Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /usr/home/Raffael/domains/solojuve.com/public_html/components/com_easyblog/views/categories/view.html.php on line 153
rincon

Rincón: Marzenia się spełniają

Wenezuelczyk Tomás Rincón w środowym spotkaniu Coppa Italia przeciwko Atalancie po raz pierwszy wystąpił w wyjściowym składzie Juventusu. Po transferze do Starej Damy w ojczyźnie piłkarza wzrosło i tak już ogromne zainteresowanie jego poczynaniami, w związku z czym El General dzień po spotkaniu z drużyną z Bergamo stał się bohaterem artykułu na łamach wenezuelskiego portalu sportowego, Ovación Deportes. Zapraszamy do lektury.
0
1292
rincon4

El General Rincón - czy stanie się nowym Pitbullem?

Nie jest tajemnicą, że głównym problemem Juventusu w tym sezonie - obok kontuzji - jest brak chemii w środku pola Pomimo tego, że bianconeri mają cztery punkty przewagi nad drugą w tabeli Serie A Romą, rozgrywając do tej pory jeden mecz mniej, a ponadto wyszli z grupy w Lidze Mistrzów z pierwszego miejsca, to nie wszystko chodzi jak w szwajcarskim zegarku. Nie tylko kontuzje sprawiły, że Juventus przegrał z Interem, Genoą oraz dwukrotnie z Milanem. Trener Allegri nie może znaleźć klucza do spójności w środku pola swojego zespołu. Claudio Marchisio, Sami Khedira i Miralem Pjanic to znakomici zawodnicy, ale każdy z nich lepiej wyglądał, kiedy linia pomocy składała się z kwartetu, a nie z tercetu.
10
1984
kean1

Nowy Balotelli Juventusu

Nowy Balotelli, który chce i, jednocześnie, nie chce być jak Super Mario - tak w telegraficznym skrócie można opisać sylwetkę Moise'a Bioty Keana, utalentowanego 16-latka, który pojedynkiem z Pescarą zapisał się na kartach historii Serie A oraz Juventusu.  16 lat, 8 miesięcy i 23 dni: tyle dokładnie liczył sobie młody Włoch o iworyjskich korzeniach, kiedy w 84. minucie sobotniego spotkania zmieniał na boisku Mario Mandžukicia, stając się tym samym pierwszym piłkarzem urodzonym w 2000 roku, który zadebiutował na poziomie Serie A, oraz najmłodszym zawodnikiem w historii Juventusu, który wystąpił w oficjalnym meczu.  
9
2254
romagna1

Romagna śladami Claudio Marchisio?

Juventus od momentu objęcia sterów przez Andreę Agnellego w 2010 roku cieszy się wieloma sukcesami - cztery tytuły mistrzowskie z rzędu, triumf w Coppa Italia po wielu latach i gra w finale Ligi Mistrzów w zakończonym już sezonie. Są to wyśmienite osiągnięcia, na które pracował także i Beppe Marotta. Dyrektor ten został zatrudniony tuż po objęciu rządów przez Agnellego i odnowił zespół ściągając m.in. zawodników jak Arturo Vidal i Paul Pogba, lecz nadal ma do spełnienia obietnicę złożoną Juventus Channel tuż po objęciu posady dyrektora Juventusu. "Naszym celem na przyszłość jest tworzenie Juventusu w stylu Barcelony. Potrzebny jest instynkt, by odnaleźć i sprowadzić do Vinovo młodych i utalentowanych zawodników i odwaga, by pozwolić im zadebiutować w pierwszym zespole."
8
1722
art-calciopoli

Calciopoli: Początek i koniec

“Calciopoli”, skandal sportowy z 2006 roku oraz jego następstwa poważnie nadszarpnęły reputację włoskiej piłki, a także są powszechnie uważane za jedną z przyczyn osłabienia zarówno Serie A jak i kadry narodowej. Jednakże szczegóły tej sprawy nie są powszechnie znane poza granicami Włoch. Sprawa ta w różnych formach ciągnie się już przez 9 lat, a ostatnio na światło dzienne wyszły nowe fakty i przedstawiono nowe dowody. W poniedziałek, 23 marca przed Corte Suprema di Cassazione (Włoski Sąd Najwyższy) miała miejsce kolejna, już ostateczna, rozprawa dotycząca Calciopoli. Na czym jednak polega ta sprawa, ta zawiła historia, którą żyła włoska piłka nożna przez niemal dekadę?
15
2407
art-pogba

Paul Pogba – Czarne złoto z Turynu

Na portalu weszlo.com pojawił się artykuł dotyczący gwiazdy Juventusu, Paula Pogby. Można w nim znaleźć krótkie podsumowanie dotychczasowej kariery Francuza, razem z ciekawymi cytatami piłkarzy, którzy mieli okazję razem z nim trenować.
9
2167
art-conte

Świetny trener z paskudnym charakterem?

