Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /usr/home/Raffael/domains/solojuve.com/public_html/components/com_easyblog/views/categories/view.html.php on line 153

Serie A 2012/13 zakończone

Dla Juventusu obecny sezon Serie A zakończył się już w sobotę, a po remisie z Cagliari i porażce z Sampdorią stało się jasne, że nie uda się pokonać rekordu punktowego ustanowionego przez zespół Fabio Capello. Mimo to podopieczni Antonio Conte wywalczyli łącznie 87 punktów (27 zwycięstw, 6 remisów, 5 porażek) i jest to wynik o 3 punkty lepszy niż przed sezonem (23 wygrane, 15 remisów). O ile już od tygodnia było wiadomo, jakie drużyny spadną do Serie B - mowa tu o Pescarze (tylko 22 punkty), Sienie (30 punktów) i Palermo (32 punkty) - to walka o miejsca premiowane udziałem w europejskich pucharach toczyła się do samego końca.W ostatniej kolejce Fiorentina podejmowała Pescarę i bardzo szybko objęła wysokie prowadzenie (hattrick Ljajicia), by ostatecznie wygrać aż 5-1. Oznaczało to, że Milan aby nie stracić miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów, musiał wygrać z pewną spadku Sieną - gospodarze objęli jednak prowadzenie w 26 minucie i ten stan nie zmieniał się aż do samej końcówki. Obie ekipy spotkanie kończyły w dziesiątkę po czerwonych kartkach dla Ambrosiniego i Terlizziego, a z upływem czasu na murawie robiło się coraz bardziej nerwowo. Balotelli starał się wymusić rzut karny - najpierw obejrzał za takie zachowanie żółtą kartkę, a potem w starciu z Diasem Felipe arbiter Bergonzi wskazał na wapno, z którego był piłkarz Man City zdołał wyrównać. Ostatecznie na trzy minuty przed końcem Mexes na raty, ale skutecznie pokonał Pegolo i to właśnie Rossoneri w oparach sporych kontrowersji zagrają w eliminacjach do LM. Fazy grupowej są pewni mistrzowie z Turynu i wicemistrzowie z Neapolu.Fiorentinie dwóch punktów zabrakło do Ligi Mistrzów, ekipa z Florencji razem z Udinese zagrają w Lidze Europejskiej, a dołączy do nich szósta lub siódma ekipa sezonu - wszystko rozstrzygnie finał Pucharu Włoch między stołecznymi ekipami Romy i Lazio. W ostatniej ligowej kolejce Giallorossi pokonali Napoli i o punkt wyprzedzili Lazio, które przegrało z Cagliari. Inter w ostatnim meczu sezonu uległ aż 2-5 Udinese i ostatecznie zajmuje dopiero dziewiątą pozycję, za Catanią. Ligowym królem strzelców okazał się Edinson Cavani z Napoli, strzelec 29 bramek, z czego aż 7 z rzutów karnych. Drugie miejsce i identyczny dorobek jak przed sezonem (23 gole, 4 z karnych), uzyskał Antonio Di Natale z Udinese. Jeśli chodzi o Juventus, to najwięcej bramek - po 10 - strzelili Arturo Vidal oraz Mirko Vucinic. Najwięcej asyst w sezonie zaliczył Marek Hamsik z Napoli (14), kolejne miejsca przypadły Francesco Tottiemu (12) i Borja Valero z Fiorentiny (11). Arturo Vidal asystował 8-krotnie, Andrea Pirlo 7 razy, a o raz mniej Kwadwo Asamoah, Sebastian Giovinco i Mirko Vucinic.Juventus od początku objął pozycję lidera Serie A, tylko w 5 kolejce pozwolił zrównać się punktami z Napoli, ale od 8 i zwycięstwa z Azzurrimi 2-0 liderował samodzielnie aż do samego końca rozgrywek. Jeśli chodzi o statystyki bramkowe, to Bianconeri uzyskali najlepszy stosunek strzelonych goli do straconych (+47), wszystko dzięki najsolidniejszej defensywie (tylko 24 gole stracone, drugie Napoli 36) i jednemu z najskuteczniejszych ataków (71 bramek, więcej tylko Fiorentina z 72 i Napoli z 73). Bianconeri mogą pochwalić się też najlepszą serią zwycięstw - od 28 do 36 kolejki wygrywali aż 9-krotnie, natomiast Milan zaliczył 13 spotkań bez porażki (od 19 do 32 kolejki). Bianconeri mogą być dumni ze swojej frekwencji na stadionie, która wyniosła przez cały sezon 38 600 widzów, co oznacza, że praktycznie w każdym meczu Juventus Stadium był wypełniony w przynajmniej 95%. Dzięki temu wynikowi turyńczycy zajęli piąte miejsce pod względem frekwencji, za Interem (średnia 46,8 tys.), Milanem (43,6), Romą (40,6) i Napoli (39,6).Ciekawostką jest fakt, że łącznie we wszystkich meczach strzelono ponad 1000 goli - dokładnie 1003 (wliczając w to walkower Romy 3-0 z Cagliari), w poprzednim sezonie padły 972 bramki, a 991 w rozgrywkach 2006/07. Najlepszy był jednak sezon 1951/52, gdy kibice obejrzeli łącznie 1101 trafień.
13
1507

Pamiętne Derby della Mole

Przed następnym wydaniem, Luca Cetta wspomina bogatą historię Derby della Mole, wspaniałe bramki, mecze oraz bohaterów tamtych spotkań. Derby Turynu, nie bez przyczyny, są jednym z najbardziej oczekiwanych spotkań we włoskiej piłce. Przez te wszystkie lata wykreowały wiele wspaniałych widowisk, począwszy od pierwszego wydania z 1907 roku, wygranego przez Torino, aż do dziś. Obie strony Turynu z czułością wspominają odrębne momenty. Ostatnia historia sugeruje jeden rezultat. Jeżeli Juve wygra, a inne wyniki ułożą się po myśli Bianconerich, to mecz ten oficjalnie zapewni Bianconerim drugie z rzędu Scudetto. Mimo, iż Torino nie strzeliło bramki w 7 ostatnich potyczkach (2001/02) i nie wygrało od sezonu 1994/95, derby nigdy nie są łatwym spotkaniem. Zawsze rządzą się one własnymi prawami.Mecze derbowe budzą uczucia jak żadne inne starcie i to nie tylko wśród fanów. Wystarczy zapytać Enzo Marescę, pomocnika Juventusu, który w sezonie 2001/02 stworzył jeden z najbardziej pamiętnych obrazków Derby della Mole. Gdy Bianconeri przegrywali 1-2, w 89 minucie Enzo doskonałą główką zapewnił Juve, kluczowy jak się później okazało, punkt. Jednak to nie samo trafienie, a sposób jego celebracji trafił do historii. Imitując napastnika Torino, Maro Ferrante, Maresca przebiegł wzdłuż trybun tworząc z dłoni „rogi byka” jak robił to Ferrante. Tamte derby kibice Toro wspominają z wściekłością, ale wcześniej, a w szczególności w sezonie 1967/68 były one źródłem wielkiej radości. 24- letni Luigi Meroni, był jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci Serie A. Jego śmierć 15 października była szokiem dla klubu. Wtedy to na Stadio Comunale, bliski przyjaciel Meroniego, Nestor Combin dał wielkie show. Strzelił on hat-tricka, a później bramkę dołożył Alberto Carelli, noszący koszulkę z numerem 7, jak wcześniej Meroni. Tamtego wieczoru Curva Maratona długo skandowała nazwisko „Meroni”. Wspomniane 4-0 weszło do historii derbów jako największe zwycięstwo Torino w czasach Serie A.30 lat zajęło piłkarzom z Turynu zdobycie kolejnego hat-tricka. Podczas gdy Juve rosło w siłę w latach 90-tych, Torino zmagało się z kryzysem finansowym. Mimo iż udało im się w sezonie 1994/95 dwukrotnie wygrać, a Ruggerio Rizzitelli strzelił w dwumeczu 4 gole, Torino ostatecznie skończyło balansując między Serie A a Serie B. W sezonie 1995/96 zostali zdegradowani, a Juve na pożegnanie dokonało swojej zemsty bijąc Torino 5-0, a Gianluca Vialli powtórzył wyczyn Combina zaliczając hat-tricka. Nawet „Il Grande Torino” nie mogło chwalić się takim wynikiem. Legendarny zespół cieszył się swoim ostatnim zwycięstwem w derbach w lutym 1949 roku, niecałe 3 miesiące przed katastrofą lotniczą Superga. Ezio Loik poprowadził drużynę do zwycięstwa 3-1 i był to 7. kolejny mecz bez zwycięstwa dla Juve. Dobrym prognostykiem dla Juve było strzelenie bramki przez Giampiero Bonipertiego, był to jego pierwsze z 14 goli strzelonych Torino i ten dorobek pozwala legendzie Juventusu cieszyć się tytułem najskuteczniejszego strzelca Derby della Mole. Lata 70-te, aż do degradacji Torino w sezonie 1988/89, okazały się okresem wielkiej rywalizacji między drużynami z Turynu. Obie drużyny sięgały po Scudetto, obie nosiły na piersi trójkolorową tarczę. Toro świętowało wspaniałe zwycięstwo 2-0 w sezonie 1975/76, jedynym sezonie „post-Superga”, w którym zdobyli mistrzostwo. Ikony Granaty Francesco Graziani oraz Paolino Pulici w 3 minuty zdewastowali Juventus. Podczas gdy do przewidzenia było, że to ci zawodnicy zapewnią bramki dla Toro, w sezonie 1981/82 Juventusowi wygraną dał niespodziewany strzelec, Gaetano Scirea, w pamiętnym meczu zakończonym wynikiem 4-2, mimo, iż Torino prowadziło od początku spotkania. Scirea zdobył kluczowego gola na 3-2, a Liam Brady ustalił wynik spotkania. Granata potrzebowała 12 miesięcy na rewanż. Mistrzowska drużyna Giovanni Trapattoniego prowadziła 2-0 na 20 minut przed ostatnim gwizdkiem. Juventus grał bardzo spokojnie do momentu 5-minutowego zrywu Torino, gdy Giuseppe Dossena, Alessandro Bonesso oraz Fortunato Torrisi trafili do siatki. Toro w niesamowity sposób przemieniło porażkę w zwycięstwo, która później została opisana przez Tuttosport jako „szalone, szalone, szalone derby”. Najbardziej wyjątkowym starciem derbowym był jednak baraż do Pucharu UEFA po rozstrzygnięciach sezonu 1987/88. Juve chciało podtrzymać 25-letni rekord nieprzerwanej gry w pucharach, podczas gdy Torino chciało ponownie pokazać się na arenie europejskiej. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a zwycięstwo dały Juventusowi dopiero rzuty karne.  Miesiące przed wielką, bądź niesmaczną - zależnie od Twoich barw - celebracją bramki przez Marescę, derby znowu dały kibicom magiczny mecz. Juventus stłamsił Torino i do przerwy prowadził 3-0. Jednakże Granata zdołała się podnieść i doprowadzić do remisu 3-3. Od 2001/02 zaczęły się chude lata dla 7-krotnego zdobywcy Scudetto. Juventus udokumentował swoją dominację dwoma wielkimi zwycięstwami. W tę niedzielę czeka nas 136. odsłona Derby della Mole w Serie A - dla Torino będą to pierwsze prawdziwe derby u siebie od czasów Stadio Filadelfia, który gościł obie drużyny w roku 1960. Niedzielne spotkanie również może wejść do annałów historii, zwłaszcza jeżeli zakończy się na jeden z dwóch sposobów: przerwie koszmarną passę Torino, albo da Juventusowi kolejne Scudetto.
1
816

