Allegri po meczu: nic nie jest rozstrzygnięte

Max Allegri pochwalił Gigi Buffona za jego udany powrót do bramki Juventusu na mecz w ramach Coppa Italia, ale jednocześnie ostrzegł, że wygrana 1:0 w pierwszym meczu z Atalantą nie przesądza tej rywalizacji.

"To ważne zwycięstwo, które zbudowaliśmy w pierwszej połowie, grając dobrą piłkę, przesuwając piłkę z jednej strony na drugą i rozciągając Atalantę" - powiedział trener Juve w rozmowie z Rai Sport w Bergamo po meczu. "W drugiej połowie Atalanta naturalnie postawiła opór, a u nas pojawiło się zmęczenie, ale koniec końców dobrze się trzymaliśmy. To ważny wynik, chociaż nic nie jest rozstrzygnięte. Chłopcy mieli bardzo dobre 45 minut."

"Powinniśmy lepiej się przesuwać drugiej połowie, ale byliśmy zbyt spięci. Nie wykonywaliśmy tak dobrych ruchów, jak powinniśmy. Miralem Pjanić kilkukrotnie próbował zbyt trudnych rozwiązań, podczas gdy były to momenty meczu, w których należało go grać szeroko, by spróbować wyciągnąć Atalantę."

Kluczowym momentem spotkania, oprócz bramki Higuaina z 3. minuty, był wybroniony przez Buffona rzut karny wykonywany przez Papu Gomeza. "Cieszę się z Gigiego, który nie grał w Coppa Italia przez pięć lat. Udowodnił, że mimo 45 dniowej absencji niczego nie zapomniał. Odpoczywał przez kilka tygodni i to pomogło mu stanąć na nogi. Teraz jest już z powrotem i jest naszym pierwszym bramkarzem. Wojciech Szczęsny dobrze sobie radził pod jego nieobecność, był doskonały, ale Buffon to Buffon. Bramkarze współpracują z obrońcami, jak i z pozostałymi członkami zespołu, aby razem chronić dostępu do bramki.

"Atalanta nie miała tak naprawdę celnego strzału, poza rzutem karnym, aż do ostatnich 10 minut. Powinniśmy lepiej się spisać w kontrataku, bo nie zapewniliśmy wystarczającego wsparcia Higuainowi. Musimy się poprawić, ale to dobry wynik."

Allegri wspomniał także o najbliższych wyzwaniach. "W najbliższym czasie mamy Sassuolo i Fiorentinę, a następnie Tottenham, więc podejdziemy pojedynczo do tych spotkań i nie będziemy niczego przyspieszać. Cieszę się, że w tym roku ponownie mamy zaszczyt wystąpić na tym szczeblu rozgrywek w Coppa Italia."


źródło: football-italia.net

Komentarze (5)

Martwią słowa o Wojtku.

  Załączniki
 

Gruby wczoraj: udane przyjecie pilki, udany drygling w polu karnym, gol. W tej mgle myslalem, ze to ktos inny trafil do siatki.

  Załączniki
 

Fajnie że wygrywamy mecz za meczem , ale prawda jest taka że nie da sie taką gre patrzeć , za kazdym razem kiedy strzelimy coś zaraz stawiamy autobus . Berna wszedł gracz offensywny a pełnił funkcje defensywnego , i jak ma pokazac co potrafi ...tak sie grało 100 lat temu nie teraz

  Załączniki
 

Nie ma co ukrywać: poczyniliśmy wielki krok ku kolejnemu finałowi Pucharu Włoch, co może jedynie cieszyć. Zdziwiło mnie nieco, że Allegri zdecydował się na wystawienie tak mocnego składu, choć wiadomym jest, że jeżeli faktycznie poważnie myśli o CI, to do rywalizacji z mocną Atalantą należało podejść z rozwagą. Podobnie jak większość fanów cieszy mnie powrót Buffona w wielkim stylu i nie ukrywam, że to wciąż w nim widzę numer jeden bramki Juventusu.

  Załączniki
 

Zagraliśmy bardzo dobre 45 minut. W drugiej połowie Atalanta więcej zaryzykowała, a my nieco spuchliśmy. Kapitalny występ Higuaina. Bramka w ostatnim meczu zdjęła z niego presję i grał swobodnie, dryblował (o dziwo udanie) uderzał, walczył, był wszędzie.

Niestety moim zdaniem fatalny mecz Benatii, na początku meczu juniorski błąd z podaniem do przeciwnika, ręka i karny, a do tego duża niepewność. Dla Włochów Gigi to Skarb, a to był powrót króla - obroniony karny i sytuacja w końcówce - klasa. Nie dziwne, że Allegri tak się o nim wypowiada - choć uważam, że Wojtek spokojnie jeszcze swój czas dostanie i nikt mu krzywdy przed Mundialem nie zrobi.

Więcej spodziewałem się po naszych...

Zagraliśmy bardzo dobre 45 minut. W drugiej połowie Atalanta więcej zaryzykowała, a my nieco spuchliśmy. Kapitalny występ Higuaina. Bramka w ostatnim meczu zdjęła z niego presję i grał swobodnie, dryblował (o dziwo udanie) uderzał, walczył, był wszędzie.

Niestety moim zdaniem fatalny mecz Benatii, na początku meczu juniorski błąd z podaniem do przeciwnika, ręka i karny, a do tego duża niepewność. Dla Włochów Gigi to Skarb, a to był powrót króla - obroniony karny i sytuacja w końcówce - klasa. Nie dziwne, że Allegri tak się o nim wypowiada - choć uważam, że Wojtek spokojnie jeszcze swój czas dostanie i nikt mu krzywdy przed Mundialem nie zrobi.

Więcej spodziewałem się po naszych pomocnikach - Pjanic - kiepskie dośrodkowania i podania, Matuidi powinien popisać lepszą skutecznością, może Khedira zagrał poprawnie. Słabo i Costa i Berna choć i tak lepiej Costa.

Dziwią mnie zmiany Maxa - nie rozumiem czemu nie wprowadził zdrowego ponoć Markiza, a dał oczywiście zagrać Bentancurowi jakiś ogon podczas którego się nie popisał.

Przeciwnik trudny i dobrze, że już za nami. Liga jest mega ciekawa, ale presja potknięcia olbrzymia.

Czytaj więcej
  Załączniki
 
Póki co nie ma tu żadnych komentarzy

Najnowsze komentarze

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 21 1 3 66
2 Juventus 21 2 2 65
3 Roma 15 5 5 50
4 Lazio 15 6 4 49
5 Inter 13 3 9 48
6 Sampdoria 12 8 5 41
7 Milan 12 8 5 41

Wasze Sondy

Szczęsny
20%
Higuain
20%
Costa
40%
Ktoś inny? Dopisz w komentarzu
20%
Panel Menu