zawodników. Podobnie jak Buffon, Lichtsteiner czy nie tak dawno Pirlo, nie ma zamiaru on jednak kończyć swojej kariery.

Nieuchronnie zbliża się nowa era pomocy Juventusu. Turyńczycy szukają zawodników, którzy pozwolą odbudować zasieki Bianconerich w środku pola. Przyszłość? Przyszłość to Miralem Pjanić. To dookoła niego ma się wszystko odbywać. Poza zawodnikami aktualnie stanowiącymi o sile zespołu Maxa Allegriego: Khediry oraz Matuidiego, pozostać mają młodzi zawodnicy, z potencjałem do rozwoju, lecz już walczący o grę w pierwszym składzie obok Bośniaka. Po tym, jak Bryan Cristante zasilił Romę, a Lorenzo Pellegrini zapowiedział pozostanie w Rzymie, zarząd skierował swój wzrok na wschód, a dokładniej - w kierunku Moskwy.


Aleksandr-Golovin-1


Taki cel nie jest przypadkowy. Nie jest w szczególności spowodowany samym mundialem. Chodzi o konkretnego zawodnika na co dzień występującego w stolicy Rosji - Aleksandara Golovina, piłkarza CSKA Moskwa. 22-letni pomocnik, który mimo swojego wieku już stanowi o sile zarówno swojego klubu, jak i reprezentacji. W zakończonym niedawno sezonie, rozegrał 43 spotkania zdobywając 7 bramek i 6-ciokrotnie wypracowując bramki swoimi podaniami.

O zawodniku zawrzało w mediach, które przytaczają coraz to nowe określenia zawodnika. Obecny selekcjoner Włoskiej kadry, Roberto Mancini, który sam pragnął swego czasu ściągnąć Golovina do Zenitu określił go mianem „niesamowitego talentu, już teraz gotowego na wielki klub”, z kolei były zawodnik oraz trener Bianconerich, Massimo Carrera zapowiedział, że w przypadku kibiców Juventusu zobaczyli by oni „nowego Nedvěda”. Fabio Capello talent zawodnika zobrazował następująco, mówiąc: „ktoś kto debiutuje w mojej reprezentacji w wieku 18 lat [Fabio Capello był selekcjonerem reprezentacj Rosji w latach 2012-15 - przyp. red.] musi być dobry”.

W Turynie Golovin miałby dostawać szansę gry, kształcąc się równocześnie obok Miralema Pjanicia, by po sezonie być gotowym do wskoczenia w buty zawodników pierwszego składu tj. Samiego Khediry oraz Blaise'a Matuidiego i stanowić o sile pomocy Mistrza Włoch wraz z Bośniakiem. Jego ofensywne wejścia i nieustępliwość na boisku w połączeniu ze świetnym przygotowaniem technicznym oraz przeglądem pola, stawiają Rosjanina wyżej od sondowanego w tym samym czasie Dennisa Praeta.

Aktualna cena za kartę pomocnika wynosi 18 mln €, jednak koszt transferu, zdaniem prasy, przerósłby kwotę 25 milionów €. W walce o podpis zawodnika Stara Dama pokonać musi m.in. Manchester United oraz Arsenal. Na zbliżających się Mistrzostwach Świata w Rosji, reprezentujący ekipę gospodarzy Golovin swoją wartość może jeszcze podnieść.

Wypożyczenie Mandragory, sprzedaż Sturaro, a także prawdopodobne odejście z Turynu Claudio Marchisio stwarza miejsce idealne do rozwoju dla młodego zawodnika, który wraz z Rodrigo Bentancurem swoje szanse w pierwszym składzie z pewnością by otrzymywali.


źródła: tuttosport.com, www.corrieredellosport.it, transfermarkt.de

Komentarze (3)

Odejście już kazdego zasłużonego w juve zawodnika nie jest dla mnie zadnym wzruszeniem bo jedynym było jak ALEX odchodził ,ciężko było oglądać juve bez niego. Co do Marchisio jest cieniem samego siebie a Golovin nie jest zły.Trzeba dawać szanse Bentancurowi bo to dobry zawodnik

  Załączniki
 

Ciekawe, wygląda na to, że interesowały się nim już Arsenal, Chelsea, Barcelona, Monaco, a jednak wciąż gra w Moskwie.

  Załączniki
 

Jeden "nowy Nedved" już kiedyś z ligi rosyjskiej do nas przyszedł. Później grał w Lechii Gdańsk. Miejmy nadzieję, że z tym będzie inaczej.

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Wygrają z Kolumbią i z Japonią
67%
Wygrają z Kolumbią i przegrają z Japonią
0%
Przegrają z Kolumbią i wygrają z Japonią
33%
Przegrają z Kolumbią i z Japonią
0%
Panel Menu