Bonucci - Od zera do bohatera?

15 milionów euro wydawało się sporą kwotą, kiedy latem 2010 roku Juventus ogłaszał transfer Leonardo Bonucciego z Genoi. Wyglądało na to, że nowy i bardziej rozważny zarząd po raz kolejny przepłacił za zawodnika. Jego wczesne występy dla Bianconerich nie ostudziły obaw kibiców, którzy wcześniej musieli oglądać takich obrońców jak Jorge Andrade i Jean-Alain Boumsong oraz Fabio Cannavaro, którego powrót do Turynu okazał się nieudany. Uważano, że klubowi po raz kolejny nie udało się znaleźć solidnego piłkarza do formacji defensywnej, który mógłby pójść śladami Gaetano Scirei, Ciro Ferrary, czy też Liliana Thurama. Panowały także opinie, że Beppe Marotta pozyskał z Bari nie tego gracza, co trzeba, gdyż lamentowano, że zamiast Bonucciego w Turynie znaleźć powinien się Andrea Ranocchia.Leonardo w Bari wydawał się zawsze słabszym z tej pary, mimo tego, że to własnie jego częściej łączono z transferem do wielkiego klubu. Inter oddał go w ramach transakcji, która na Giuseppe Meazza przywiodła Thiago Mottę i Diego Milito, lecz Włoch zaczął wzbudzać zainteresowanie, gdy swoimi występami dla klubu z południa Włoch pokazywał, że być może w Mediolanie popełniono błąd. Ówczesny szkoleniowiec Bari, Giampiero Ventura, doprowadził wtedy swój klub na niespodziewaną dziesiątą pozycję w sezonie 2009/10.Obaj gracze stworzyli niesamowity duet w sercu defensywy Gallettich. Ranocchia trafił tam rok wcześniej,  obaj byli częściowo piłkarzami Genoi, lecz obecny gracz Interu był znacznie bardziej znany w środowisku calcio. To właśnie on był powoływany przez zespoły młodzieżowe Azzurrich grająco obok Mimmo Criscito, Paolo De Ceglie oraz Sebastiana Giovinco, podczas gdy Bonucci nigdy nie otrzymał powołania do żadnego zespołu młodzieżowego reprezentacji swojego kraju. Mimo wszystko to właśnie Bonucci został pozyskany przez Beppe Marottę zaliczając jednak sporo kosztownych błędów w swoim debiutanckim sezonie w Turynie. Dla niektórych, głównie tych pamiętających świetnych obrońców w barwach klubu z Turynu, jego błędy oznaczały, że Bonucci niebawem sam stanie się pomyłką transferową. Niektórzy jednak uważali, że ma on wszystko, co potrzeba, by zaistnieć w Turynie. Jego warunki fizyczne były na tyle imponujące, by móc z powodzeniem walczyć z napastnikami jak Edinson Cavani, był też na tyle szybki, by konkurować z napastnikami specjalizującymi się w szybkiej ofensywnej grze. Jednym z problemów, z którymi Bonucci i inni defensorzy muszą się zawsze zmierzyć, są wytyczne nowego systemu gry i to dzięki Luigiemu Del Neriemu i później Antonio Conte, Bonucci miał łatwiej, gdyż w Turynie pracował z trenerami przywiązującymi uwagę nawet do najmniejszych detali. Leonardo był 'zielony' jeśli chodzi o trzyosobową defensywę, lecz dobrze przystosował się do gry w takim bloku obronnym, który był dla niego nowością. W nim także są nowinki, których gracz musi się nauczyć - jego ustawienie na boisku, a to w wykonaniu kolegów z obrony, jak i gdzie się poruszać, i kto jest odpowiedzialny za krycie napastników rywali. Biorąc jako przykład zremisowany 1:1 mecz z Szachtarem Donieck, przyjrzymy się ustawieniu poszczególnych obrońców Starej Damy w trakcie ataku jej rywala.Na pierwszym zdjęciu widzimy, że przy piłce jest ukraiński zespół posiadający piłkę po prawej stronie murawy, podczas gdy defensywa Bianconerich ustawia się odpowiednio zostawiając Luiza Adriano Andrei Barzaglemu. Drugie zdjęcie, uwiecznione zaledwie cztery sekundy później, ukazuje Szachtar atakujący już z lewej strony oraz obrońców Juve odpowiednio się przemieszczających. Tym razem za osamotnionego napastnika Szachtaru odpowiada Giorgio Chiellini, a Kwadwo Asamoah cofa się na pozycję lewego obrońcy. Przez kolejne kilka sekund atak rywala Bianconerich się rozwija, defensywa Starej Damy cofa się do własnego pola karnego. Lichtsteiner występuje już w roli typowego prawego obrońcy, a za napastnika, Luiza Adriano, odpowiada już Leo Bonucci.To, co może wydawać się łatwe, jest wynikiem ciężkiej pracy na treningach polegającej na zgraniu się poszczególnych graczy formacji defensywnej i wiary klubu w oczekiwany rozwój Bonucciego. Indywidualnie jego gra nie różni się zbytnio od jego roli sprzed dwóch lat, lecz jakość jest znacznie wyższa. Już nie istnieje obawa przed horrorem w postaci Marco Motty, lub konieczność naprawiania zaniedbań defensywnych Armanda Traore. Każdy piłkarz odpowiada za swoją rolę i jest ją w stanie wypełnić na najwyższym poziomie. Andrea Barzagli Leonardo Bonucci Giorgio Chielliniśrednio na meczodbiory2,31,73,1przechwyty2,82,23,2wybicia5,55,17,0wygrane walki w powietrzu2,11,03,1zablokowane strzały8136udane ofsajdy12184Kontynuując uwagę na jego defensywnych umiejętnościach, warto zwrócić uwagę na statystyki jego partnerów z defensywy. Chiellini i Barzagli mogą pochwalić się większą ilością odbiorów niż jego wynik, który jest tylko ósmym w klubowym rankingu. Barzagli ma więcej przechwytów, a obaj gracze przewyższają go w wygranych walkach powietrznych.Jeśli jednak patrząc na jego statystyki, zwrócimy uwagę na jego rolę 'wolnego obrońcy', to inne liczby podkreślają jego grę. Często nie mając gracza do 'pokrycia', jego 13 udanych bloków strzałów rywali, są świadectwem jego umiejętności przewidywania, którą znacznie przewyższa swoich kolegów. Jest także liderem w klasyfikacji 'łapania na spalonym', co pokazuje jego kluczową rolę w komunikacji i instruowaniu swoich kolegów przy tym aspekcie gry w obronie. Leonardo Bonucci2010/20112011/20122012/2013podania na mecz34,149,757,8skuteczność podań79,388,489,1dokładne długie podania3,75,88,5Ta sama 'wolna rola' w defensywie ukazuje być może największe obawy, które w stosunku do niego żywiono już od samego początku - jego podania. Jeszcze raz nawiązując do jego roli, często ma więcej czasu gry z piłką przy nodze, w przeciwieństwie do jego kolegów z formacji. Krytykowany za ten aspekt w pierwszym sezonie w barwach Juve, Bonucci z każdym sezonem poprawia swoje podania. Pomijając krytykowanie go za inne aspekty gry, to jego uwielbienie do długich piłek wzbudzało najwięcej narzekań. W takich zagraniach Leonardo także poczynił spore postępy, takich piłek zagrywa znacznie więcej, są one dokładniejsze, co przełożyło się na poprawę pod tym względem o ponad 50% w stosunku do sezonu 2010/11. Jego wynik 212 udanych długich podań jest gorszy od tylko czterech zawodników z pięciu czołowych europejskich lig, w tym od jego klubowego kolegi Andrei Pirlo. Bonucci często odciążał w tym aspekcie swojego rodaka, zwłaszcza gdy pomocnik był szczelnie kryty, co pozwoliło Bonucciemu pochwalić się lepszym wynikiem udanych podań w wielu ważnych meczach tego sezonu. Tak było w wygranym 2:0 domowym meczu z Napoli, co zrodziło opinie podkreślające kluczową rolę Bonucciego w defensywie Juventusu.Udane podania Bonucciego w meczu z Napoli - 1 marzec 2013Schemat z tego meczu został powtórzony w kolejnym meczu obu zespołów, w zremisowanym 1:1 meczu na San Paolo. Bonucci po raz kolejny przyćmił Pirlo i swoimi podaniami regularnie sprawiał problemy neapolitańczykom. Z wynikiem 87% udanych podań w tym meczu Bonucci był niemal kluczową postacią ataków Juve, co pokazuje powyższa grafika, prezentująca zasięg jego podań rozciągających grę. Z tego powodu fani muszą docenić go uznając za ważny i godny zaufania punkt w drużynie mistrza Włoch. Jest jeszcze inny aspekt, który Bonucci znacząco poprawił przez te dwa lata. Początkowo 'nienawidzony' za częste wywiady i wiadomości na swojej oficjalnej stronie internetowej, gracz nauczył się zjednywać sobie fanów, z których większość jest już po jego stronie. Zniknęły już wypowiedzi, w których zapewniał o ciężkiej pracy nad poprawą swojej gry, obecnie słowa zamienił na czyny.Będąc często w samym centrum, gdy drużyna świętuje zwycięstwa ze swoimi fanami, Bonucci zapewnił sobie miejsce w sercach fanów, gdy był zawieszony na mecz z Fiorentiną. Zamiast założyć garnitur i usiąść za ławką rezerwowych, pojawił się z Ultrasami na Curva Scirea, razem z nimi ciesząc się z goli i wraz z nimi wykonując przyśpiewki ich autorstwa, co zapewniło mu ich oddanie widoczne także w internecie. Defensywa Bianconerich jest także defensywą Azzurrich, a Bonucci jest jej centralnym punktem i w klubie, i w kadrze, zyskując szacunek większej audiencji. Mając 25 lat zyskuje sobie reputację jednego z najlepszych obrońców w lidze, a w świecie coraz wyższych kwot transferowych, to wydane na niego 15 milionów euro nie wydaje już się aż tak wysoką sumą. źródło: juventiknows.com
17
2040

