Allegri po meczu z Sampdorią

Max Allegri żartobliwie podziękował Miraliemowi Pjanicowi za doznanie urazu w meczu z Sampdorią i próbował uspokoić spekulacje na temat swojej przyszłości w Juventusie.

Douglas Costa wszedł z ławki za Bośniaka tuż przed przerwą i zaliczył hattrick asyst.

"Muszę podziękować Miralemowi Pjanicowi, ponieważ jego kontuzja pozwoliła mi dokonać tej zmiany." - uśmiechnął się Allegri rozmawiając z Mediaset Premium. "Douglas Costa miał wejść, co prawda nie tak wcześnie, ale było to częścią planu. Sampa grała i broniła się głównie w środku pola, więc musieliśmy ich rozciągnąć i atakować z flanki.

Absolutnie nie jesteśmy faworytami do Scudetto. Chcę dziś wszystkim podziękować, ponieważ nie jest łatwo wygrać po tak wyczerpującym doświadczeniu w Lidze Mistrzów. Byliśmy skupieni, spokojni i inteligentni, a potem Pjanic zrobił resztę (śmiech)! A mówiąc poważnie, Pjanić miał skurcze w udzie i najlepiej było nie ryzykować."

Nie mogło oczywiście zabraknąć pytania o Benedikta Howedesa.

"To był trudny mecz. Niestety miał straszny rok wypełniony kontuzjami. Nie było łatwo znaleźć odpowiedni moment, aby wprowadzić go do gry, ale Stephan Lichtsteiner grał prawie 90 minut w Madrycie i potrzebował odpoczynku. Howedes ma technikę, jest reprezentantem Niemiec i strzelił pięknego gola. Cieszę się jego szczęściem, zasłużył na to, bo jest cudownym facetem i czekał tak długo."

Juve ma teraz 6 punktów przewagi na szczycie tabeli Serie A, bo Napoli bezbramkowo zremisowało z AC Milanem.

"Napoli rozgrywa sensacyjną kampanię, wciąż są zaraz za nami i dwie kolejne kolejki mogą być prawie decydujące w kwestii losów Scudetto."

Na konferencji przedmeczowej Allegri zdawał się sugerować, że nadal musi omówić swoją przyszłość z klubem.

"Może moje słowa zostały źle zrozumiane. Po prostu powiedziałem, że co roku na przełomie marca i kwietnia spotykamy się, aby zaplanować przyszłość. Jestem tu szczęśliwy. Wyjeżdżam na wakacje, gdy otwiera się okno transferowe, ponieważ całkowicie ufam klubowi. Nadal musimy osiągnąć niektóre z wyznaczonych celów. Jeśli nie zdobędziemy Scudetto i Pucharu Włoch to mogą już mnie tu nie chcieć! Niedługo, tak jak zawsze, tak jak każdego roku, odbędziemy rozmowę. Nie będzie to nic nadzwyczajnego."

źródło: football-italia.net

Komentarze (22)

Nie wiecie czemu wczoraj dybala nie grał w piłkę ????

  Załączniki
 

Może lepiej, żeby tym razem Max wakacje zaplanował w trakcie mundialu, a przy okienku został w Turynie i naciskał na transfery.

Jeśli nie przegramy u siebie z Napoli to wygramy scudetto.Nie sądzę, żeby odrobili wówczas aż 6 punktów. Musieliby wszystko wygrać, a my stracić punkty w co najmniej trzech spotkaniach.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 7 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Myślę, że budżet okna transferowego, jak i priorytety są dogadywane z Allegrim dużo wcześniej (sam mówi o spotkaniach z zarządem w marcu/kwietniu), więc przeprowazdenie danych transakcji to kwestia lojalności i uczciwości włodarzy wobec trenera. Nic tu po Maxie. To czas Marotty. Dopiero potem, gdy okienko nie idzie najlepiej to pewnie rozważają z Allegrim dodatkowe kandydatury (koniec lipca/sierpień).