Na portalu weszlo.com pojawił się dzisiaj artykuł dotyczący byłego trenera Juventusu, Antonio Conte. Podsumowane są w nim słowne pyskówki i przepychanki obecnego selekcjonera reprezentacji Włoch. Trzeba przyznać, że włoski trener ma dość cięty język: Zdarzało mu się już także krytykować konkretnych zawodników. O Fabrizio Miccolim powiedział, że jest „piłkarzem o małych umiejętnościach, zawodnikiem niewielkiego kalibru”. Oberwało się również Materazziemu, gdy ten zażartował sobie na temat przeszczepu włosów, któremu poddał się Conte: „Włosy można przeszczepiać, jednak niestety nie można tego samego zrobić z mózgiem – a to przydałoby się Materazziemu”.
24
3489

Tydzień prawdy Maxa Allegriego

Gdy w lipcu pojawiła się informacja, że Antonio Conte porzuca Juventus, kibice Starej Damy poczuli się jakby dostali potężny cios, prosto między oczy. Niedługo potem czekał ich kolejny, który wielu posłał na deski - na miejsce uwielbianego Conte zatrudniono Massimiliano Allegriego. Trenera, który we Włoszech stał się wcześniej dla niektórych symbolem nieudacznika. Teraz kibice Juventusu śpią już spokojniej. Wszechobecna dwa miesiące temu panika uleciała, najczarniejsze scenariusze trafiły do kosza, przynajmniej na razie. Okazało się, że Bianconeri nie skończyli się na Conte, wręcz przeciwnie - radzą sobie świetnie, do tego stopnia, że niektórzy zaczynają powoli wysnuwać tezy, iż zamiana Conte wyszła drużynie z Turynu na dobre. I choć brzmi to cholernie kontrowersyjnie biorąc pod uwagę osiągnięcia włoskiego trenera (m.in. trzykrotne mistrzostwo Włoch z rzędu, rekordowe 102 punkty zdobyte w jednym sezonie Serie A), to być może jest w tym ziarno prawdy.Póki co drużyna prowadzona przez Allegriego wypełnia swoje zadania wzorowo - Bianconeri zwyciężyli we wszystkich pięciu meczach Serie A, strzelili 10 bramek i nie stracili żadnej. Także w Lidze Mistrzów zdołali zanotować już zwycięstwo nad Malmo - 2:0. Defensywa Zebr, pozbawiona kluczowego przecież Andrei Barzagliego, radzi sobie tak dobrze jak nigdy. Na tę chwilę jest ostatnią obroną spośród pięciu czołowych lig Europy, która nadal zachowała w tym sezonie czyste konto. Stanowi imponujący, trzyosobowy mur, który ciężko wyprowadzić w pole, a nawet jeśli komuś się to uda, to i tak jest to dopiero połowa wyzwania. Drugą połowę stanowi Gianluigi Buffon, który zdecydowanie nie ma zamiaru kończyć jeszcze kariery. Co ciekawe, po raz ostatni Buffona pokonał nie kto inny, jak grający w barwach Atletico Madryt Diego Godin, jeszcze podczas Mistrzostw Świata.Doskonale prezentuje się także pomoc Bianconerich. Claudio Marchisio świetnie zastępuje kontuzjowanego Andreę Pirlo, Paul Pogba utrzymuje wysoką formę, do składu wrócił już lider drużyny Arturo Vidal. Nawet wypożyczony z Udinese Roberto Pereyra, po którym kibice Juventusu nie spodziewali się fajerwerków, spisuje się fantastycznie. Ofensywa? Tu póki co odgrywany jest typowy spektakl jednego aktora. Carlos Tevez zdecydowanie przyćmiewa swoich kolegów z ataku. Wynika to w sporej mierze z nowej roli, jaką przydzielił mu Allegri: „Conte kazał mi grać bliżej bramki przeciwnika. Z Allegrim mam większa swobodę w grze za plecami Llorente. Lubię zmieniać pozycję na boisku. Podobnie grałem w Manchesterze City”. Efekty są widoczne gołym okiem - Carlitos jest wszędzie. Udziela się w pressingu, zbiega na skrzydła, wyprowadza piłkę z pomocy, wykańcza podania w polu karnym.Nic więc dziwnego, że w Turynie panuje doskonała atmosfera, a piłkarze czują się pewni siebie. Jest tylko jeden, mały problem - póki co Juventus czekał tylko jeden naprawdę poważny test, mecz z Milanem na San Siro. Test został zdany, jednak z pewnymi trudami - defensywa Rossonerich sprawiła zespołowi Allegriego duże problemy, choć trzeba wziąć pod uwagę to, że w drugiej połowie Filippo Inzaghi nakazał swoim piłkarzom grę ultra-defensywną. Jednak biorąc pod uwagę formę prezentowaną przez ekipę z Mediolanu, trudno nie odnieść wrażenia, że pierwszy prawdziwy sprawdzian czeka nowy Juventus dopiero dzisiaj, na Estadio Vicente Calderon.Już samo