Juventus-Bayern w przeszłości

Juventus sześciokrotnie mierzył się z Bayernem w dotychczasowej historii - co ciekawe, za każdym razem w fazie grupowej Ligi Mistrzów, do tego cztery mecze rozegrano sezon po sezonie - najpierw w rozgrywkach 2004/05, następnie w 2005/06. O ile zespół Fabio Capello z monachijczykami radził sobie całkiem nieźle (trzy zwycięstwa i porażka) i za każdym razem awansował dalej, to dużo gorsze wspomnienia ma Ciro Ferrara - były obrońca prowadził Juve w pierwszej połowie sezonu 09/10, w Lidze Mistrzów trafił na Bayern, z którym na wyjeździe dość szczęśliwie zremisował 0-0, by przed własną publicznością, o krok od awansu do rundy pucharowej (turyńczykom brakowało remisu), mimo objęcia prowadzenia, ostatecznie przegrać z kretesem aż 1-4, co doprowadziło do dymisji trenera. Ostatecznie więc Juventus ma pozytywny bilans spotkań z Bayernem - to trzy zwycięstwa (dwukrotnie 1-0 i raz 2-1), jeden remis (0-0) oraz dwie porażki (1-2 i 1-4), stosunek bramek to 6 strzelonych do 7 straconych.Dwie ciekawostki z konfrontacji Bianconerich z Bayernem - to właśnie Niemcy są ostatnim zespołem, który pokonał Starą Damę w Lidze Mistrzów - tamtą pamiętną porażkę pamięta czterech juventinich z aktualnego składu Antonio Conte - to Gigi Buffon, Martin Caceres (z przerwą na Sevillę), Sebastian Giovinco (z przerwą na Parmę), Claudio Marchisio (w meczu nie zagrał znajdujący się w kadrze Giorgio Chiellini).Poszczególne mecze Juventusu z Bayernem1. Liga Mistrzów 2004/05, 3 kolejka (19.10.2004)Juventus - Bayern 1-0 (0-0)bramka: 75' NedvedJUVENTUS (4-4-2): Buffon - Zebina, Thuram, Cannavaro, Zambrotta - Camoranesi, Emerson, Blasi, Nedved - Ibrahimovic, Del Piero (59' Zalayeta) - trener CapelloBAYERN (4-5-1): Kahn - Kuffour (80' Hashemian), Lucio, Linke, Salihamidzic - Sagnol, Frings (86' Demichelis), Schweinsteiger, Ballack, Zè Roberto - Makaay - trener Magath2. Liga Mistrzów 2004/05, 4 kolejka (03.11.2004)Bayern - Juventus 0-1 (0-0)bramka: 90' Del PieroBAYERN (4-4-2): Kahn - Sagnol (46' Goerlitz, 69' Scholl), Lucio, Kovac R., Salihamidzic (91' Guerrero) - Hargreaves, Ballack, Schweinsteiger, Frings- Makaay, Pizarro - trener MagathJUVENTUS (4-4-2): Buffon - Pessotto, Thuram, Cannavaro, Zambrotta - Camoranesi, Emerson, Blasi, Nedved - Ibrahimovic, Del Piero - trener Capello3. Liga Mistrzów 2005/06, 3 kolejka (18.10.2005)Bayern - Juventus 2-1 (2-0)bramki: 32' Deisler, 39' Demichelis - 90' IbrahimovicBAYERN (4-4-2): Kahn - Sagnol, Lucio, Ismael, Lizarazu (30' Schweinsteiger) - Demichelis, Deisler, Ballack, Zè Roberto - Makaay, Santa Cruz (88' Scholl) - trener MagathJUVENTUS: Abbiati - Blasi (46' Chiellini), Thuram, Cannavaro, Zambrotta - Camoranesi (46' Del Piero), Giannichedda, Emerson, Nedved - Trezeguet (66' Mutu), Ibrahimovic - trener Capello{youtube}PKNBq8C35BE{/youtube}4. Liga Mistrzów 2005/06, 4 kolejka, (02.11.2005)Juventus - Bayern 2-1 (0-0)bramki: 62', 85' Trezeguet - 66' DeislerJUVENTUS (4-3-3): Abbiati - Kovac (58' Camoranesi, 76' Mutu), Thuram, Cannavaro, Zambrotta - Emerson, Vieira, Chiellini - Del Piero (46' Nedved), Trezeguet, Ibrahimovic - trener CapelloBAYERN (3-5-2): Kahn - Sagnol, Lucio, Ismael - Schweinsteiger, Deisler, Demichelis (87' Scholl), Ballack, Zè Roberto - Makaay (88' Guerrero), Pizarro - trener Magathczerwona kartka: 89' Ibrahimovic{dailymotion}x4n538_juventus-bayern-monaco-2-1-fabio-ca_sport{/dailymotion}5. Liga Mistrzów 2009/10, 2 kolejka (30.09.2009)Bayern - Juventus 0-0 (0-0)BAYERN (4-5-1): Butt - Lahm, Van Buyten, Badstuber, Braafheid - Ottl, Schweinsteiger, Robben (45' Olic), Muller, Ribery - Klose (74' Gomez) - trener Van GaalJUVENTUS (4-3-1-2): Buffon - Grygera, Legrottaglie, Chiellini, Grosso - Camoranesi (90' Tiago), Felipe Melo, Marchisio, Diego (60' Poulsen), Iaquinta, Trezeguet (74' Amauri) - trener Ferrara{sapo}vERlTRF6V1yMDPqGK6VQ{/sapo}6. Liga Mistrzów 2009/10, 6 kolejka (08.12.2009)Juventus - Bayern 1-4 (1-1)bramki: 19' Trezeguet - 30' Butt (k.), 52' Olic, 83' Gomez, 92' TymoszczukJUVENTUS (4-3-1-2): Buffon - Caceres, Legrottaglie, Cannavaro, Grosso - Camoranesi, Felipe Melo (81' Giovinco), Marchisio - Diego (65' Amauri) - Del Piero (46' Poulsen), Trezeguet - trener FerraraBAYERN (4-4-2): Butt - Lahm, Van Buyten, Demichelis, Badstuber - Muller, Van Bommel, Schweinsteiger, Pranjic (73' Robben) - Gomez, Olic (79' Tymoszczuk) - trener Van Gaal{dailymotion}xbffyl_juventus-v-bayern-munchen_sport{/dailymotion}
11
1273