Swoją drogą, media ponownie donoszą o kolejnym ulitimatum wobec Emre Cana (naliczyłem już 3), zabawnie się robi

  Załączniki
 
  1.    tItOveN

No nie do końca, bo od nas zazwyczaj piłkarz odchodzi nagle tuż przed albo w trakcie okienka. Tak było z Alvesem i wtedy marotta wyraźnie żadnego sensownego pomysłu nei miał na tą prawą stronę (de Sciglio raczej przychodził w miejsce Lichego). Tak też było z transferem Bonucciego (i znowu brak zastępstwa, choć to można jeszcze tłumaczyć).

  Załączniki
 

Po tych wszystkich latach czas na okienko transferowe godne czołówki europy. Zostawić trzon drużyny oraz wartościowych zmienników. Ściągnąć 1-2 prawdziwe top wzmocnienia, zero sprzedaży najlepszych zawodników, Caldara in, Spinazzola w przypadku odejścia Lichego/Asamaoha (niestety odejdą pewnie obaj) i zwiększać zgranie. Co mecz Odnoszę wrażenie, że przy takiej ilości taktyk jaką Allegri wprowadził do naszego zespołu niektórzy mają problem ze zgraniem się. Może zatrzymanie się na 2-3 kluczowych ustawieniach i szlifowaniu ich do bólu poproawiłoby nasza grę, zwłaszcza w europie.

  Załączniki
 
  1.    Pepe_Mar

Od pewnego czasu podkreślam że za dużo kombinacji taktycznych wprowadza i nie wiedzą co mają grać. Zwłaszcza z Realem 1 mecz nagle 442 i dostali w becki. To było nie potrzebne.

  Załączniki
 

Oczywiście, że pewna stabilizacja by nam się przydała.
Gdyby został cały przód to już byłoby bardzo dobrze. Do tego powrót Pjacy i mamy naprawdę szeroką i mocną kadrę do zdobywania bramek.

Trzeba nam topa do pomocy i oczywiście zrobienie porządku w obronie i bramce.

  Załączniki
 
  1.    juventissimo

Ja tam coraz bardziej dostrzagam, że z gwiazdą Dybalą za dużo w Europienie ugramy, a i sam Argentyńczyk chyba nie bardzo chce tu spędzić całą karierę. Trzeba chyba jednak na innego konia postawić, rewanż w Madrycie pokazał, że bez Dybali gra nam się znacznie płynniej niż z nim. Jakby był hajpowany na 150mln to naprawdę nie wypada takiej oferty odrzucić tylko kupić Matriala za 50, do tego zainwestować w środek pomocy i boki obrony. Martial jednocześnie może grać na skrzydle i rozwiązałby problem z brakiem zastępstwa dla Higuaina.

  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 7 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Dybala ma swoje przebłyski i nie można mu odmówić talentu. Nie wiem czy jego słabe wystepy w europie (po za meczem z Barcą) wynikają z psychiki czy z umiejętności.

  Załączniki
 
  1.    pogon17

Masz sporo racji. Gdy gra Dybala nas cały zespół na tym traci i stajemy się bardzije przewidywalni coś jak Barca z Neymarem. Osobiście nie chce by odchodził .Pięknych czasów dożyliśmy, że mówimy o odejsicu takiego piłkarza i nie ma tragedii bo kilku czeka by go zastąpić

Ale też warto spojrzeć ile goli duet Higuain Dybala strzelił i jak współpracują oni. Można wiele gdybać ale to jedna z lepszych par napastników na świecie

  Załączniki
 
  1.    pogon17

Trudno nie odnieść podobnego wrażania. Dybala w meczu z Realem u nas był przez Ramosa i spółkę demolowany. Był za wolny i kompletnie przewidywalny. Takie 1/3 Messiego, które na nich to za mało.

