Oficjalny

Allegri: Odkładamy estetykę, liczą się punkty

Na konferencji prasowej przed meczem z Udinese Massimiliano Allegri stwierdził, że Juventus na ten moment musi skupić się na zdobywaniu punktów, nawet jeśli ucierpi na tym estetyka meczów. Szkoleniowiec Bianconerich zdradził także, że do gry od pierwszej minuty desygnowany zostanie Daniele Rugani, z kolei Blaise Matuidi będzie pauzował z powodu kłopotu z mięśniami.

"Paulo Dybala, wróciwszy z Argentyny, nie był w najlepszej kondycji, dlatego odpoczywał w ostatnią sobotę. Obecnie jednak jest już w dobrej dyspozycji, potrafi poradzić sobie z każdym problemem boiskowym, jak i pozaboiskowym. Jutro zagra".

"Stwierdziłem ostatnio, że drużyna jest nieco rozłączona, gdyż to jest tak jak z komputerem, który nie ma połączenia z internetem - nie będzie z niego wtedy wiele pożytku. Podobnie wygląda to na boisku".

"Rugani zagra jutro. W mojej ocenie nie zapewniał odpowiedniej gwarancji na treningach, dlatego optowałem za wybraniem innych zawodników w niektórych spotkaniach. Claudio Marchisio będzie w kadrze meczowej, lecz Matuidi nie, gdyż zmaga się z problemem mięśniowym. Mattia De Sciglio wróci do treningów z drużyną w poniedziałek, Marko Pjaca pojedzie zagrać mecz z Primaverą. Benedikt Howedes od poniedziałku powoli zacznie powracać do naszej grupy. Giorgio Chiellini na 99% wyjdzie jutro w pierwszym składzie. Po najbliższej przerwie reprezentacyjnej wszyscy powinniśmy być już gotowi do pracy i gry. Tak to bywa z kontuzjami". 

"Musimy odzyskać stracone punkty i gonić tych, którzy są przed nami. Musimy walczyć jako drużyna i porzucić temat estetyki czy stylu naszej gry - musimy zasilić nasze konto ligowymi punktami". 

Szerokim echem odbiła się decyzja Allegriego o wpuszczeniu Douglasa Costy pod koniec spotkania ze Sportingiem. Przypomnijmy, że po niespełna 15 sekundach Brazylijczyk zaliczył asystę przy rozstrzygającym trafieniu Mario Mandzukicia. 

"To także wymagało szczęścia, lecz taką zmianę chciałem wykonać już w meczu z Lazio. Cieszę się, że poczekałem, gdyż mecz ze Sportingiem był bardziej istotny dla nas. Douglas Costa jest w dobrej formie, kiedy grasz tak wiele gier, rzeczą bardzo ważną jest posiadanie komfortu decyzji, kogo desygnować do gry z ławki. Jeszcze nie zdecydowałem, czy jutro zacznie on od pierwszej minuty".


źródło: football-italia.net

Allegri podsumowuje: Juve obecnie bez błysku

Po wyszarpanym zwycięstwie nad drużyną Sportingu, Massimiliano Allegri przyznał, że w poczynaniach jego drużyny obecnie nie ma błysku, lecz jednocześnie zapewnia, iż lepsza forma przyjdzie w listopadzie.

Pechowy samobójczy gol Alexa Sandro niespodziewanie wyprowadził portugalski zespół na prowadzenie, lecz rzut wolny wykonywany przez Miralema Pjanicia oraz trafienie Mario Mandżukicia w końcówce meczu pozwoliło Juventusowi na sięgnięcie po cenne 3 punkty.

"Nasza gra obecnie nie wygląda najlepiej ze względu na fakt, że paru graczy pauzowało w ostatnich tygodniach, inni z kolei wrócili ze zgrupowań reprezentacji w kiepskiej formie. Mamy wiele do poprawy, musimy kontynuować naszą pracę" - powiedział Allegri w wywiadzie dla Mediaset Premium.

"Zeszły sezon jest przeszłością - żeby pozostać na danym poziomie trzeba walczyć i pracować każdego dnia. Myślę, że Higuan zagrał bardzo dobrze w tym spotkaniu, pokazał charakter, jakość oraz przygotowanie fizyczne."

"Nigdy nie jest łatwo o wygraną w Lidze Mistrzów. Zrobiliśmy krok naprzód, lecz przed nami wciąć długa droga do przybycia. Musimy ponownie połączyć elementy naszej układanki, które na ten moment wydają się nieco rozłączone. Pierwsza faza sezonu trwa do listopada, potem mamy już całkiem nowe rozdanie - po kolejnej przerwie na mecze reprezentacji przyjdzie czas, gdy sezon dla Juventusu naprawdę się rozpocznie".

"Popełniliśmy parę technicznych błędów, szczególnie w pierwszych 20 minutach gry, natomiast przed końcowym gwizdkiem ponieśliśmy niepotrzebne ryzyko, zamiast starać się bronić rezultatu. Mieliśmy więcej szans na strzelenie bramek, ale ich nie wykorzystaliśmy. Na tym etapie musimy odnaleźć solidność w grze, którą pokazaliśmy, gdy Sporting utrzymywał się przy piłce. Lecz oczywiście, musimy poprawić naszą intensywność i jakość. Wszystko to możemy wypracować jedynie poprzez trening".