Marchisio i Vidal - dwie turbiny

Juventus w rozsypce z rąk Luigiego Del Neriego przejął były zawodnik i kapitan Starej Damy - Antonio Conte. Jak wszyscy wiemy w swoim pierwszym sezonie poprowadził Juve do cudownej serii bez porażki w lidze, pierwszego od 6 lat mistrzostwa, finału Pucharu Włoch, powrotu do Ligi Mistrzów, zdobycia Superpucharu Włoch, ale i odbudowania marki Juve na Półwyspie Apenińskim i w Europie.W obecnym sezonie Bianconeri wyszli z grupy Ligi Mistrzów zostawiając w pokonanym polu Chelsea (czyli obrońcę tytułu), Szachtar i Nordsjaelland, a teraz są o krok od awansu do ćwierćfinału. Może Juventus nie zachwyca ostatnio swoją grą, ale nadal prowadzi w tabeli Serie A. Na minus można zaliczyć porażkę z Lazio w Coppa Italia i odpadnięcie z tych rozgrywek. Na te wyniki nie złożyła się tylko praca trenera, ale i umiejętności, talent i praca piłkarzy. Szczególnie praca. Być u Conte na treningu to być na poligonie.Płynnie przechodząc z trenera do piłkarzy wyróżnić trzeba niemal każdego. Gianluigi Buffon po wielu miesiącach urazów wreszcie wrócił do zdrowia i udowodnił, że nadal jest czołowym bramkarzem w Europie. Defensywny monolit, skała, twierdza, zamek nie do zdobycia - Chiellini-Bonucci-Barzagli - pokazał niesamowite zgranie i umiejętności. Pomiędzy zawodnikami wytworzyła się bardzo pozytywna chemia. Oczywiście nie należy zapominać o bardzo trudnych początkach Leo w barwach Juve, ale z czasem stał się kluczowym piłkarzem. Czy to Pendolino? Czy to TGV? Czy to rakieta? Nie. To Stephan Lichsteiner. Szwajcar o żelaznych płucach szybko wkomponował się w zespół z Turynu i stał się jednym z najważniejszych graczy. Tym sposobem dochodzimy do kreatora, reżysera, scenarzysty, Spielberga futbolowych boisk - Andrei Pirlo. Spisany na straty w Milanie, a więc klubie, w którym był przez kilkanaście lat gwiazdą, dołączył do odwiecznego rywala - Juve. W Starej Damie odrodził się jak feniks z popiołów. Nie, to zbyt banalne porównanie. Odrodził się niczym ręka Naila po walce z Freezerem. Był dyrygentem orkiestry zwanej Juventus. Napastnicy? Tutaj nie ma za wiele do chwalenia. Chimeryczny Vucinić, Matri, który gdzieś zatracił formę, słaby Quagliarella, 'ulubieniec' wszystkich kibiców biało-czarnych - Marco Borriello. Wspólnymi siłami dali radę.Powiecie zaraz, że jak to, skandal, gdzie Marchisio, gdzie Vidal? Spokojnie, usiądźcie. To właśnie na nich chciałbym skupić się w tym tekście. To właśnie oni stanowią meritum tego artykułu. Claudio przed mistrzowskim sezonem nazywany był Ninja lub Kameleonem z powodu, nomen omen, bezbarwnej gry i optycznie małej aktywności na boisku, a należy też pamiętać, że z uporem maniaka wystawiany był przez Del Neriego na lewej pomocy w ustawieniu 4-4-2. Wszystko jak za dotknięciem różdżki Harry'ego Pottera odmieniło się po przyjściu Conte. Marchisio zaczął być ustawiany jako środkowy pomocnik o charakterystyce box-to-box w taktyce 3-5-2 i jego talent eksplodował. Il Principino stał się jednym z najlepszych pomocników świata. Arturo Vidal zaś to nowy żołnierz w armii Juve. Chilijczyk przyszedł w sezonie 11/12 z Bayeru Leverkusen odrzucając ofertę Bayernu Monachium (uznajmy, że tak było, żeby było bardziej romantycznie) i za śmieszne pieniądze Bianconeri pozyskali kapitalnego piłkarza. Pochylmy się nad zasługami obydwu tych panów, odkąd do klubu przyszedł Conte.Warto zaczerpnąć trochę wiadomości statystycznych z tego sezonu. Marchisio przebiegł w 5. kolejce Ligi Mistrzów najwięcej spośród wszystkich piłkarzy z wszystkich drużyn. Biorąc pod uwagę cały jego dorobek w tychże rozgrywkach to wyjdzie nam 61 771 metrów pokonanych w ciągu 450 minut gry. Skupmy się teraz na statystykach defensywnych. W Serie A Claudio rozegrał w tym sezonie 20 meczów, średnia liczba udanych wślizgów wynosi 2,5, średnia odbiorów to 1,4. W Lidze Mistrzów rozegrał 6 meczów i wyśrubował średnią liczbę udanych wślizgów na poziomie 2,0, natomiast odbiorów - 3,2. Łącznie więc wychodzi nam 26 spotkań, 2,4 udanych wślizgów i 1,8 odbiorów na mecz. Liczba fauli prezentuje się identycznie jak odbiorów. Jeśli chodzi o Arturo, to zagrał on w 21 meczach w lidze włoskiej osiągając przy tym następujące statystyki: udane wślizgi - 5,1, odbiory - 1,2. W Champions League natomiast zagrał w 7 meczach i tak prezentował się w defensywie: udane wślizgi - 4,7, odbiory - 2,3. Łącznie wychodzi nam 28 spotkań, 5,0 skutecznych wślizgów oraz 1,5 odbioru na mecz. Faule? 2,1, czyli nie tak dużo jakby mogło się wydawać. Warto też przypomnieć ilość żółtych kartek jaką obaj panowie zgromadzili: Claudio - 8, Arturo - 9. Żaden nie został wyrzucony z boiska.Jeśli analizowaliśmy dokonania w defensywie to czas na ofensywę. Tutaj przewagę ma El Guerrero. Licząc wszystkie rozgrywki, to w 32 meczach strzelił 10 goli i zanotował 8 asyst. Notuje średnio 1,8 kluczowych podań na mecz, a % celnych podań do 87,1. Statystyka strzałów to 2,2 strzały na mecz, natomiast dryblingi - 0,8. Claudio w 29 meczach we wszystkich rozgrywkach strzelił 6 goli i zanotował 3 asysty. Zalicza średnio 1,4 podań kluczowych na mecz, natomiast % celnych podań to 84,5. Średnia liczba strzałów, jaką oddaje na mecz to 2,5, a z dryblingami identycznie jak u Arturo - 0,8. Claudio Marchisio Arturo Vidal20/6występy (SA/LM)21/74/2gole (SA/LM)5/30/3asysty (SA/LM)7/11,4 / 1,5kluczowe podania (SA/LM)1,8 / 1,784,7 / 83,8celność podań (SA/LM)87,9 / 84,60,8 / 0,8dryblingi (SA/LM)0,9 / 0,62,5 / 2,0odbiory (SA/LM)5,1 / 4,71,4 / 3,2przechwyty (SA/LM)1,2 / 2,3Uff, trochę tych liczb było. Przejdźmy teraz do innych zasług naszych wojowników.Jak już wspomniałem wcześniej, Andrea Pirlo odrodził się w nowym klubie. Nie byłoby jednak tego bez pomocy Marchisio i Vidala. W Milanie Andrea otoczony był zawsze zawodnikami od brudnej roboty, a konkretnie Gennaro Gattuso i Massimo Ambrosinim. To oni odbierali piłki, asekurowali, robili miejsce dla Andrei, który fryzurą bardziej z wyglądu przypomina Jezusa niż siebie samego. Do 2007 roku współpraca układała się idealnie, lecz później kontuzje oraz ruchy kadrowe zaburzyły pracę tej machiny. Sezon 10/11 dla Pirlo był fatalny (kontuzje, Allegri, który nie widział dla Pirlo miejsca) i postanowił odejść. Po 10 latach gry dla Rossonerich zmienił Mediolan na Turyn. I to właśnie w stolicy Piemontu u boku swoich nowych giermków Pirlo znów zaczął grać jak za dawnych czasów. Tymi germkami jak już się wszyscy domyślają, na co też wskazał początek tego akapitu, zostali Vidal i Marchisio. Tak samo jak kiedyś Ambrosini i Gattuso 'służą' Andrei na boisku, z tym że moim zdaniem są lepsi. Dlaczego? Otóż Książę i Wojownik posiadają ogromne zalety ofensywne. I o tym będzie poniżej.Problem napastników w Juve jest już powszechnie znany od dość dawna. Problem ze skutecznością, bo ilość samych zawodników jest wręcz odwrotnie proporcjonalna do zdobywanych przez nich bramek. W zeszłym sezonie najskuteczniejszymi napastnikami Juve byli Alessandro Matri i Mirko Vucinić - obaj strzelili po 10 goli. Jak na zawodników Mistrza Włoch to dość marny dorobek, a kiedy spojrzymy, że tyle samo bramek zdobył Marchisio, natomiast Vidal o 3 mniej, to epitet przed słowem 'dorobek' zmieniamy na słabiutki. W tym sezonie Claudio mniej strzela, ale za to Chilijczyk błyszczy w tym aspekcie, co zresztą przytoczyłem w statystykach. Obaj piłkarze nie tylko strzelają gole, ale również asystują. Znakiem firmowym Marchisio stały się jego wejścia w pole karne znienacka, zza linii obrony przeciwnika, przyjęcie długiej piłki od Pirlo i znalezienie się niemal oko w oko z bramkarzem.Kiedy trzeba wziąć na siebie ciężar gry w ważnych momentach, ci piłkarze to robią. Wystarczy przypomnieć sobie spotkanie z Chelsea na Stamford Bridge. Juventus w pierwszej kolejce rozgrywek przegrywał już dwiema bramkami na terenie obrońców tytułu, ale podniósł się i zdołał zremisować. Kto dał sygnał do walki i ataku? Oczywiście nie kto inny jak Vidal. Z kontuzją, kulejąc, biegał jak szakal na boisku i udało mu się strzelić kontaktową bramkę tuż przed przerwą. Wszyscy pamiętamy gola Quagliarelli na 2-2, gdzie dostał podanie z chirurgiczną prezycją i z identyczną sam skończył akcję strzelając posyłając futbolówkę między nogami Cecha. Kto zaliczył tę ważną asystę? Marchisio. Claudio Marchisio.Jose Mourinho, czyli trener i człowiek, którego się albo kocha albo nienawidzi, ale umiejętności odmówić mu nie można, stwierdził nawet, że Juventus jest zbudowany w taki sposób, że nie potrzebuje napastnika na światowym, najwyższym poziomie, ponieważ styl gry, ale przede wszystkim Vidal i Marchisio, zapewniają wysoką skuteczność.Antonio Conte przybył do Juventusu ze swoją ulubioną taktyką 4-2-4, która zapewniła mu sukcesy na niższym poziomie. Jednak mając takich piłkarzy jak Il Principino, El Guerrero i Maestro Pirlo, zdecydował się od niej odejść i zespół ustawić tak, aby dla wszystkich trzech panów było miejsce w podstawowej '11'. Vidal i Marchisio łączą ciężką pracę z kreatywnością, technikę z walką, bieganie z dokładnością i precyzją. Czyszczą, kasują ataki, rozgrywają, walczą, robią miejsce innym, asekurują, ciągną zespół do przodu, motywują. Są jednymi z najlepszych na świecie na swojej pozycji i nie boję się tego powiedzieć.Giuseppe Marotta odrzucając ofertę 60 milionów euro za tych graczy pokazał, że Juventus wie, jaką ci piłkarze posiadają wartość. Dzisiaj chyba nikt nie wyobraża sobie Starej Damy bez tniech. To serce, to płuca (mózgiem jest Pirlo) organizmu stworzonego przez Conte. Zawodnicy ci, a raczej całe trio MVP - Marchisio-Vidal-Pirlo to wizytówka klubu. Swoimi umiejętnościami i postawą zasłużyli na uznanie całego świata. Claudio Marchisio i Arturo Vidal to dwie turbiny napędzające silnik zwany Juventusem.źródło: własne/juventiknows.com/whoscored.com
18
2168