Uważam, że Dybi z nami zostanie, bo zwyczajnie nie ma gdzie go sprzedać. Na wyspy go raczej nie ciągnie, a Real, Barca czy PSG nie mają dla niego miejsca. Musi chłopak zdjąć tę blokadę psychiczną i grać jak umie. Odejdzie pewnie gdy Real będzie chciał zapchać wyrwę po Ronaldo. To może wywołać ciekawe ruchy na rynku, które są nieuniknione.

  Załączniki
 

Czasami mi się nie chce wierzyć w to co czytam... Mówicie o tym samym Dybali, który ma najwięcej strzelonych bramek w Serie A w naszym zespole? Tym samym, który z niczego strzelił genialną i pod względem psychologicznym ultra ważną, zwycięską bramkę z Lazio w 93 minucie?

Czy Ronaldo jak był w wieku Dybali nie spalał się w ważnych meczach? Nie zawodził wtedy, kiedy wszyscy najbardziej na niego liczyli? Messi zwykle nie zawodził, ale to jest zupełnie inna bajka... Nie bez powodu w czasie jego najlepszej gry i największych sukcesów o sile Barcelony stanowił nie tylko on sam, ale też tacy gracze jak Puyol, Xavi, będący w szczycie formy Iniesta (i nie bez powodu w reprze nic wielkiego nie...

Czasami mi się nie chce wierzyć w to co czytam... Mówicie o tym samym Dybali, który ma najwięcej strzelonych bramek w Serie A w naszym zespole? Tym samym, który z niczego strzelił genialną i pod względem psychologicznym ultra ważną, zwycięską bramkę z Lazio w 93 minucie?

Czy Ronaldo jak był w wieku Dybali nie spalał się w ważnych meczach? Nie zawodził wtedy, kiedy wszyscy najbardziej na niego liczyli? Messi zwykle nie zawodził, ale to jest zupełnie inna bajka... Nie bez powodu w czasie jego najlepszej gry i największych sukcesów o sile Barcelony stanowił nie tylko on sam, ale też tacy gracze jak Puyol, Xavi, będący w szczycie formy Iniesta (i nie bez powodu w reprze nic wielkiego nie osiągnął, kiedy cała gra polegała na "dajcie Messiemu i niech coś z tym zrobi").

Dybala to absolutny skarb i tak jak już raz pisałem - w formie jest najlepszym zawodnikiem Juventusu. Bramki, które ostatnio strzelał (pierwsza z Milanem czy z Benevento), to był po prostu popis geniuszu / zmysłu, który posiadają naprawdę nieliczni piłkarze. W dodatku po jego powrocie z kontuzji jedna rzecz mnie mocno uderzyła... jego sylwetka, która zrobiła się dużo bardziej atletyczna. To już nie jest ten filigranowy Paulo, szybki w nogach ale bez szans w grze ciałem.

Paulo ma 24 lata i czas żeby się już ostatecznie ogarnął psychicznie - jeżeli to zrobi i jeszcze będzie miał z kim też pograć w polu (nie wszyscy będą oczekiwać, że Dybala nam każdy mecz wygra), to będzie nas prowadził do zwycięstw także w Europie.

Reasumując - pozbywać się w tym momencie Dybali, choćby i nawet za 150 milionów, to kompletny kretynizm.

Jeżeli ja miałbym wymieniać już piłkarza, który do tej pory mnie najbardziej rozczarowuje, to jest to Pjanic...

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    stachomacho

O czym ty piszesz? Ronaldo w wieku 23 lat był bohaterem finału Ligi Mistrzów, w którym MU pokonało Chelsea. W tym samym sezonie zanotował 8 goli w całej rundzie LM i wygrał Złotą Piłkę. Dybala w Europie strzela raz na rok i to pomimo tego, że z biegiem lat liczba goli w meczach na najwyższym poziomie raczej rośnie. Najlepsze zespoły mają lepszych napastników niż Dybala.

Jedynym rozsądnym argumentem, żeby nie przyjmować oferty 150mln za Dybale jest to o czym piszesz - że może się ogarnąć psychicznie i grać z najlepszymi chociaż na tym poziomie co w najlepszych momentach Serie A. Nikt mu wielkiego talentu i potencjału nie odbiera. Problem w tym, że forma Dybiego jest strasznie zmienna, w...