to, że włoskiej drużynie przyjdzie zmierzyć się z Mistrzem Hiszpanii i finalistą zeszłej edycji rozgrywek mówi wiele o tym, jak trudny będzie ten mecz. Sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeśli weźmie się pod uwagę problemy jakie Bianconeri mieli w europejskich rozgrywkach sezon temu. Mimo, że rozgrywali praktycznie doskonały sezon na boiskach słonecznej Italii, mecze w Lidze Mistrzów i Lidze Europy były dla kibiców Starej Damy powodem do płaczu i zgrzytania zębów. Kompromitujące wpadki z Kopenhagą i Galatasaray doprowadziły do odpadnięcia z LM już w fazie grupowej, a styl prezentowany w LE był po prostu dramatyczny. Niezależnie od tego, czy Juve grało akurat z Trabzonsporem, Fiorentiną, czy Lyonem, na ich grę przykro było patrzeć. Wygrywali, lecz po dużych męczarniach. Półfinałowy dwumecz z Benficą był w wykonaniu podopiecznych Antonio Conte po prostu straszny.To właśnie, naturalnie obok wygrania ligi, główne wyzwanie Allegriego - poczynić progres w Europie. Nikt zdrowy na umyśle nie spodziewa się oczywiście wygrania Ligi Mistrzów, czy nawet dojścia do finału - na to jest zdecydowanie za wcześnie. Jednak awans z grupy to absolutne minimum, którego oczekuje się wobec nowego trenera. Doskonale wie o tym sam trener Juventusu: „Nie powinniśmy wyznaczać sobie celów, lecz po prostu dać z siebie wszystko. Planem minimum jest awans do kolejnej rundy, a potem zobaczymy na co nas stać”.Co natomiast sądzi Allegri o nadchodzącym spotkaniu? „Musimy postarać się o pozytywny występ i powrót do domu z dobrym wynikiem”, oznajmił Massimiliano Allegri. „Będzie to trudny mecz, ponieważ Atletico ze sportowej agresji i stałych fragmentów gry uczyniło swoją najgroźniejszą broń. Spodziewam się bardzo technicznego spotkania. Ten zespół odzwierciedla charakter Simeone, czyli niesamowitą siłę mentalną, zjednoczenie i pressing nawet przez 95 minut. Nie zapominajmy, że Simeone doprowadził swój zespół do zwycięstwa w La Liga i finału Ligi Mistrzów, który został przegrany niemal w ostatniej minucie”.Dzisiejszy mecz z Atletico będzie dla Allegriego kluczowy. Po pierwsze, dobry wynik znacznie ułatwi awans do kolejnej rundy rozgrywek. Po drugie, zmierzy się z trenerem, który w ostatnich sezonach wyrósł na światową gwiazdę i jest przez wielu fachowców stawiany za wzór. Po trzecie, w końcu pokaże na co tak naprawdę stać jego drużynę. Choć kibice Juventusu zdołali już się uspokoić po letnich perturbacjach i są zadowoleni z dotychczasowych wyników w Serie A, to nowy trener nadal jest na cenzurowanym. Nie brakuje ludzi, którzy nadal mu nie ufają, większość nadal wstrzymuje się z oceną jego dotychczasowych dokonań. Jeśli jego zespół dobrze zaprezentuje się w dzisiejszym meczu, to z pewnością włoski trener zyska spore zaufanie u większości kibiców, spragnionych dobrej gry w europejskich pucharach. Natomiast jeśli zawiedzie, to bez wątpienia pojawi się przy jego ocenie spory znak zapytania.O tym jak trudny mecz czeka dzisiaj Starą Damę w Madrycie doskonale wie także Gigi Buffon: „Chcemy porównać się do Atletico, by zobaczyć na jakim etapie rozwoju jesteśmy. Atletico jeszcze 4-5 lat temu mogło być uznawane za niespodziankę, lecz teraz już nie. Dwa razy sięgnęli po Ligę Europejską, sezon temu zdobyli tytuł mistrzowski i byli w finale Ligi Mistrzów. Zespół zdaje sobie sprawę ze swojej siły i międzynarodowego kalibru. Wszyscy spodziewają się świetnych występów i wyników, co parę lat temu nie miało miejsca.” To Atletico jest dzisiaj faworytem, a nie zespół z Turynu.Ten tydzień może zdefiniować przyszłość nowego trenera Juventusu. Dziś zmierzy się z Atletico, a już w weekend czeka go starcie z Romą, która jest tak naprawdę jedynym poważnym kontrkandydatem Bianconerich w wyścigu o Scudetto. Kto wie, czy mecz z Rzymianami, choć rozgrywany w Turynie, nie będzie jeszcze trudniejszy. Totti i spółka udowodnili wczoraj, że są zdolną, dojrzałą i świetnie poukładaną drużyną, która jest w stanie rywalizować z każdym.Jeden tydzień, dwa wielkie sprawdziany. Powodzenia Max, na pewno będziesz go potrzebował.
1
856