Zimowe mercato 2013

Zimowe okienko transferowe 2013 już oficjalnie za nami - równo o 19:00 31 stycznia włoskie kluby zakończyły negocjacje między sobą. Choć początek stycznia nie obfitował w głośne transakcje, to końcówka mercato była wyjątkowo emocjonująca, choć nie można w to wliczyć działań Juventusu. Bianconeri prowadzili co prawda dość liczne rozmowy, również ostatniego dnia, m.in. z Sampdorią w sprawie Poliego i Icardiego oraz Parmą ws. Belfodila, ale ostatecznie poprzestali na sprowadzeniu do kadry seniorów Federico Peluso z Atalanty i Nicolasa Anelka z Shenhuy.Warto oczywiście wspomnieć, że w styczniu zakończono z sukcesem negocjacje z Fernando Llorente, który zaraz po wygaśnięciu swojego kontraktu z Athletic Bilbao przeniesie się do stolicy Piemontu całkowicie za darmo. Media sugerują, że Juve latem wróci do rozmów w sprawie pozyskania połowy karty Andrei Poliego oraz Ishaka Belfodila.Nie próżnowały również inne ekipy - warto wspomnieć o tym, że Serie A opuściły takie gwiazdy jak Alexandre Pato czy Wesley Sneijder, za duże pieniądze sprzedano też Coutinho i Neto. Fiorentina postawiła na Giuseppe Rossiego, Milan pozyskał najgłośniejsze nazwisko okienka - czyli Mario Balotellego, a Inter sięgnął po młodego Kovacicia. Prezentujemy poniżej dokładne podsumowanie zimowego okienka 2013, które uwzględnia wszystkie najważniejsze transakcje dokonane przez włoskie kluby, zapraszamy do lektury.Legenda do tabeli wygląda następująco: kwoty 'ok. x mln' informują, że nie podano oficjalnej kwoty transferu; '+ x mln' informuje o ustalonej kwocie pierwokupu lub dodatkowej sumie związanej z bonusami i innymi premiami.ZOBACZ TAKŻE:Podsumowanie letniego mercato 2012Podsumowanie zimowego mercato 2012Podsumowanie letniego mercato 2011Podsumowanie zimowego mercato 2011Podsumowanie letniego mercato 2010Podsumowanie letniego mercato 2009Podsumowanie letniego mercato 2008Podsumowanie letniego mercato 2007 PRZYBYLI 0,25 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) CaniniobrońcaGenoawspółwłasność GiorgipomocnikNovarawypożyczenie BudannapastnikPalermowypożyczenie ScaloniobrońcaLazio0,25 mln LivajanapastnikInterwspółwłasność (za Schelotto) BrienzanapastnikPalermokwota nieznana Del GrossoobrońcaSienakwota nieznana ContiniobrońcaSienakwota nieznanaODESZLI 4,5 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PelusoobrońcaJuventuswypożyczenie (ok. 1 mln) ManfrediniobrońcaGenoaza Caniniego ScozzarellapomocnikTernanawypożyczenie Ferreira PintopomocnikVaresekwota nieznana SchelottopomocnikInter3,5 mln + Livaja MatheuobrońcaSienawypożyczeniePRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) NaldoobrońcaGranadawypożyczenie MoscardellinapastnikChievokwota nieznana ChristodoulopoulospomocnikPanathinaikosza darmoODESZLI 0 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PisanupomocnikMontreal Impactwypożyczenie F.RodrigueznapastnikWandererswypożyczenie PortanovaobrońcaGenoakwota nieznana AcquafrescanapastnikLevantewypożyczenie GimeneznapastnikGrossetowypożyczeniePRZYBYLI 2 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) CabrerapomocnikNacionalok. 2 mlnODESZLI 0 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) LarriveynapastnikAtlanteza darmo RagatzunapastnikVeronaza darmo Rui SampaiopomocnikBeira Marwypożyczenie CeppelinipomocnikLumezzanewypożyczenie CamilleriobrońcaRegginakoniec wypożyczeniaPRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) CaninapastnikPoloniaza darmoODESZLI 0 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) MorimotonapastnikAl Nasrwypożyczenie PaglialungapomocnikHerculeswypożyczenie LanzafamepomocnikHonvedwypożyczeniePRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) SeymourpomocnikGenoawypożyczenie SampirisiobrońcaGenoawypożyczenie UjkanibramkarzPalermowypożyczenie SpyropoulosobrońcaPanathinaikosza darmo HauchenapastnikRacing Avellanedawypożyczenie AcerbiobrońcaGenoawypożyczenie ToskicpomocnikBariwypożyczenieODESZLI 4 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) GranochenapastnikCesenawspółwłasność IoripomocnikPadovawspółwłasność Di MichelenapastnikRegginaza darmo SorrentinobramkarzPalermook. 4 mln M.RigonipomocnikGenoawypożyczenie MoscardellinapastnikBolognakwota nieznanaPRZYBYLI 15,8 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) G.RossinapastnikVillarreal10 + 6 mln LarrondonapastnikSienawypożyczenie (0,3 mln) CompperobrońcaHoffenheim0,2 mln WolskipomocnikLegia2,8 mln SissokopomocnikPSGwypożyczenie VecinopomocnikNac. Montevideo2,5 mlnODESZLI 0,3 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) Della RoccapomocnikSienawypożyczenie OliverapomocnikGenoawypożyczenie (0,3 mln) SeferovicnapastnikNovarawypożyczenie CassaniobrońcaGenoawypożyczenie NserekonapastnikFC Viktoriaza darmoPRZYBYLI 4,55 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) MatuzalempomocnikLaziowypożyczenie Floro FloresnapastnikUdinesewymiana za Merkela PisanoobrońcaPalermowymiana za Anselmo ManfrediniobrońcaAtalantaza Caniniego NadarevicnapastnikVareseok. 0,25 mln OliverapomocnikFiorentinawypożyczenie (0,3 mln) AcerbiobrońcaMilanok. 4 mln CassaniobrońcaFiorentinawypożyczenie PortanovaobrońcaBolognakwota nieznana M.RigonipomocnikChievowypożyczenieODESZLI 4 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) MerkelpomocnikUdinesewymiana za Floro Floresa AnselmopomocnikPalermowymiana za Pisano AlhassanobrońcaUdinesewspółwłasność CaniniobrońcaAtalantawspółwłasność SeymourpomocnikChievowypożyczenie ConstantpomocnikMilanwspółwłasność (ok. 4 mln) SampirisiobrońcaChievowypożyczenie AcerbiobrońcaChievowypożyczeniePRZYBYLI 15,75 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) RocchinapastnikLaziokwota nieznana (ok. 0,5 mln) BenassipomocnikModenakoniec współwłasności KovacićpomocnikDinamo Z.11 mln KuzmanovicpomocnikVfB Stuttgartok. 1 mln SchelottopomocnikAtalanta3,5 mln + Livaja CarrizobramkarzLazio0,25 mlnODESZLI 20,5 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) SneijderpomocnikGalatasaray7,5 mln BianchettiobrońcaVeronawypożyczenie DuncanpomocnikLivornowypożyczenie CrisetigpomocnikCrotonewypożyczenie CoutinhopomocnikLiverpool13 mln MarigapomocnikParmawypożyczenie LivajanapastnikAtalantawspółwłasność (za Schelotto) BessapomocnikVicenzawypożyczeniePRZYBYLI 1 mln euro DataNazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro)03.01 PelusoobrońcaAtalantawypożyczenie (ok. 1 mln)28.01 CevallosnapastnikLDU Quitowypożyczenie31.01 AnelkanapastnikShenhuaza darmoODESZLI 0 mln euroDataNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro)18.12 LucioobrońcaSao Pauloza darmo28.01 MasiobrońcaTernanawypożyczenie31.01 BonipertinapastnikParmawspółwłasność31.01 ZieglerobrońcaFenerbahcewypożyczeniePRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) PereirinhapomocnikSportingza darmoODESZLI 0,8 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) RocchinapastnikInterkwota nieznana (ok. 0,3 mln) MatuzalempomocnikGenoawypożyczenie ScaloniobrońcaAtalanta0,25 mln CarrizobramkarzInter0,25 mln MendicinonapastnikComowypożyczenie ScullinapastnikPescarawypożyczenie ZauriobrońcaPescarakwota nieznanaPRZYBYLI 31,5 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) FilkorpomocnikBarikoniec wypożyczenia SaponaranapastnikEmpoliwspółwłasność (4 mln) ZaccardoobrońcaParmaza Mesbaha ConstantpomocnikGenoawspółwłasność (ok. 4 mln) BalotellinapastnikManchester City20 + 5 mln SalamonobrońcaBrescia3,5 mlnODESZLI 19 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PatonapastnikCorinthians15 mln InnocentipomocnikEstudianteswypożyczenie SaponaranapastnikEmpoliwypożyczenie ValotipomocnikAlbinoleffewypożyczenie MesbahpomocnikParmaza Zaccardo StrasserpomocnikParmawypożyczenie AcerbiobrońcaGenoaok. 4 mln EmanuelsonpomocnikFulhamwypożyczenie CoppolabramkarzTorinoza darmo CarmonapomocnikReal Saragossawypożyczenie FilkorpomocnikPro VercelliwypożyczeniePRZYBYLI 3 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) ArmeropomocnikUdinesewypożyczenie (+ ok. 4 mln) CalaionapastnikSienawypożyczenie MazzaranipomocnikUdinesewspółwłasność RolandoobrońcaPortowypożyczenie (1 mln) RadosevicpomocnikHajdukwypożyczenie (2 mln)ODESZLI 2,1 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) AronicaobrońcaPalermoza darmo DossenaobrońcaPalermowypożyczenie E.VargasnapastnikGremiowypożyczenie (2,1 mln) MedinanapastnikUdinesewypożyczenie HoffernapastnikKaiserlauternwypożyczenie FernandezobrońcaGetafewypożyczenie MazzaranipomocnikModenawypożyczenie DumitrunapastnikCittadellawypożyczenie UviniobrońcaSienawypożyczenie FideleffobrońcaMaccabiwypożyczeniePRZYBYLI 5,5 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) AronicaobrońcaNapoliza darmo AnselmopomocnikGenoawymiana za Pisano DossenaobrońcaNapoliwypożyczenie FormicanapastnikBlackburnwypożyczenie SorrentinobramkarzChievook. 4 mln BosellinapastnikWiganwypożyczenie (0,25 mln) NelsonobrońcaBetisza darmo SperdutipomocnikNewell's Old Boys0,25 mln FabbrininapastnikUdinesewypożyczenie FaurlinpomocnikQPRwypożyczenie (1 mln)ODESZLI 2,75 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PisanoobrońcaGenoawymiana za Anselmo BertolopomocnikCruz Azulkwota nieznana GiorgipomocnikNovarakoniec wypożyczenia MilanovicobrońcaVicenzawypożyczenie BudannapastnikAtalantawypożyczenie ZahavipomocnikMaccabi0,25 + 0,25 mln UjkanibramkarzChievowypożyczenie BrienzanapastnikAtalantakwota nieznana AcquahpomocnikHoffenheimok. 2,5 mlnPRZYBYLI 0,35 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) AmpueroobrońcaUniversitariokwota nieznana (ok. 0,35 mln) MesbahpomocnikMilanza Zaccardo StrasserpomocnikMilanwypożyczenie CodaobrońcaUdinesewypożyczenie MarigapomocnikInterwypożyczenie BonipertinapastnikJuventuswspółwłasnośćODESZLI 3 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PellenapastnikFeyenoord3 mln MusaccipomocnikSpeziawypożyczenie AcquahpomocnikPalermokoniec wypożyczenia FeltscherobrońcaGrossetowypożyczenie PabonnapastnikBetiswypożyczenie ZaccardoobrońcaMilanza MesbahaPRZYBYLI 1,5 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) Bianchi ArceobrońcaSan Lorenzokwota nieznana CaraglionapastnikRangers de Talcakwota nieznana D'AgostinopomocnikSienawypożyczenie RizzopomocnikRegginawypożyczenie ScullinapastnikLaziowypożyczenie ZauriobrońcaLaziokwota nieznana SforzininapastnikGrosseto1,5 mlnODESZLI 0 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) ColuccipomocnikRegginakwota nieznana RomagnoliobrońcaSpeziawypożyczenie CrescenziobrońcaRomakoniec wypożyczenia JonathasnapastnikTorinowypożyczenie M.NielsenpomocnikVeronawypożyczenie TerlizziobrońcaSienawypożyczenie BrugmannapastnikGrossetowypożyczenie SoddimonapastnikGrossetowypożyczeniePRZYBYLI 0,4 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) TorosidisobrońcaOlympiakoskwota nieznana (ok. 0,4 mln) CrescenziobrońcaPescarakoniec wypożyczeniaODESZLI ? mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) TallonapastnikBariwypożyczenie PiscitellanapastnikModenawypożyczenie CrescenziobrońcaNovarawypożyczenie NegoobrońcaStandard LiegewypożyczeniePRZYBYLI 4,6 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) VoltaobrońcaLevantekoniec wypożyczenia SansonenapastnikTorinowspółwłasność (ok. 1,5 mln) M.RodriguezobrońcaUniversidad Chile3,1 mlnODESZLI 0 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) PozzinapastnikSienawypożyczenie VoltaobrońcaCesenawypożyczenie PiovaccarinapastnikGrossetowypożyczenie TissonepomocnikMallorcakwota nieznana AntonionapastnikVaresewypożyczeniePRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) Della RoccapomocnikFiorentinawypożyczenie PozzinapastnikSampdoriawypożyczenie AgranapastnikBetiswypożyczenie CalellopomocnikDinamo Z.kwota nieznana UviniobrońcaNapoliwypożyczenie GrilloobrońcaVaresekwota nieznana MatheuobrońcaAtalantawypożyczenie TerlizziobrońcaPescarawypożyczenie Jorge TeixeiraobrońcaFC Zurichwypożyczenie EmegharanapastnikLorientwypożyczenieODESZLI 6,8 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) CampagnolobramkarzCesenakwota nieznana CalaionapastnikNapoliwypożyczenie R.RodriguezpomocnikBocawypożyczenie LarrondonapastnikFiorentinawypożyczenie (0,3 mln) D'AgostinopomocnikPescarawypożyczenie M.CoppolapomocnikCesenawypożyczenie DellafioreobrońcaPadovawypożyczenie Del GrossoobrońcaAtalantakwota nieznana ContiniobrońcaAtalantakwota nieznana CampospomocnikUdinesekwota nieznana NetoobrońcaZenit6,5 mlnPRZYBYLI 2 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) MaugerinapastnikComowymiana za Miglioriniego BarretonapastnikUdinesewspółwłasność (1,8 mln) MenganapastnikLierse SKwypożyczenie (0,2 mln) JonathasnapastnikPescarawypożyczenie CoppolabramkarzMilanza darmo KabaselenapastnikAnderlechtwypożycz. (0,07 + 0,4 mln)ODESZLI ? mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) GorobsovpomocnikNocerinawypożyczenie De FeudispomocnikPadovaza darmo MiglioriniobrońcaComowymiana za Maugeriego AgostiniobrońcaVeronawypożyczenie SgrignanapastnikVeronakwota nieznana VerdinapastnikJuve Stabiawypożyczenie SansonenapastnikSampdoriawspółwłasność (ok. 1,5 mln) L.GomisbramkarzAscoliwypożyczenie SuciupomocnikJuve StabiawypożyczeniePRZYBYLI 0 mln euro NazwiskoPozycjaPoprzedni klubKwota transferu (euro) MerkelpomocnikGenoawymiana za Floro Floresa AlhassanobrońcaGenoawspółwłasność D.RodriguezpomocnikDefensor Sportingwypożyczenie MedinanapastnikNapoliwypożyczenie CampospomocnikSienakwota nieznanaODESZLI 1,8 mln euroNazwiskoPozycjaNowy klubKwota transferu (euro) Floro FloresnapastnikGenoawymiana za Merkela ArmeropomocnikNapoliwypożyczenie (+ ok. 4 mln) WillianspomocnikInternacionalwypożyczenie FanchoneobrońcaNimeswypożyczenie BarretonapastnikTorinowspółwłasność (1,8 mln) CodaobrońcaParmawypożyczenie FabbrininapastnikPalermowypożyczenie MazzaranipomocnikNapoliwspółwłasność
26
1977