O czym ty piszesz? Ronaldo w wieku 23 lat był bohaterem finału Ligi Mistrzów, w którym MU pokonało Chelsea. W tym samym sezonie zanotował 8 goli w całej rundzie LM i wygrał Złotą Piłkę. Dybala w Europie strzela raz na rok i to pomimo tego, że z biegiem lat liczba goli w meczach na najwyższym poziomie raczej rośnie. Najlepsze zespoły mają lepszych napastników niż Dybala.

Jedynym rozsądnym argumentem, żeby nie przyjmować oferty 150mln za Dybale jest to o czym piszesz - że może się ogarnąć psychicznie i grać z najlepszymi chociaż na tym poziomie co w najlepszych momentach Serie A. Nikt mu wielkiego talentu i potencjału nie odbiera. Problem w tym, że forma Dybiego jest strasznie zmienna, w tym sezonie po genialnym początku doszło do sytuacji, w której Allegri posadził go na ławce. Niestety jak Paulo nie ma dobrego dnia to mu nic nie wychodzi i często bardziej przeszkadza na boisku, żadnego ,,błysku" wtedy nie ma. Taki Costa może grać kupę całą połowę i mieć zły dzień, po czym zaczyna jedną akcję, w której mija cały Tottenham, a my dostajemy karnego. Od Dybali się oczekuje, że będzie liderem tej drużyny, a w najważniejszych meczach jest hamulcowym.

Podsumowując - wcale nie mówię, że trzeba sprzedawać Dybale, ale jeśli wyrazi chęć to bym wcale nie oponował rękami i nogami. Możemy grać inaczej bez Dybali, więcej akcji oskrzydlających, więcej dynamiki, więcej walki o piłkę.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 7 miesiące(ęcy) temu przez pogon17
  1.    pogon17

Masz rację, że zapomniałem o tym sezonie w United. Co ciekawe, ze wszystkich strzelających karne z Manchestery w tym finale, tylko Ronaldo nie strzelił. :P

Tak czy inaczej, pisząc co pisząc miałem na myśli raczej początki Cristiano w Realu, a te wcale nie były takie wspaniałe - bardzo często się spalał i zawodził, i bardzo długo musiał czekać na osiągnięcie pierwszego wielkiego sukcesu z drużyną. Kibice (z wyjątkiem Realu) zwykle raczej szydzili z niego - taki płaczek / panienka, co tylko umie się przewracać i bezradnie machać rączkami. Lider z niego był żaden - znajomi kibice Realu bardzo często narzekali, że to właśnie z niego zrobiono największą gwiazdę drużyny i w okół niego cały...

Masz rację, że zapomniałem o tym sezonie w United. Co ciekawe, ze wszystkich strzelających karne z Manchestery w tym finale, tylko Ronaldo nie strzelił. :P

Tak czy inaczej, pisząc co pisząc miałem na myśli raczej początki Cristiano w Realu, a te wcale nie były takie wspaniałe - bardzo często się spalał i zawodził, i bardzo długo musiał czekać na osiągnięcie pierwszego wielkiego sukcesu z drużyną. Kibice (z wyjątkiem Realu) zwykle raczej szydzili z niego - taki płaczek / panienka, co tylko umie się przewracać i bezradnie machać rączkami. Lider z niego był żaden - znajomi kibice Realu bardzo często narzekali, że to właśnie z niego zrobiono największą gwiazdę drużyny i w okół niego cały czas ją budowano.

Jasne, Dybala ma za sobą dziwny sezon - świetny początek, potem mocny spadek formy (z doniesień medialnych prawdopodobnie wynikający z problemów prywatnych), potem dosyć długa kontuzja, powrót w wielkim stylu aż w końcu bolesny mecz z Realem. Ale to właśnie takie sezony prawdziwie budują charakter piłkarza, a Paulo najlepsze lata grania ma jeszcze przed sobą. I jak pisałem wcześniej - ja w nim widzę coś, pewien geniusz / zmysł, którego niewielu piłkarzy ma na świecie.