Letnie mercato 2014

Czas na podsumowanie letniego mercato 2014. Poniżej możecie obejrzeć, do jakich zmian doszło w ekipach Serie A w wakacyjnym okienku transferowym, a także jak wpłynęło to na wyjściowe składy drużyn. W niektórych przypadkach należy kliknąć na obrazek, by obejrzeć go w lepszej jakości. Zapraszamy do lektury niniejszego podsumowania, które zostało uzupełnione o większość najważniejszych dotychczasowych transferów w letniego okienka 2014 Jeśli w tabelach brakuje którejś z transakcji, prosimy o zgłaszanie tego w komentarzach pod artykułem. ZOBACZ TAKŻE:Podsumowanie zimowego mercato 2013Podsumowanie letniego mercato 2012Podsumowanie zimowego mercato 2012Podsumowanie letniego mercato 2011Podsumowanie zimowego mercato 2011Podsumowanie letniego mercato 2010Podsumowanie letniego mercato 2009Podsumowanie letniego mercato 2008Podsumowanie letniego mercato 2007
0
900

Max Allegri - za i przeciw

Odejście Antonio Conte wstrząsnęło (tak, myślę, że to dobre określenie) całym środowiskiem przychylnym Juve, a poruszyło włoską piłkę w ogóle. Andrea Agnelli w trudnym momencie, bo przecież zaczęły się już przygotowania do rozgrywek w Europie, musiał znaleźć kogoś na ławkę trenerską Starej Damy. Zadanie nie było proste - Conte odszedł po tym, jak Cesare Prandelli objął stery w Galacie, a to przecież jego wskazywało się jako następcę Antonio, ale oczywiście nie w takich okolicznościach. Inni tzw. topowi trenerzy też piastują już swoje funkcje w różnych klubach. Agnelli postanowił jednak 'odkurzyć' Allegriego. Massimiliano Allegriego. Trenera, który nie w glorii chwały odchodził z Milanu, ale wręcz przeciwnie - jako przegrany.Niewątpliwie jest więcej przeciwników, niż zwolenników nowego trenera Juve. Jakich argumentów używają krytycy Allegriego? Na pewno trzeba wziąć pod uwagę to, w jakim miejscu zostawił Milan, kiedy podał się do dymisji. Wypowiedzi sprzed dwóch sezonów, kiedy to do znudzenia przypominał o nieuznanej bramce Muntariego w meczu z Juve również nie przynoszą mu przychylności. Sukcesy na krajowym podwórku posiada o wiele mniejsze niż Antonio Conte. Awansował z Sassuolo do Serie B, zajął bardzo solidne 9. miejsce z przeciętnym Cagliarim, zdobył Scudetto i Superpuchar Włoch z silnym Milanem. Jedynie na arenie międzynarodowej Allegri osiągnął więcej od Conte, ale czy za znaczący sukces można uznać dojście do ćwierćfinału LM? Jeszcze jedna ważna sprawa. Odsunięcie na bok Pirlo w Milanie, z czego skorzystał Juventus. Tak, wszyscy to pamiętamy.Dobrze, teraz trochę suchych informacji. Mianowicie Massimiliano Allegri urodził się 11 sierpnia 1967 roku w Livorno. Obecnie jest żonaty z Glorią Allegri, która nie jest przychylna Juve. Ma z nią dwójkę dzieci: Valentinę i Giorgio. Allegri swoją piłkarską karierę zaczynał w Cuoiopelli, a następnie grał w Livorno, Pisie, ponownie Livorno, dalej w Pavii, Peskarze, Cagliari, Perugii, Padovie, Napoli, znowu w Peskarze, później w Pistoiese, a na sam koniec