Andrea Pirlo i rzuty karne

Andrea Pirlo to prawdziwy wirtuoz piłki, ale wygląda na to, że nie z linii jedenastu metrów - Włoch jako jeden z nielicznych potrafi zagrać najdokładniejsze podania nawet z odległości kilkudziesięciu metrów, ale gdy staje do rzutu karnego, jego geniusz znika. Tak - chodzi właśnie o Andreę Pirlo, tego magika, który raptem kilka miesięcy temu podczas Euro 2012 dosłownie ośmieszył Joe Harta, gdy podciął piłkę w serii rzutów karnych i z zimną krwią pokonał angielskiego bramkarza. To tylko przykład tego, co Pirlo potrafi zrobić z piłką podczas jedenastki, ale nie oznacza to, że jest to reguła. Szczególnie kibice Serie A wiedzą, jaką nieskutecznością może pochwalić się rozgrywający Juventusu - w ostatnich Derby della Mole Pirlo ponownie nie trafił z jedenastu metrów i było to jego ósme pudło na 22 ligowe próby, co przekłada się na 64-procentową skuteczność. O ile nie byłby to powód do wstydu, gdyby nie ostatnia seria po przejściu z Milanu do Bianconerich - Włoch na trzy próby nie strzelił żadnego gola, a aż dwukrotnie pudłował - z Romą udało się dobić piłkę po interwencji Stekelenburga, z Ceseną trafił w słupek, a z Torino mocno przestrzelił.Co ciekawe, Pirlo szybko udało się trafić na sam szczyt listy najbardziej nieskutecznych piłkarzy Juventusu - karne dla Starej Damy wykonywało bowiem 116 piłkarzy, piętnastu z nich nie trafiło z jedenastu metrów, ale tylko dwóch: Guglielmo Gabetto i Virginio Rosetta dwukrotnie. W historii Juve połowę karnych wykorzystały takie legendy jak Zinedine Zidane, Paolo Rossi czy Gianluca Vialli, ale inni wielcy piłkarze również bywali nieskuteczni z jedenastu metrów - chociażby Giancarlo Antognoni (7 nieudanych prób na 25) czy Gabriel Batisuta (10 pudeł na 24 próby).Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego Pirlo myli się tak często - Włoch generalnie uderza jedenastki technicznie, nie siłowo, dając teoretycznie większe szanse interwencji bramkarzom, ale znów Roberto Baggio czy Alessandro Del Piero wykonywali je podobnie i obaj mogą się pochwalić skutecznością na poziomie 82%. Wątpliwe, by była to kwestia psychologiczna, skoro mówimy o piłkarzu, który na Euro 2012 w tak cyniczny sposób potrafił wykorzystać swoją próbę podczas finałowej serii rzutów karnych, decydującej o awansie do półfinału. Warto mieć też na uwadze, że sporo zależy od szczęścia bramkarza, gdy zdecyduje się rzucić w tę stronę, w którą chce kopnąć zawodnik.Mimo, że Pirlo nie wykorzystał rzutu karnego z Romą, Antonio Conte potwierdził wtedy, że pod nieobecność na boisku Alessandro Del Piero, to właśnie pomocnik będzie wykonywał jedenastki. Wygląda jednak, że coś się w tej kwestii zmieniło, bo od tego czasu do piłki ustawionej na wapnie ustawiali się: czterokrotnie Arturo Vidal (trzy próby wykorzystane) i raz Mirko Vucinic (w meczu z Genoą). W poprzednią sobotę w trakcie derbów trwała dyskusja między Czarnogórcem, Claudio Marchisio i Pirlo o to, kto wykona rzut karny - ostatecznie wybór padł na byłego Rossoneriego.I choć wtedy piłka do siatki nie wpadła, to nie powinno dziwić, gdy kolejne jedenastki nadal będzie wykonywał Pirlo. Każdy może bowiem nie wykorzystać karnego, ale mało kto potrafi grać tak jak Pirlo.źródło: football-italia.net
15
1833