I właśnie z tego powodu nie mogę się z tobą zgodzić i uważam, że Juventus powinien zrobić wszystko, żeby Paulo chciał zostać (gdyby przypadkiem zaświtał mu pomysł przeprowadzki do innego klubu). Bo o takiego piłkarza jak Paulo po prostu cholernie trudno, zwłaszcza przy dzisiejszych posranych cenach.

Czytaj więcej
  Załączniki
 

Dybali wciąż daleko do ideału, a poza tym część ekspertów zdecydowanie za szybko zaczęła porównywać go do Messiego, którym nasz napastnik najpewniej nigdy się nie stanie. Wiem natomiast, że już dziś mamy do czynienia z bardzo dobrym snajperem, który od kilku lat prezentuje coraz to wyższą formę, choć należy pamiętać też o dołkach, które zalicza. Jeżeli o mnie chodzi, to jeżeli sam Dybala nie będzie naciskał na swój transfer do innego zespołu, to zarząd powinien porzucić(przynajmniej na jakiś czas)myśl o jego sprzedaży.

  Załączniki
 

Dybala strzelił 1 bramkę w 660 minutach tego sezonu LM. Do tego zepsuł nam mecz z Realem. Swój moment miał tylko raz z w starciu z Barceloną. Messi w wieku 24 lat demolował Real i grał fenomenalnie, a Ronaldo demolował ligę angielską. Gadanie więc, że Dybala ma jeszcze czas to nadużycie bo najlepsi mieli już spore sukcesy na kontach.

Dybala nigdy Messim nie będzie, i wymaganie by zaczął odgrywać jakąś rolę w LM w wieku 24 lat to na serio nie jest za wiele. Cieszy mnie poprawa statystyczna jaką notuje z roku na rok, ale czas zacząć rozgrywać wielkie spotkania z wielkimi przeciwnikami.

  Załączniki
 

Wg mnie Dybala to zwyczajnie nie jest typ piłkarza-lidera. To już jest bardzo dobry gracz (a będzie lepszy), ale nigdy nie będzie tym, na którego NA PEWNO i ZAWSZE można liczyć. Owszem, były i będą mecze, gdy w pojedynkę załatwił/załatwi rywala, ale to nie będzie reguła. Dlatego Dybala to jeden z piłkarzy, na którym trzeba opierać grę, a nie jedyny (gdy jest na boisku).

Porównaniami do Messiego nie ma się co sugerować. Każdy rozsądny to wiedział (Messi jest nie do pobicia).

Problem w tym, że Dybalę środowisko Juventusu zaczęło kreować na tego najważniejszego. A jeszcze gorzej, że on sam w to uwierzył. Chcę, by Argentyńczyk został u nas jak najdłużej, ale jednocześnie jestem świadomy...

Wg mnie Dybala to zwyczajnie nie jest typ piłkarza-lidera. To już jest bardzo dobry gracz (a będzie lepszy), ale nigdy nie będzie tym, na którego NA PEWNO i ZAWSZE można liczyć. Owszem, były i będą mecze, gdy w pojedynkę załatwił/załatwi rywala, ale to nie będzie reguła. Dlatego Dybala to jeden z piłkarzy, na którym trzeba opierać grę, a nie jedyny (gdy jest na boisku).

Porównaniami do Messiego nie ma się co sugerować. Każdy rozsądny to wiedział (Messi jest nie do pobicia).