kariery w Aglianese. Jako pomocnik rozegrał 374 spotkania i strzelił 56 bramek. Jego kariera piłkarska trwała 19 lat - od 1984 do 2003 roku.Z naszego punktu widzenia ważniejsza jest jednak kariera trenerska Maxa. Rozpoczął ją 1 lipca 2003 roku w Aglianese na poziomie Serie C2. Zespół ten prowadził do 30 czerwca 2004 roku. Aglianese poprowadził w 38 spotkaniach - 10 meczów wygrał, 13 zremisował, 15 przegrał. Procent zwycięstw wyniósł 26,32%. Jego zespół strzelił 30 goli, a stracił 35.1 lipca 2004 roku przejął Real SPAL na tym samym poziomie rozgrywek. Zespół prowadził do 30 maja 2005 roku. W 40 meczach jego drużyna odniosła 13 zwycięstw, 15-krotnie zremisowała i 12 razy przegrała. Procent zwycięstw to 32,5%. Zespół strzelił 47 bramek i stracił o 6 mniej.19 lipca 2005 roku objął stery w Grosseto, ale już poziom rozgrywkowy wyżej - w Serie C1. Jego przygoda z tym klubem potrwała do 29 października 2005 roku i był to jego pierwszy pobyt tutaj. W okresie od lipca do października 2005 roku w 11 meczach odniósł 2 zwycięstwa, 6 razy zremisował i 3 razy przegrał. Grosseto zdobyło 9 bramek i 10 straciło. Procent wygranych wyniósł 18,18%. Natomiast w okresie kwiecień-październik 2006 z 17 meczów Grosseto 4 wygrało, 9 zremisowało, a 4 przegrało. Stosunek bramek 19-18, a procent zwycięstw to 23,53%. 17 lipca 2007 roku przyszedł czas na ławkę trenerską Sassuolo. Pobyt w tym klubie, który dla Allegriego skończył się 28 maja 2008 roku, można uznać za jak najbardziej udany, bowiem wywalczył z klubem awans do Serie B. I tradycyjnie garść statystyk: w 42 meczach Sassuolo pod wodzą Allegriego odniosło 23 zwycięstwa, 6-krotnie remisowało, a 13-krotnie przegrywało. Bilans bramek to 46-32, a procent zwycięstw to 54,76%.29 maja 2008 roku Allegri przejął Cagliari na poziomie Serie A. Swoją przygodę z zespołem tym zakończył 13 kwietnia 2010 roku. 27 zwycięstw, 15 remisów, 32 porażki, 106 bramek zdobytych i 113 straconych, 36.49% zwycięstw, 9. i 12. miejsce - taki oto bilans osiągnął Max w swoich pierwszych sezonach w Serie A w przeciętnym Cagliari.25 lipca 2010 roku Allegri przejął Milan, który od 6 lat nie zdobył Scudetto. Już w pierwszym sezonie, który okazał się najlepszym dla Maxa, zdobył to trofeum. W następnym jedynie Superpuchar i wicemistrzostwo, w trzecim 3. miejsce, a w czwartym sezonie podał się do dymisji po bardzo słabych wynikach. Jego przygoda z Milanem trwała do 13 stycznia 2014 roku. Allegri prowadził Milan w 178 meczach - wygrał 91, 49 zremisował, a 38 przegrał. Jego zespół strzelił przez ten czas 303 bramki, a stracił 178. Procent zwycięstw wyniósł 51.12%Indywidualne nagrody, jakie zdobył Allegri w swojej karierze, to Panchina d'Oro dla najlepszego trenera we Włoszech w sezonie 2008/2009, kiedy zdobył 9. miejsce z Cagliari i tytuł najlepszego trenera Serie A w sezonie 2010/2011, kiedy po 6 latach odzyskał z Milanem tytuł mistrzowski.Widzimy więc, że osiągnięcia nowego szkoleniowca Juve nie rzucają na kolana. W