LM - lepiej późno niż wcale

Juventus walczy dzisiaj z Szachtarem o awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, a jak przypominają włoscy dziennikarze, to nie pierwszy raz w europejskich pucharach, gdy o ostatecznym losie turyńczyków zadecyduje ostatnie spotkanie grupowe. Nie trzeba opisywać emocji, jakie towarzyszą w tego typu sytuacjach - gdy awans nie jest uzależniony wyłącznie od wyniku drużyny z ostatniej kolejki, ale również rezultatów w innych spotkaniach - tak również jest w grupie E, gdzie do awansu Bianconerim wystarczy punkt, ale w przypadku porażki i jednoczesnego zwycięstwa Chelsea, to obrońcy tytułu prejdą dalej. Ekipa Bianconerich już dwukrotnie znajdywała się w takich opresjach.W sezonie 1997/98 Juventus Marcello Lippiego był wskazywany jako jeden z faworytów do końcowego sukcesu. W poprzednich rozgrywkach Włochom udało się zajść aż do finału, a przed kolejnymi doszło do kilku ważnych roszad - pozyskano Filippo Inzaghiego i Edgara Davidsa w miejsce Christiana Vieriego, Alena Boksicia i Vladimira Jugovicia.Bianconeri w grupie znaleźli się ponownie z Manchesterem United, a także z Feyenoordem i ekipą z Koszyc, jednak porażka w piątej kolejce z Holendrami dalszy awans postawiła pod sporym znakiem zapytania. System rozgrywek wyglądał wtedy nieco inaczej - pucharową ósemkę kompletowali zwycięzcy sześciu grup oraz dwie najlepsze drużyny z drugich miejsc. Na mecz przed końcem fazy grupowej Juve i PSG miały dziewięć punktów, Bayer Leverkusen 12, a Rosenborg 10. Koniecznością było więc zwycięstwo na Stadio Delle Alpi przeciwko Czerwonym Diabłom Alexa Fergusona. Było to zadanie wyjątkowo trudne, ale w 84 minucie padła decydująca bramka - po wrzutce Zinedine Zidane'a do siatki trafił Inzaghi, choć chwilę wcześniej doskonałej sytuacji nie wykorzystał Andy Cole. Zwycięstwo nie gwarantowało jednak pewnego awansu, Bayer wygrał i był pewny gry dalej, natomiast PSG przegrało i odpadło z rywalizacji. Oczy były skupione na Rosenborgu, który był o krok od awansu, gdy wygrywał 2-1 z Olimpiakosem. Kapitan Antonio Conte i reszta juventinich zaczęła jednak świętowanie, gdy okazało się, że w 88 minucie wyrównał Predrag Djordjevic. Juve było ocalone, a dzięki zdecydowanie lepszej grze awansowało po raz trzeci z rzędu do finału Ligi Mistrzów.Sezon później ponownie pojawiła się nerwowa atmosfera - Juventus ligę rozpoczął świetnie, od pięciu zwycięstw w siedmiu meczach, ale w rozgrywkach europejskich nie był aż tak przekonujący. Rywalami w grupie były Galatasaray, Rosenborg i Athletic Bilbao, a podopieczni Marcello Lippiego zremisowali pierwsze pięć spotkań, a że ostatni mecz Galatasaray wygrało, zwycięstwo Juve było koniecznością. Do ostatniej konfrontacji z mistrzem Norwegii Bianconeri podchodzili z trzeciego miejsca w grupie i pod nieobecność Alessandro Del Piero (dramatyczna kontuzja z Udinese, która wyeliminowała go na rok) do siatki trafili Inzaghi i Nicola Amoruso. Wygrana nie gwarantowała jednak pewnego awansu, potrzebna była pomoc z Bilbao. Gdyby Turcy chociaż zremisowali, graliby dalej - Hiszpanie zrobili jednak swoje i wygrali skromnie 1-0, dzięki czemu Antonio Conte i spółka mogła po raz drugi, 12 miesięcy później, odetchnąć z ulgą. Galatasaray choć walczyło do końca, ostatecznie przegrało, ustępując Juve gorszą różnicą bramek. Dzisiejszy scenariusz zapowiada się równie emocjonująco, choć w tej chwili wszystko leży w rękach i nogach piłkarzy Juventusu. Po wejściu na murawę Donbass Arena wszystko stanie się jasne - każdy wynik oprócz porażki zagwarantuje awans. Przegrana może również okazać się sukcesem, o ile Chelsea nie uda się wygrać z Nordsjaelland. Remis wystarczy zarówno Juve jak i Szachtarowi, ale trener Ukraińców, Mircea Lucescu ostrzegł wszystkich, że jego zespół zagra o zwycięstwo. Angelo Alessio również zapowiedział, że jego podopieczni myślą wyłącznie o zwycięstwie. Zapowiada się piękne widowisko, ale o ile sam wynik ciężko przewidzieć, o tyle Juventus ma historię po swojej stronie.
11
995

Lewy w Juve? Dobra opcja

Borussia Dortmund potwierdziła, że Juventus Turyn złożył ofertę kupna Roberta Lewandowskiego. Czy to dobry ruch? Oto pięć powodów, dla których najlepszy napastnik Bundesligi powinien przenieść się do Włoch. Czwartkowe wydanie świetnie poinformowanej w realiach Juventusu, turyńskiej gazety Tuttosport podało, że Bianconeri złożyli oficjalną ofertę kupna Roberta Lewandowskiego. Faktem jest, że Polak krążył po orbicie zainteresowań włoskiego giganta już od kilku dobrych miesięcy. W pięciu punktach spróbujemy udowodnić dlaczego transfer do nieco zapomnianej i przykurzonej Serie A byłby lepszym pomysłem niż próba podboju angielskiej Premier League.1. Marna konkurencjaJuventus to świetny bramkarz, to klasowi obrońcy i jedna z lepszych w Europie linii pomocy. Formacja ataku? Pięta achillesowa. Na jej trzon składają się gracze, którzy – jak na renomę klubu – są po prostu średni. Na próżno szukać tam rasowego killera. Zawodnika regularnego, zdobywającego bramki seryjnie. Sami pracusie i piłkarscy rzemieślnicy.Po kolei. Mirko Vucinić w rzeczywistości nie jest typowym napastnikiem. Równie dobrze mógłby występować za plecami najbardziej wysuniętego piłkarza. Poza tym jest tyle utalentowany, co nonszalancki. Filigranowy Sebastian Giovinco to materiał raczej na szybkiego dogrywającego, niż wykańczającego akcje. Fabio Quagliarella ma smykałkę do strzelania pięknych i decydujących bramek, ale gorzej u niego z regularnością. Poza tym ma już swoje lata i sporo czasu spędza na leczeniu kontuzji. Alessandro Matriemu, na którego wydano wcale niemałe pieniądze (18 milionów euro), daleko do napastnika klasy światowej. Ot solidny ligowiec. Gwarancja dziesięciu bramek w sezonie.Nie wiedzieć dlaczego w Turynie liczono, że problem – chociaż częściowo – rozwiąże niskobudżetowa opcja sprowadzenia Nicklasa Bendtnera. Pomysł okazał się totalną klapą. Duńczyk nie musiał nawet wynajmować lokum, bo zamieszkał na ławce rezerwowych. W Juventusie przebywa jednak tylko na zasadzie wypożyczenia i pewnie już w styczniu wróci do Arsenalu. Jedyne, co się dla niego zmieni, to obicia krzesełek. Z czarno-białych na czerwono-białe.Konkluzja? W Juventusie Robert z miejsca wskoczyłby do podstawowego składu. Bez dyskusji. A i cała taktyka, podobnie jak w BVB, z pewnością byłaby zmajstrowana pod niego. W Anglii nie miałby takiego komfortu.2. Osobiste zainteresowanie treneraTo fakt. Szkoleniowiec Juventusu przygląda się postępom Roberta od bitych kilku miesięcy. Powszechnie wiadomym jest, że polski napastnik jest jednym z najodpowiedniejszych, jeśli nie najodpowiedniejszym wyobrażeniem o idealnym dla Juventusu napastniku. Oczywiście z tych dostępnych na rynku, w rozsądnym przedziale cenowym.Z obiegu wypadły nazwiska typu Higuain czy Cavani. To piłkarze światowej czołówki, którzy ustrzelili w swojej karierze więcej niż "Lewy", ale są po prostu za drodzy. Szacuje się, że Borussia żąda za swojego napastnika około dwudziestu milionów euro. Jak na utopione w kryzysie calcio, to i tak całkiem pokaźna kwota.Ostatnimi, którzy kosztowali Bianconerich podobne pieniądze byli sprowadzeni przed trzema laty Brazylijczycy – Diego i Felipe Melo. Nadmieńmy, że obydwaj zawiedli. Wydaje się jednak, że tym razem, w obliczu sukcesów i będącymi ich następstwami potrzeb, włodarze turyńskiego klubu są w stanie sięgnąć do kieszeni nieco głębiej niż zwykle. 3. Status gwiazdy od zarazWłoscy internauci wpadli w ekstazę. Pod wiadomością o ewentualnym transferze Roberta, na stronie turyńskiego dziennika aż roi się od pozytywnych komentarzy. Kibice czekają na napastnika z prawdziwego zdarzenia. Nie jednostrzałowy, powtarzalny rewolwer. Oni chcą karabinu maszynowego, z gwarancją najwyższej jakości."Niech go biorą. Jest fenomenalny". "Mieszkam w Polsce i śledzę tutejszy futbol (okropny) i mówię wam, że jest silniejszy od Cavaniego, a przynajmniej na pewno na jego poziomie". "Nareszcie! Nie jest taki drewniany, jak Llorente. To napastnik, który lubi się cofać i pomagać w rozegraniu, a właśnie tego oczekuje Conte! Miejmy nadzieję, że się uda. Halo, bierzcie go!" – to tylko niektóre z pochlebnych opinii.W klubach angielskich, mówimy oczywiście tych z wyższej półki, byłby tylko jednym z wielu. W towarzystwie Sergio Aguero, Mario Balotellego czy Wayna Rooneya nasz reprezentant – przynajmniej na początku – czułby się dziwnie mały. W Serie A od razu przypięto by mu łatkę gwiazdora, bo wyraźnie większych – poza Edinsonem Cavanim – na chwilę obecną brak. 4. Wzięcie udziału w ciekawym, skrupulatnie budowanym projekcieJuventus nie jest drużyną budowaną na chybcika, bez ładu i składu. Tam piłkarzy nie sprowadza się z zawiązanymi oczami. Każdy kolejny, nowy nabytek z założenia ma być brakującym elementem układanki. Jasne, zdarzały się pomyłki. Eljero Elia na przykład. I nie odszedł dlatego, że jest słaby. Nie. Po prostu nie pasował do koncepcji trenera, który w swojej autorskiej taktyce nie przewidział miejsca dla ultra ofensywnego skrzydłowego.Ten klub ma przyszłość i perspektywy. Jest obecnie w najściślejszej czołówce we Włoszech i ciągle ma szansę na wyjście z grupy w Lidze Mistrzów. Ostatnio Bianconeri przejechali się po obrońcach tytułu – Chelsea. Do awansu wystarczy "tylko" zremisować z Szachtarem Donieck.Z sezonu na sezon potencjał Bianconerich rośnie.5. Gra w lidze o podobnym pułapieKibice Bundesligi mogą się obruszyć, lecz uważamy, że z trzech pozostałych wielkich lig, to Serie A prezentuje potencjał najbardziej do niej zbliżony. Nie tylko pod względem siły poszczególnych klubów, ale także stylu gry. Jasne, są rzeczy, których Włochy zawsze będą Niemcom zazdrościć. Na przykład frekwencji na stadionach, chociaż – jeśli rozmawiamy konkretnie o Juventusie – to wyjątkowo nie ma z tym większego problemu.Przenosiny do Hiszpanii czy Anglii to już zupełnie inna bajka. Tu od wielu lat tylko Real i Barcelona. Tam znowu, mniej lub bardziej realne aspiracje mistrzowskie zgłasza trzecia część wszystkich klubów.W Niemczech i we Włoszech wszystko jest jakby wypośrodkowane. Przeskok nie byłby odczuwalny praktycznie w ogóle. Przykład? Pierwszy z brzegu – Arturo Vidal. W Juventusie z solidnego pomocnika przepoczwarzył się w piłkarza klasy światowej, nad którego sprowadzeniem poważnie głowią się w Realu Madryt. źródło: Piotr Borkowski, sport.tvp.pl
24
926