"Jestem zadowolony z tego, co robiliśmy w niektórych momentach meczu, cieszy to, że walczyliśmy do końca. Spośród naszych ostatnich trzech gier wygraliśmy to, w którym w mojej opinii wyglądaliśmy najgorzej. Doskonale zdaję sobie sprawę, że we współczesnym futbolu mecz ocenia się jedynie na podstawie końcowego rezultatu. Wy, dziennikarze, macie tendencję do zmieniania swojego zdania wyłącznie przez wzgląd na wynik danego, pojedynczego meczu. W tym momencie sezonu ostateczny wynik to również jedyna rzecz jaka mnie, jako trenera, interesuje. Napotkaliśmy na wiele trudności grając przeciwko Sportingowi, ale najważniejszą rzeczą jest wygrana. Tu się zgadzam. Nie macie nawet pojęcia jak dobrze się bawię czytając w gazetach podsumowania niektórych naszych spotkań. Jeden moment w meczu może przyćmić waszą ocenę występu drużyny w całych 90 minutach".


źródło: football-italia.net

Allegri: Zlekceważyliśmy znaki ostrzegawcze

Max Allegri przyznał, że Juventus zlekceważył znaki ostrzegawcze w poprzednich spotkaniach i teraz został ukarany przez dobrze dysponowane w tym sezonie Lazio.

Bianconeri przegrali na własnym stadionie po raz pierwszy od 57 spotkań, a ogólnie dopiero szósty raz w historii Allianz Stadium.

"Znaki ostrzegawcze wysyłało nam Torino, wysyłało Sassuolo, na pewno także Atalanta. Kropla drąży skałę i teraz płacimy wysoką cenę. Od czasu meczu w Bergamo straciliśmy pięć punktów i jeszcze nie zdaliśmy sobie sprawy, że o Scudetto walczy się codziennie. To trudne. Niektórzy w drużynie odczuli trochę zmęczenia, niektórzy nie byli w pełni zdrowi, ale nie są to żadne usprawiedliwienia. W środę mamy ważny mecz przeciwko Sportingowi w Lidze Mistrzów i musimy go wygrać.

Stanęliśmy na przeciwko bardzo dobrze zorganizowanego Lazio, które jest niezwykle niebezpieczne w grze z kontrataku. Byłem rozczarowany tym, jak szybko tracimy piłkę. Nie byliśmy też dostatecznie twardzi w drugiej połowie, bo w pierwszej rzymianie nie bywali często na naszej połowie. To jednak momenty decydują o wyniku. Jeśli jednak zaczynasz tracić punkty tu i tam, to ostatecznie przegrywasz Scudetto.

Douglas Costa? Pewne rzeczy robił dobrze, pewne rzeczy źle, ale na pewno spisał się lepiej, niż w poprzednich występach."

Trener nieco zaskoczył i od pierwszej minuty nie oglądaliśmy na boisku ani Paulo Dybali ani Alexa Sandro.

"Kiedy Dybala wrócił w czwartkową noc, to nie czuł się najlepiej i odbył tylko jedną sesję treningową. Bentancur wrócił w piątek i nie trenował w ogóle. Niektórzy gracze wrócili naprawdę późno ze zgrupowań reprezentacyjnych z Ameryki Południowej, inni narzekali na urazy i tak to właśnie wyglądało. Co do rzutu karnego, to powiedziałem Paulo, żeby się zrelaksował i nie martwił, bo takie momenty zdarzają się w karierze. Musi ponownie odzyskać determinację i natychmiast wrócić na odpowiednie tory. 

VAR? Zawsze mówiłem, że jestem zwolennikiem, ale wolałbym, żeby przerwy spowodowane weryfikacją decyzji sędziowskich trwały krócej.

Napoli? Szkoda, że straciliśmy punkty, ale może to i lepiej, że stało się to na początku sezonu."

źródło: football-italia.net

Serie A 17/18 (8/38): Juventus 1:2 Lazio

Juventus przegrał na własnym boisku z Lazio 1:2 i tym samym doznał szóstej porażki w ciągu sześciu ostatnich lat na własnym stadionie.

Gole strzelali w 23. minucie Douglas Costa oraz Ciro Immobile w 47. i 54. minucie. Rzutu karnego w ostatnich sekundach nie wykorzystał Paulo Dybala.

Wynik spotkania otworzył Douglas Costa, który z bliskiej odległości dobił strzał Samiego Khediry. Nie obyło się bez kontrowersji, gdyż Lazio zgłaszało protesty, ponieważ wydawało się, że był spalony, jednak system VAR rozwiał wszelkie wątpliwości.

Stan spotkania wyrównał Immobile. Włoch otrzymał prostopadłe podanie od Luisa Alberto, pewnie wbiegł w pole karne i płaskim strzałem w długi róg bramki pokonał Buffona.