Milanie mocny start, ale im dalej, tym gorzej. Nie można jednak zapominać o tym, że za sytuację w Milanie nie jest odpowiedzialny tylko Allegri. Przypomnę, że sprzedano do PSG Thiago Silvę i Zlatana Ibrahimovicia - dwóch najważniejszych zawodników. W następnym sezonie przyszedł Balotelli, ale to cały czas chimeryczny zawodnik. A jakim trenerem jest Massimiliano Allegri wyłączając suche liczby? Potrafi poradzić sobie w kryzysowych sytuacjach, kiedy to przy dużych brakach kadrowych wyciągnał Milan z 16. na 3. miejsce w sezonie 2012/2013. Max potrafi błysnąć bardzo dobrymi, kreatywnymi, skutecznymi rozwiązaniami taktycznymi, co udowodnił w Lidze Mistrzów w meczach z Arsenalem czy Barceloną, kiedy odniósł tryumfy. Allegri nie jest jednak tak pewnym siebie i charyzmatycznym trenerem jak Conte. Musi być bardziej wyrazisty, aby zdobyć podobny szacunek co Antonio. Braki te wychodzą najczęściej w kluczowych momentach meczów. Jego metody treningowe często prowadziły do urazów i słabej sprawności zawodników i musi to ulec modyfikacji. Podobnie jak poprzedni trener Juve, Max przywykł do robienia zmian dopiero pod koniec meczu. Zawodnicy na pewno będą polegać na tym, czego nauczyli się od Conte i może to odrobinę utrudnić pracę nowemu trenerowi. Jeśli 46-latek znajdzie jakiegoś swojego ulubieńca w zespole, to wtedy wystawia go bez względu na formę. Jest o wiele słabszym motywatorem od Conte i wręcz uwielbia statystyki. Bardzo często polega na liczbach.Allegri to wielka niewiadoma na stanowisku trenera Mistrzów Włoch. Z jednej strony dostaje bardzo dobry materiał piłkarski będący na szczycie, a jeśli dojdą do tego dobre transfery, to Allegri do zepsucia nie będzie miał zbyt wiele. Dzięki temu, że piłkarze z dnia na dzień nie zapomną tego, czego nauczył ich Antonio, a z czasem będą wdrażani do systemu Allegriego, to nowy trener może osiągnąć naprawdę spory sukces. Jednak z drugiej strony Max stoi przed trudnym zadaniem - presja na nim jest bardzo duża, kibice są nieprzychylni, a mimo że piłkarze prezentują bardzo wysoki poziom umiejętności, to nie są już tacy głodni zwyciężania w Serie A. Ja osobiście wielkim zwolennikiem Allegriego w Juve nie jestem, ale biorąc pod uwagę okoliczności, to chyba rzeczywiście lepszego kandydata w tej chwili nie ma. Dajmy szansę popracować Massimiliano i nie skreślajmy go z miejsca na starcie.źródło: własne/wikipedia/football-italia.net
28
3725

Panel Bloggera

Najnowsze Wpisy

Popularne wpisy

Najnowsi Bloggerzy

Damien
28 post(ów)
Damien nie napisał/a notki o sobie.
juverm
7 post(ów)
juverm nie napisał/a notki o sobie.
Kamillo
162 post(ów)
Kamillo nie napisał/a notki o sobie.
Paolo_Rossi_1982v15
1 post(ów)
Paolo_Rossi_1982v15 nie napisał/a notki o sobie.

Kategorie Wpisów

Transfery
0 post(ów)
Calcio
2 post(ów)
Juventus
457 post(ów)
Inne
0 post(ów)
Squadra Azzurra
0 post(ów)
SoloJuve.com
0 post(ów)

Blog Kalendarz

Poczekaj chwilę, ponieważ właśnie szykujemy kalendarz dla Ciebie