Problem w tym, że Dybalę środowisko Juventusu zaczęło kreować na tego najważniejszego. A jeszcze gorzej, że on sam w to uwierzył. Chcę, by Argentyńczyk został u nas jak najdłużej, ale jednocześnie jestem świadomy jego ograniczeń, w tym braku "umiejętności bycia liderem" lub braku umiejętności jako takich by stać się liderem.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
  1.    anavrin

Serio uważasz, że takie zerojedynkowe porównania mają jakikolwiek sens poza dziennikarskim efekciarstwem? Jak czytam o "drugim Messim" to pojawia mi się na ustach uśmiech politowania. Dybala to Dybala, który piłkarsko rozwija się swoim tempem. Kategoryczne stwierdzenia, że nigdy nie będzie wybitnym piłkarzem, "bo Ronaldo w tym wieku to i tamto...", są śmieszne.

  Załączniki
 
  1.    Harun

Nigdzie przecież nie napisałem, że tak uważam

  Załączniki
 

Na Dybali nie stracimy. sprzedając go za rok,dwa ciągle będzie wart mnóstwo kasy.Zarzad teraz pewnie myśli jak znaleźć głupca który zapłaci za Sandro 60 mln.

  Załączniki
 
  1.    Apo

Dybala straty nie przyniesie. A Sandro najlepiej jakby został bo jeden słabszy rok może się zdarzyć. Nasza obronę czekają wielkie zmiany i brak Sandro pewnie sprawy nie poprawi.

  Załączniki
 

Mamy najlepszy napad o czasów DT, który wreszcie się zgrał i uzupełnia się a po raz kolejny po słabszym wystepie wynosicie Dybale na walizkach. Dlugo czekaliśmy na Takiego naszego Messiego czy Ronaldo , wiadome że nie ma go co porównywać do nich bo To są kosmici z innej planety ale La Joya To La Joya i bez porównania jest naszą najwiekszą gwiazdą a gdyby nie kontuzja to miał by jeszcze więcej bramek . Nigdy nie zbudujemy potęgi jak będziemy wymieniać trzon drużyny co było już nie raz. Przyjdzie jeszcze jego czas , a nie zapomnijcie że on wypłynął na szerogie wody we Włoszech gdzie piłkarze są w optymalnej forme w wieku 26-27 lat. Dybala musi zostać i pod niego musimy budować zespół bo...

Mamy najlepszy napad o czasów DT, który wreszcie się zgrał i uzupełnia się a po raz kolejny po słabszym wystepie wynosicie Dybale na walizkach. Dlugo czekaliśmy na Takiego naszego Messiego czy Ronaldo , wiadome że nie ma go co porównywać do nich bo To są kosmici z innej planety ale La Joya To La Joya i bez porównania jest naszą najwiekszą gwiazdą a gdyby nie kontuzja to miał by jeszcze więcej bramek . Nigdy nie zbudujemy potęgi jak będziemy wymieniać trzon drużyny co było już nie raz. Przyjdzie jeszcze jego czas , a nie zapomnijcie że on wypłynął na szerogie wody we Włoszech gdzie piłkarze są w optymalnej forme w wieku 26-27 lat. Dybala musi zostać i pod niego musimy budować zespół bo brakuje nam Tylko konkretnego rzezimieszka do środka, kocura na prawą strone i kogoś do przodu co wniesie jeszcze większą moc. Oby Sandro został z nami i się nie fochał a zarząd dał mu podwyżke i po sprawie. Wtedy możemy bić się o uszatego bo jak co roku będziemy sprzedawać naszych najlepszych zawodników To drużyna nigdy się nie zgra na maxa i nie będzie Tego kolektywu co w przypadku Realu.

Czytaj więcej
  Załączniki
  Komentarz ostatnio edytowany około 7 miesiące(ęcy) temu przez Św1Stu LbTp vel Up1zGaNy ~
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Juventus 30 3 5 95
2 Napoli 28 3 7 91
3 Roma 23 7 8 77
4 Lazio 21 8 9 72
5 Inter 20 6 12 72
6 Milan 18 10 10 64
7 Atalanta 16 10 12 60

Wasze Sondy

Mega ultra super hiper spierdolony
20%
Chujowy
20%
Zjebany
20%
Popierdolony
20%
Cipowaty
20%
Dobry trener :D haha, na prawde to jest chujowaty
0%
Panel Menu