Statystyki Juventusu

WYSTĘPY JUVENTUSU{szakitable width="475"}RozgrywkiMeczeZRP% zw.Serie A (od 1929)262013817494904506254953Campionato (1900-29)4232119311987850550Campionato Federale F.I.F.1071220970Campionato wojenne (1944)241545593463Serie B4228104833067Coppa Italia362197947167836654Supercoppa Italia8413131250Puchar Europy/LM201100495232420050Puchar UEFA/LE1126918252199762Puchar Zdobywców Pucharów271755531963Superpuchar UEFA3300112100Puchar Intertoto633014450Baraże do Pucharu UEFA3030110Puchar Interkontynentalny31113333Puchar Mitropa (1927-92)3921711826454Puchar Łaciński (1949-57)21015650Puchar Miast Targowych4627118783759Coppa Delle Alpi (1960-87)13805302262ŁĄCZNIE (stan na 11.08.12)3954209310498027057396053{/szakitable}{szakitable width="475"}RozgrywkiWystępyDebiutSerie A1001900Serie B12006Coppa Italia641926Supercoppa Italia81990Puchar Interkontynentalny31973Puchar Europy/LM271958Puchar UEFA/LE131971Puchar Zdobywców Pucharów41965Puchar Intertoto11999Superpuchar UEFA21984{/szakitable}PrzeciwnikSezonWynikNAJWYŻSZE WYGRANE - WŁOCHY - TURYNJuventus - Fiorentina (07.10.1928) *1928-2911-0Juventus - Fiumana (04.11.1928) *1928-2911-0Juventus - Inter (10.06.1961) **1960-619-1NAJWYŻSZE PORAŻKI - WŁOCHY - TURYNJuventus - Torino (17.11.1912) *1912-130-8Juventus - Milan (05.02.1950) **1949-501-7NAJWYŻSZE WYGRANE - WŁOCHY - WYJAZDValenzana - Juventus (04.10.1914) *1914-150-9Pro Patria - Juventus (10-09-1950) **1950-510-7Cento - Juventus (06.01.1927) ***1926-270-15NAJWYŻSZE PORAŻKI - WŁOCHY - WYJAZDMilan - Juventus (14.01.1912) *1911-128-1Inter - Juventus (04.04.1954) **1953-546-0NAJWYŻSZY WYNIK - WŁOCHYTorino - Juventus (09.02.1913) *1912-138-6Juventus - Bari (03.04.1932) **1931-327-3Juventus - Venezia (19.01.1947) **1993-20127-3 * - Campionato Federale di Calcio (1898-1929)** - Campionato Serie A (1929-)*** - Coppa Italia PrzeciwnikSezonWynikNAJWYŻSZE WYGRANE - EUROPA - TURYNJuventus - Lechia Gdańsk (PZP, 14.09.1983)1983-847-0Juventus - Valur Reykjavik (Puchar Europy, 17.09.1986)1986-877-0Juventus - Olympiakos (LM, 10.12.2003)2003-047-0NAJWYŻSZE PORAŻKI - EUROPA - TURYNJuventus - Manchester United (LM, 25.02.2003)2002-030-3Juventus - Bayern (LM, 08.12.2009)2009-101-4NAJWYŻSZE WYGRANE - EUROPA - WYJAZDMarsa - Juventus (Puchar UEFA, 15.09.1971)1971-720-6NAJWYŻSZE PORAŻKI - EUROPA - WYJAZDWiener - Juventus (Puchar Europy, 01.10.1958)1958-597-0NAJWYŻSZY REMIS - EUROPAHSV - Juventus (LM, 13.09.2000)2000-014-4REKORDY SEZONÓWrozgrywkiNajw. ZWNajw. RNajw. P16 drużyn23 (1976/77)14  (77/78, 84/85)10  (40/41, 41/42, 87/88)18 drużyn25  (30/31, 32/33, 59/60)17  (1955/56)15 (1961/62)20 drużyn28  (1949/50)15 (2011/12)15  (2009/10)21 drużyn19  (1947/48)11 (1947/48)10  (1947/48)Najmn. ZWNajmn. RNajmn. P16 drużyn8  (1938/39)5  (42/43, 76/77)1  (1977/78)18 drużyn8 (1955/56)4  (32/33, 94/95)2  (1997/98)20 drużyn16 (2009/10)6  (1949/50)0  (2011/12)21 drużyn19  (1947/48)11  (1947/48)10 (1947/48)rozgrywkiNajw. PKTNajmn. PKT16 drużyn (zw. 2 pkt)51 (1976/77)29  (1938/39)18 drużyn (zw. 2 pkt)55 (30/31, 59/60)29  (1961/62)20 drużyn (zw. 2 pkt)62 (1949/50)44  (1948/49)21 drużyn (zw. 2 pkt)49  (1947/48)49  (1947/48)18 drużyn (zw. 3 pkt)74 (1997/98)54  (1998/99)20 drużyn (zw. 3 pkt)91  (2005/06)55  (2009/10)Najw. Najmn. Najw. Najmn. 16 drużyn75 (1942/43)28  (1938/39)55 (1942/43)14  (1981/82)18 drużyn92 (1959/60)32  (1955/56)56 (1961/62)19  (1966/67)20 drużyn103 (1950/51)55  (2009/10)56 (2009/10)20  (2011/12)21 drużyn74  (1947/48)74  (1947/48)48 (1947/48)48  (1947/48)Największa przewaga nad wicemistrzem (pkt)10 (1994/95)Najwięcej kolejnych zwycięstw od początku sezonu9 (2005/06)Najwięcej kolejnych zwycięstw10 (1931/32: 24-33)(04/05: 38 - 05/06: 9)Najwięcej kolejnych remisów7 (1970/71)Najwięcej kolejnych porażek7 (1961/62: 28-34)Najdłuższa seria bez porażki49(10/11: 38 - 12/13: 10)Najdłuższa seria bez zwycięstwa13 (1955/56: 18-31)(61/62: 25 - 62/63: 3)
0
344

Panel Bloggera

Najnowsze Wpisy

Popularne wpisy

Kategorie Wpisów

Transfery
0 post(ów)
Calcio
2 post(ów)
Juventus
457 post(ów)
Inne
0 post(ów)
Squadra Azzurra
0 post(ów)
SoloJuve.com
0 post(ów)

Blog Kalendarz

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie