Marotta o sytuacji Alexa Sandro i Higuaina

Beppe Marotta chwalił profesjonalizm Gonzalo Higuaia i bronił Alexa Sandro.

Dyrektor Bianconerich z Mediaset Premium rozmawiał jeszcze przed rozpoczęciem meczu z Napoli, a o sytuacji Argentyńczyka mówił: "Higuain sam pomógł swojemu szybkiemu powrotowi do gry, więc musimy docenić jego profesjonalizm. Mógł odczuwać trochę bólu, ale on chciał zagrać za wszelką cenę. On wprowadza jakość do zespołu".

Pipita był potrzebny, gdyż kontuzji nabawił się Mario Mandzukić, a przy urazach także i Stephana Lichtsteinera oraz Benedikta Howedesa trener Allegri zdecydował się na ustawienie 4-3-2-1 z Kwadwo Asamoahem zamiast Alexa Sandro. "To nie było coś więcej, to było coś innego. Czeka nas seria trudnych meczów, które nie są decydujące, ale są ważne. Trener miał ważne powody, by uważać, że Asamoah jest odpowiednią osobą, by wyjść w pierwszym składzie na ten mecz. Będzie czas i miejsca dla wszystkich zawodników, w tym Alexa Sandro". 

Marottę zapytano czy słaba forma Brazylijczyka w tym sezonie jest spowodowana tym, że nie przeszedł do Chelsea. "Zawsze mówiliśmy, że jeśli piłkarz chce odejść, bez względu na jego prestiż i rolę w zespole, przychylamy się ku transferowi. Jeśli piłkarz nie czuje się usatysfakcjonowany, to lepiej jest pozwolić mu odejść. 

W przypadku Alexa Sandro było tak, że on w pełni zgadzał się z pomysłem pozostania z nami. Jego słabsze występy są związane z jego osobistymi problemami, o których mówić tu nie będziemy. Wiemy, że mamy zmienników gotowych do gry i jestem pewien, że Asamoah dzisiaj zagra na odpowiednim poziomie. 

W tym momencie Napoli i Inter mają wyśmienity sezon. My mamy mniej więcej tyle samo punktów ile mieliśmy w poprzednich rozgrywkach na tym etapie, więc kontynuujemy naszą drogę. Ja zawsze powtarzam, że Juventus przed świętami rzadko gra na więcej niż 70% swoich możliwości, ale ważne jest, by pozostać na szczycie, a walka o Scudetto rozpocznie się później. Polowano na nas, ale teraz my zaczynamy polowanie".

Media pisały o kłótni w szatni Juventusu, a Max Allegri żartował, że chciałby żeby do niej doszło, bo to rozgrzałoby piłkarzy, a sytuację Beppe skomentował następująco: "Myślę, że pojawiła się taka kultura zazdrości, więc była to odpowiednia odpowiedź. Wiedzieliśmy, że nie ma potrzeby, by na takie pogłoski odpowiadać, gdyż mamy profesjonalny zespół. Juventus uważnie się przygląda zachowaniu zawodników i wkracza do akcji jeśli zajdzie potrzeba, ale w tym przypadku nie było o czym mówić. Myślę, że odpowiedź Allegriego podczas konferencji prasowej była zabawna i był to odpowiedni sposób na radzenie sobie z pojawianiem się takich plotek".

źródło: football-italia.net

Komentarze (6)

Oby miał rację z tymi osobistymi problemami Sandro ....

  Załączniki
 

"Polowano na nas, ale teraz my zaczynamy polowanie"
Mocne, nawet takie mało w naszym stylu, mimo że pewnie powiedziane z dużym uśmiechem na twarzy.

  Załączniki
 
  1.    grzwys

No ... i rozleniwionym wzrokiem.

  Załączniki
 

Mistrz

  Załączniki
 

Kwestia problemów osobistych Sandro wyjaśniałaby także ostatnią ciszę względem przedłużenia umowy. Ten fragment z tym polowaniem to jest mistrzostwo po prostu, hehehe.

  Załączniki
 

Zaczynamy polowanie!

  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 9 0 1 28
2 Juventus 9 1 1 28
3 Inter 8 0 2 26
4 Lazio 8 1 1 25
5 Roma 8 2 0 24
6 Sampdoria 5 2 2 17
7 Fiorentina 5 4 1 16
Panel Menu