Gol rozstrzygający o wyniku meczu był również autorstwa Immobile. Do napastnika bardzo dobrze zagrywał Milinković-Savić, napastnik reprezentacji Włoch wbiegł w pole karne, chciał mijać Buffona, lecz został powalony przez niego na ziemię. Sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny dla gości. Do piłki podszedł sam poszkodowany i pewnie pokonał Gigiego, który rzucił się w przeciwny róg.

8. kolejka Serie A 2017/2018, 14.10.17 r., Allianz Stadium, Turyn
Juventus 1:2 (1:0) Lazio
Bramki: 
Costa 23' - Immobile 47', 54' (rzut karny) 
Sędzia
: P. Mazzoleni

Juventus (4-3-3): Buffon - Asamoah, Chiellini, Barzagli, Lichtsteiner (Sturaro 73') - Bentancur, Matuidi, Khedira (Dybala 65') - Mandżukić, Higuain, Costa (Bernardeschi 54')
Rezerwowi: Alex Sandro, Benatia, Bernardeschi, Cuadrado, Dybala, Pinsoglio, Rugani, Sturaro, Szczęsny
Trener: M. Allegri
Żółte kartki: Buffon 53', Sturaro 90' + 3'

Lazio (3-5-2): Strakosha - Radu, de Vrij, Bastos - Lulić (Patric 84'), Milinković-Savić, Lucas, Parolo, Marusić - Immobile (Caicedo 76'), Alberto (Nani 72')
Rezerwowi: Nani, Caicedo, Di Gennaro, Mauricio, Patric, Guerrieri, Jordao, Murgia, Ramos Marchi, Vargić
Trener: S. Inzaghi
Żółta kartka: Patric 90' + 7'


Boattin szczęśliwa z gry w Juve

Lisa Boattin była jedną z gwiazd kobiecej drużyny Juventusu w zwycięskim meczu z Res Roma (4:0) i Włoszka wyraziła swoje emocje w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.

Zawodniczka trafiła do siatki z rzutu karnego, który sama wywalczyła i była to pierwsza w historii jedenastka podyktowana na korzyść Juventus Women. Dobra forma 20-latki została doceniona i tym samym skrzydłowa Juve otrzymała powołanie do reprezentacji Włoch.

CZARNO BIAŁE EMOCJE

"Kiedy odkryłam w to lato, że trafię do Juventusu, byłam bardzo podekscytowana. Noszenie tej koszuli jest dla mnie spełnieniem marzeń. Mój stosunek do trenerki, Rity Guarino, jest doskonały. Znamy się nawzajem z drużyny narodowej. Kiedy cię trenuje, potrafi wiele ci wyjaśnić tak, aby mieć pewność, że jesteś zaangażowana w każdy aspekt gry."

PIERWSZA BRAMKA DLA JUVENTUS WOMEN

"Byłam bardzo spięta przed karnym przeciwko ekipie Res Roma, bo popełniłam błąd w poprzednim tygodniu przeciwko Atalanta-Mozzanica. Chciałam odkupić winy i odpłacić za wiarę we mnie, którą okazuje cała drużyna. Cieszę się z bramki, ale przede wszystkim liczy się sukces zespołu. Naszym celem jest wygrywać!"

SZTUCZKA, KTÓRĄ CHCĘ WYKONAĆ...

"Chciałabym być w stanie pokazać elastico podczas meczu. Widziałam, jak robi to Douglas Costa w drużynie męskiej i byłam pod wielkim wrażeniem tego jak to wykonał."

źródło: juventus.com

Sparing przed meczem z Lazio

Bianconeri budują formę przed sobotnim meczem z S.S. Lazio i w ramach przygotowań Stara Dama rozegrała towarzyski mecz  w Vinovo przeciwko lokalnej drużynie, Hic Sunt Leones Derthona.

 Ekipa prowadzona przez Massimiliano Allegriego wzięła udział w towarzyskiej potyczce w Vinovo, w której zdobyła cztery bramki.  Mecz trwał jedynie 50 minut, a do siatki trafiali Daniele Rugani, Gonzalo Higuain i dwukrotnie Sami Khedira.

Najważniejszą wiadomością dla wszystkich sympatyków Starej Damy jest jednak to, że oprócz Khediry do treningów z resztą drużyny dołączył również Claudio Marchisio. Miralem Pjanić, Mario Mandukić, Andrea Barzagli, Benedikt Howedes, Mattia De Sciglio i Marko Pjaca ciągle trenowali osobno.

źródło: juventus.com

Najnowsze komentarze

Developed in conjunction with Ext-Joom.com

Tabela ligowa

# Zespół Z P R PKT
1 Napoli 8 0 0 24
2 Inter 7 0 1 22
3 Juventus 6 1 1 19
4 Lazio 6 1 1 19
5 Roma 5 2 0 15
6 Sampdoria 4 1 2 14
7 Bologna 4 2 2 14

Wasze Sondy

zwyciężył po raz kolejny w Serie A i odpadł z LM w 1/8
33%
zajął drugiej miejsce w lidze, lecz doszedł do finału LM i dał sobie kolejną szanse na triumf w tych rozgrywkach, przy czym wynik i rywal w finale pozostałby niepewny
67%
Panel Menu